Monitoring składowisk miał chronić przed mafią śmieciową. Nie chroni, gdyż nawet nie powstał

Marta DanielewiczZaktualizowano 
W zeszłym roku w przeciągu czterech miesięcy miały miejsce 62 pożary wysypisk i składowisk odpadów, m. in w Łaszewie w Wielkopolsce. Zdaniem rządu część była spowodowana działaniem mafii śmieciowej<br>
W zeszłym roku w przeciągu czterech miesięcy miały miejsce 62 pożary wysypisk i składowisk odpadów, m. in w Łaszewie w Wielkopolsce. Zdaniem rządu część była spowodowana działaniem mafii śmieciowej Jacek Piotrowski
Teoretycznie, od 22 lutego wszystkie miejsca magazynowania i składowania odpadów powinny być objęte monitoringiem. W praktyce - nie ma wciąż takiego rozporządzenia, które by określało, na jakich zasadach ma się to odbywać.

Po zeszłorocznych pożarach wysypisk, składowisk i magazynów odpadów Ministerstwo Środowiska zapowiedziało, że we wszystkich takich miejscach zacznie obowiązywać wizyjny system kontroli miejsc magazynowania lub składowania odpadów. Rozporządzenie miało określać zasady działania, minimalne wymagania techniczne monitoringu dla firm, zajmujących się śmieciową branżą. A tym samym ukrócić patologie w gospodarce odpadami i działalność tzw. mafii śmieciowej.

Do takiego systemu mieli mieć w czasie rzeczywistym dostęp wojewódzcy inspektorzy ochrony środowiska właściwi dla lokalizacji miejsca magazynu lub składowiska odpadów. Miało to spowodować lepszą kontrole i reakcję służb w razie sytuacji awaryjnych.

Czytaj:

Wizyjny system kontroli miał zacząć obowiązywać od 22 lutego tego roku. Tyle, że „Big Brother” wysypisk nie wystartował na czas. Wciąż brakuje przepisów wykonawczych, które by to regulowały.

- Dwa tygodnie temu pojawiło się pismo z Ministerstwa Środowiska informujące nas o tym, że nie ma przygotowanego rozporządzenia i powinniśmy działać na podstawie ustawy. Prawnicy jednak dostrzegają tu pewien problem natury formalno-prawnej - mówi Piotr Szewczyk, przewodniczący rady Regionalnych Instalacji Przetwarzania Odpadów Komunalnych.

- A mianowicie: ustawa sama odsyła do rozporządzenia, którego nie ma. O samym systemie monitoringu mówi niewiele, nie są w niej określone zasady - dodaje.

Rozporządzenia nie ma, chociaż było już kilka jego projektów. - Każdy był trudny do akceptacji przez nas, głównie ze względów technicznych - przyznaje P. Szewczyk. - Wielu pracodawców wskazywało, że stały monitoring, prowadzony online może zdradzić tajemnice firmy, wypłynąć na zewnątrz. Dodatkowo wątpliwości budziły propozycje, by niemal cały zakład był monitorowany.
Zdaniem przewodniczącego rady RIPOK monitorowany powinien być wjazd i wyjazd samochodów transportowych, a także tylko i wyłączenie miejsca magazynowania lub składowania odpadów.

- Takie dane powinny być następnie przechowywane przez właściciela obiektu, by w razie sytuacji awaryjnej można było je wykorzystać - dodaje P. Szewczyk.

Przedstawiciele przedsiębiorstw z branży odpadowej wskazują przy tym, że takie przepisy Ministerstwa Środowiska i tak mogą nie uchronić nas przed nielegalną działalnością nieuczciwych firm i mafii śmieciowej.

Dlatego niejednokrotnie zwracali się do MŚ z propozycją, by ustanowić racjonalne zabezpieczenie roszczeń, by w razie sytuacji kryzysowej były środki na likwidację nielegalnych magazynów, a także zakazać importu do Polski większości kategorii odpadów. Wśród propozycji znalazło się także zwiększenie kompetencji WIOŚ oraz likwidacja niektórych ograniczeń w działaniu inspektorów, okresowa kontrola miejsc magazynowania odpadów przez straż pożarną czy cesja określonych rodzajów decyzji na urzędy marszałkowskie.

- Część naszych branżowych postulatów została zrealizowana w projektach - dodaje Szewczyk. Na razie MŚ pracuje nad kolejną wersja rozporządzenia a przedsiębiorcy oczekują na jednoznacznie określony stan prawny.

Zobacz, jak zanieczyszczamy środowisko:

Jak poznaniacy niszczą środowisko? Tysiące interwencji straż...

polecane: FLESZ: 10 matek, które zmieniły świat

Wideo

Materiał oryginalny: Monitoring składowisk miał chronić przed mafią śmieciową. Nie chroni, gdyż nawet nie powstał - Głos Wielkopolski

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze 10

n
nikt #R

Drodzy rodacy, nikt nam nie wmówi że czarne jest czarne to oczywiste... ale przypomnijcie sobie czy zanim na żelaznym tronie zasiadł karzeł to czy ktoś słyszał w Polsce o podpaleniach składowisk odpadów? Nie! A dlaczego? Bo "biznesmeni" zajęci byli kręceniem karuzeli VAT, karzeł zabrał im karuzelę i musieli znaleźć sobie inne hobby a nam zostało nowa ustawa o VAT, jpk, splitpaymenty i tego typu gówna. Teraz "biznesmenom" zabiera się możliwość dorabiania na ogniskach z odpadów... i co zrobią "biznesmeni" ? No to co zawsze, wymyślą nową intratną zabawę a tym którzy nigdy nawet nie myśleli o podpalaniu zostanie nowa ustawa o odpadach, jakiś milion nowych obciążeń ale co to karzełka obchodzi. Można było by pomyśleć że winni są Ci owi "biznesmeni" i wystarczyło by z nimi zrobić porządek. Ale z jakiś względów karzeł tego nie robi... w zamian za to NASZYM kosztem urządza sobie w NASZYM KRAJU FARSĘ

zgłoś
G
Gość

I AFryKAŃSKIM POLACKI ELYTY KCyKU KALIM

zgłoś
M
Mana

o kopercie dla kataniarza i dwóch wieżach

zgłoś
Z
Z Wawrzyniaka

Warto dodać, że w ub. roku wzrosła w Polsce ilość spożytego alkoholu (przeciętny Polak wypija go więcej, niż wypijał go za komuny). Nie wiem czy to efekt uboczny 500+, czy prawdziwy obraz przeciętnego Kowalskiego: pijaka z wypalonym od alko mózgu. Pijący nie powinni mieć prawa dostępu do urny wyborczej!

P.S. alkoholowy zysk z podatków to 14 mld zł. Koszty społeczne powiązane z pijaństwem wynoszą zaś ok. 20 mld zł. Co zrobił PiS w tej sprawie? Nic. Bo poza rozdawnictwem nie mają zbyt wielu pomysłów. Duży Ben niedługo będzie większa siecią sprzedaży niż Lidl/Biedronka razem wzięte.

zgłoś
P
Pawełek

Jak działają ludzie PiS widać na przykładzie pracownic NBP. Nic nie robiące blondyny biorą sobie pensje - 60 tysięcy złotych na miesiąc! To może obruszyć nawet największych zwolenników Jarosława Kaczyńskiego.

zgłoś
w
współczesny głupek

a rzeczywistość śmierdzi cwaniakami i mafiami. Co widać słychać i czuć!!!!

zgłoś
..........

Czyli mafia w Polsce ma się dobrze.
A może o to chodzi panie ministrze?

zgłoś
P
Podatnik / z Wawrzyniaka

Kolejny raz widać, że PiS to takie same miernoty co PO i SLD. Dać 500+ to każdy głupi umie, bo tu nie ma żadnej filozofii i trudności. Ale gdy trzeba popisać się myśleniem, to nagle okazuje się, że wszystkie PiS-owe "asy" mocne są tylko w gębie. Oj, będzie lanie w najbliższych wyborach. Żadne próby przekupstwa rodziców oraz emerytów nic nie zmienią. Dlaczego? Bo rodzice mają już dość przepychanek spowodowanych "reformą" szkolnictwa, a emeryci i tak wciąż mają wstrzymane (przez PO) waloryzacje emerytur (żaden jednorazowy tysiak ekstra nie pomoże).

Do tego dochodzi coraz większe zanieczyszczenie powietrza i gleby, spadająca jakość żywności, coraz trudniejszy dostęp do służby zdrowia.

I wisienka na torcie. Autostrada A2. Nawet tacy "twardziele" jak Kaczyński i Ziobro nie potrafią zdobyć się na odwagę aby odtajnić umowę i pogonić pseudowłaścicieli tej autostrady (a zasadzie drogi szybkiego ruchu, bo to tylko dwa pasy).

zgłoś
r
rada

No to zwolnić ministra środowiska.

zgłoś
Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3