Movember: O badaniu jąder i raku prostaty w salonie fryzjerskim [ZDJĘCIA]

Robert Domżał
Akcja "Movember" gości w salonie na osiedlu Orła Białego, a w weekend mężczyźni będa mogli porozmawić o badaniach jąder i prostaty na Targach Piwnych Adrian Wykrota
- Movember to czas, kiedy walczymy ze stereotypami i mówimy otwarcie o męskim zdrowiu - mówi Jakub Kajdaniuk, który w czwartek w poznańskim salonie fryzjerskim "Styl A&B" popularyzuje badania jąder i raka prostaty.

- Takie badania można wykonać samemu, albo u lekarza. Im wcześniej zauważymy nieprawidłowości jąder, tym większa szansa na pokonanie choroby - mówi Jakub Kajdaniuk z Fundacji „Kapitan Światełko”. W czwartek w poznańskim salonie fryzjerskim „Styl A&B” zachęca on do badania jąder i prostaty.

Akcja „Movember”, w ramach której to się dzieje, przeprowadzana jest w tym roku w wielu miastach Polski. - Byliśmy w Warszawie, Wrocławiu, Gdańsku, Gliwicach, Bydgoszczy. Odwiedziliśmy turniej rycerski oraz turniej piłki nożnej – wylicza Jakub Kajdaniuk.

A dlaczego ”Movember” zawitał do salon fryzjerskiego? Ponieważ znakiem rozpoznawczym kampanii, która przybyła do Polski z Australii są wąsy. Salon fryzjerski jest więc dobrym miejscem, by rozmawiać o zagrożeniach wynikających z raka prostaty czy jąder.

- Prawdziwy facet nie choruje, jest niezniszczalny. Taki jest stereotyp, ale to oczywiście nieprawda. Jednak mężczyzna wstydzi się powiedzieć, że choruje. Kobiety mają łatwiej, jeśli chodzi o badania. Już małe dziewczynki przygotowywane są do wizyt u ginekologa. U fryzjera mężczyzna wstydzi się mniej. Dlatego jesteśmy właściwymi osobami, by zachęcać do badań – mówi Adam Szulc właściciel salonu Styl A&B.

Większość mężczyzn, jacy odwiedzali w czwartek salon na osiedlu Orła Białego, przyznawała, że niewiele wie o badaniach prostaty i jąder.

- Słyszałem o akcji, której znakiem rozpoznawczym są wąsy, ale nie potrafię powiedzieć, o co w niej chodzi - mówi Jarosław Staszcz.

Akcja „Movember” gości w salonie na osiedlu Orła Białego, a w weekend mężczyźni będa mogli porozmawić o badaniach jąder i prostaty na Targach Piwnych.

Akcja pochodzi z Australii i Nowej Zelandii. Jej nazwa utworzona została ze zbitki angielskich słów moustache (wąsy) i november (listopad). A jej istotą jest to, by zachęcić mężczyzn do dbania o siebie.

Wideo

Komentarze 1

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

D
Dawny klient

Czego to się nie zrobi, żeby siebie i firmę wypromować pseudo artykułem. Dałbym jeszcze więcej tagów bo mało widoczne są. Co będzie następne w salonie?

Dodaj ogłoszenie