MOPR już wkrótce może zostać bez pieniędzy

Maciej RoikZaktualizowano 
Co miesiąc do poznańskiego MOPR-u zgłasza się około pół tysiąca nowych rodzin, które potrzebują wsparcia
Co miesiąc do poznańskiego MOPR-u zgłasza się około pół tysiąca nowych rodzin, które potrzebują wsparcia W. Wylegalski
Kryzys najdotkliwiej uderzył w Miejski Ośrodek Pomocy Rodzinie w Poznaniu, któremu kończą się pieniądze. Przyczyną jest stale rosnąca liczba rodzin, które potrzebują natychmiastowej pomocy. Jak zapewniają przedstawiciele ośrodka, co miesiąc pojawia się ich pół tysiąca.

- Z miesiąca na miesiąc potrzebujemy więcej pieniędzy na wsparcie dla najuboższych - mówi Lidia Leońska rzecznik MOPR-u w Poznaniu.
Rocznie na finansowanie MOPR-u trafiają z kasy miasta 74 miliony złotych. Może się okazać, że kwota ta nie będzie w tym roku wystarczająca, a najbliższe dwa miesiące będą dla MOPR-u najcięższymi od wielu lat.

W tej chwili pracownicy MOPR-u negocjują z Wielkopolskim Urzędem Wojewódzkim w sprawie przyznania dodatkowych środków, które mogą być przekazane na pomoc dla biednych rodzin. Wojewoda przyznał już zresztą w tym roku dodatkowe 4,5 miliona złotych (wnioskowano o 7 milionów), które zostały przeznaczone na dożywianie w szkołach i tak zwane zasiłki okresowe. Pieniędzy w dalszym ciągu jest jednak za mało.

Na przełomie sierpnia i września wnioskowano o dodatkowe 180 tysięcy złotych na dożywianie w szkołach i 642 tysiące na zasiłki okresowe. Jeśli pieniądze się nie znajdą, to może się okazać, że MOPR w listopadzie przestanie wypłacać świadczenia.

W opinii pracowników Urzędu Wojewódzkiego szanse na dodatkowe pieniądze są niewielkie.
- Biorąc pod uwagę ogólną sytuację budżetu państwa, szanse na dodatkowe finansowanie są małe - twierdzi Tomasz Stube, rzecznik wojewody wielkopolskiego. - Mimo to, wojewoda mając na względzie obecną sytuację, występuje do ministrów w celu pozyskania dodatkowych środków - dodaje.

Dwa tygodnie temu do Ministra Pracy i Polityki Społecznej oraz ministra finansów wysłano pismo, z prośbą o przydzielenie dodatkowych środków z budżetu państwa. Odpowiedzi na razie nie ma.

Jeśli będzie ona odmowna, dla MOPR-u może to oznaczać duże problemy. W najlepszym razie skończy się tylko obcinaniem świadczeń, w najgorszym - nawet całkowite wstrzymanie ich wypłacania. Sytuacja jest jednak na razie na tyle stabilna finansowo, że nie trzeba oszczędzać obcinając poszczególne świadczenia. Jak przekonują pracownicy ośrodka, wszystkie starania to działania zapobiegawcze, które wynikają z szybko topniejącej puli pieniędzy.

- Odmów w przyznaniu środków jeszcze nie ma - przyznaje Lidia Leońska. - Musimy się jednak liczyć z tym, że najbliższe dwa miesiące będą dla MOPR-u bardzo ciężkie - zapewnia rzecznik.

Nie wiadomo, czy z początkiem przyszłego roku sytuacja się poprawi. Na razie nie ma bowiem projektu budżetowego w zakresie dodatkowych środków finansowania MOPR-u. Przedstawiciele miasta uspokajają i zapewniają, że prezydent będzie popierał możliwość przyznania dodatkowych pieniędzy.

- Z pewnością budżet nie będzie mniejszy niż w tym roku - twierdzi Magdalena Szulc, z biura prasowego Urzędu Miasta Poznania. - Na pewno nie zabraknie też funduszy dla najbardziej potrzebujących. Trzeba pamiętać, że w dobie kryzysu wszystkie wydziały urzędu i jednostki budżetowe mają znaleźć oszczędności i "przyciąć" budżet. Jednak prezydent wielokrotnie podkreślał, że środki przeznaczone na pomoc społeczną nie zostaną zmniejszone - dodaje.

Kłopoty finansowe MOPR-u to w tym roku norma. Jego pracownicy walczą o podwyżki już kilka miesięcy. Prezydent na ich kolejne apele odpowiedział że "nie widzi możliwości wzrostu wynagrodzeń pracowników MOPR-u w 2009 roku". Postulowali oni o około 350 złotych podwyżki dla każdego pracownika.

- Jutro jesteśmy umówieni na spotkanie z dyrektorem MOPR-u - mówi Lidia Sybilska, przewodnicząca Komisji Zakładowej NSZZ Solidarność przy MOPR w Poznaniu. - Byliśmy przekonani, że podwyżki dostaniemy jeszcze w tym roku. Jak na razie szanse są na to jednak niewielkie. Mamy nadzieję, że sprawa wyjaśni się po jutrzejszym spotkaniu z dyrektorem - dodaje.

polecane: Dzwonią do Ciebie te numery? Nie odbieraj!

Wideo

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze 2

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

p
prac.socjal.

Klientów pomocy społecznej przybywa. Prawda. Pracowników nie. A oni dają z siebie wszystko:czas, energię,empatię. Dzielą budżet pomiędzy potrzebujących najlepiej jak potrafią. Podejmują się wykonywania nowych nałożonych na nich obowiązków, nie strajkują. Chcą tylko godziwego wynagrodzenia za swoją ciężką i stresującą pracę. O tym że nie każdy w tym zawodzie noże pracować świadczy ilość zwalniających się młodych pracowników, którzy nie wytrzymują pracy w ciągłym stresie. O innych sprawach nie wspomnę... Nie rozumiem, dlaczego traktowani są po macoszemu??? - przez władze miasta i samą dyrekcję???

p
podatnik

Uważam, iż gdyby MOPR rozważnie wydawał to by starczyło ze spokojem. Klienci, którzy oszukują pracowników socjalnych po złapaniu nie mają żadnych konsekwencji. Rodzawanie pieniędzy tym, którzy nic nie robią, aby poprawić swą egzystencję jest bez sensowne. Rozpaprono klientów pomocy społecznej to i teraz brakuje pieniędzy. A po co opłacać tylku kierowników MOPRu, którzy siedzą przy ul. Cześnikowskiej??? A brakuje pracowników socjalnych, którzy mają więcej podopiecznych niż głosi ustawa o pomocy społecznej. Nie są w stanie pracować nad człowiekiem, aby wyszedł z sytuacji kryzysowej, tylko starcza czasu na rozdawanie zasiłku. Za darmo bez żadnego wysiłku klient otrzymuje pomoc. To po co ma robić coś skoro Państwo da bez ale. Ustawa o pomocy społecznej jest do bani!!! Ludzie to nasze podatki....

Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3