Mniej pieniędzy na naświetlanie raka

Marta Żbikowska
archiwum/Tomasz Bolt
Udostępnij:
Specjaliści z całej Polski przyjechali do Poznania, aby dyskutować o rozwoju a także o problemach brachyterapii. To metoda stosowana w leczeniu nowotworów u kilku tysięcy osób w Polsce rocznie. - W Wielkopolskim Centrum Onkologii brachyterapią leczonych jest 1300 chorych rocznie - mówi profesor Julian Malicki, dyrektor WCO w Poznaniu.

V Kongres Polskiego Towarzystwa Brachyterapii zakończył się w sobotę. Naukowcy i praktycy omówili metody i techniki dotychczas stosowane w leczeniu raka skóry, raka prostaty, czy w przypadkach ginekologicznych.

Jedna z sesji została poświęcona przyszłości brachyterapii i nowoczesnym wskazaniom do jej stosowania.

Brachyterapia jest rodzajem radioterapii, w której do zniszczenia guza nowotworowego stosuje się promieniowanie jonizujące. Źródło promieniowania wprowadza się w sąsiedztwo guza, umieszcza się je również bezpośrednio w narządzie. Brachyterapia zwykle trwa krócej od radioterapii.

- Problemem w Polsce jest częściowa nieopłacalność przy stosowaniu tej metody, po obniżeniu przez Narodowy Fundusz Zdrowia w ostatnich miesiącach wycen tych procedur - mówi prof. Malicki. - Powoduje to, że część ośrodków może ograniczyć liczbę zabiegów ze względów na generowanie straty.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie