reklama

MPK Poznań: Prezes wypowiada wojnę rowerzystom. Absurdalny zakaz? [SONDA]

Maciej Roik
Wojciech Tulibacki zakazał podróżowania z rowerem w środkach komunikacji miejskiej.
Wojciech Tulibacki zakazał podróżowania z rowerem w środkach komunikacji miejskiej.
Prezes MPK zakazał przewozu rowerów w tramwajach i autobusach. Wyjątkiem jest zepsuty jednoślad. Pytanie jaka jest dokładna definicja "wyraźnie uszkodzonego roweru"? Bo dla jednego to wygięta szprycha, a dla drugiego łańcuch, który spadł z zębatki.

Niestety na to pytanie obecnie prezes nie udziela odpowiedzi. W kilka dni po wydaniu komunikatu, Wojciech Tulibacki nie chce komentować sprawy.

Czytaj nasz komentarz:

Zakazem w rowerzystę

Jak podkreślił w krótkiej rozmowie z "Głosem", jego celem było wyłącznie ułatwienie pracy motorniczym i kierowcom autobusów, którzy teraz będą wiedzieli jak się zachować w sytuacji, gdy ktoś wsiada do pojazdu z rowerem. A mianowicie: mają pasażera wyprosić.

- To nie jest zakaz, tylko doprecyzowanie regulaminu, który obowiązuje - mówi Wojciech Tulibacki, prezes MPK. Jak czytamy w komunikacie, to "doprecyzowanie" wynika z wymogów bezpieczeństwa. Prezes powołuje się na opinię Komendy
Miejskiej Policji, która wskazuje, że rower może w trakcie nagłych manewrów stwarzać poważne zagrożenie dla pasażerów.

Zdaniem Włodzimierza Nowaka ze stowarzyszenia My Poznaniacy, argumenty związane z bezpieczeństwem, to wyłącznie wykręt związany z brakiem chęci działania.

- Nie rozumiem zakazu, bo idąc jego tropem, równie dobrze można by wypraszać osoby, które zdaniem MPK są za ciężkie, albo nie przestrzegają wymogów bezpieczeństwa, bo kurczowo nie trzymają się barierek - ironizuje Włodzimierz Nowak. I dodaje:

- Prezes Tulibacki wskazywał, że w razie wypadku odpowiedzialność spadnie na MPK. Jeśli istnieje ryzyko, to po pierwsze z pewnością nie jest związane tylko z rowerami, a po drugie w takiej sytuacji szuka się ubezpieczenia, a nie wprowadza kuriozalny zakaz.

Sytuacja jest dziwna tym bardziej, że obecnie nikt nie potrafi wskazać zarówno jaki rodzaj uszkodzeń jednośladu sprawia, że można z nim podróżować, a także czy np. mały dziecięcy rowerek, to też rower z którym nie wolno wsiadać do pojazdów MPK.
Prezes Tulibacki nie wie. I choć sam wydał zakaz, z pytaniami odsyła do Zarządu Transportu Miejskiego.

Tam faktycznie powstaje nowy regulamin, który ma określać sposób podróżowania z rowerem, ale jego szczegóły wciąż nie są znane.

- Do czasu wprowadzenia zmian, zwrócimy się do MPK z prośbą o bardziej elastyczne traktowanie pasażerów, którzy z jakichś powodów chcą podróżować z rowerem - zapewnia Bartosz Trzebiatowski, rzecznik prasowy ZTM.

FLESZ: Elektryczne samoloty nadlatują.

Wideo

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze 13

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

H
Hellena

Wlasnie byłam świadkiem gdzie Pani po 60 chciała wsiąść z rowerem, bo zwyczajnie sie zmęczyła w ten upalny dzien i została wyproszona słowami" nie wolno"... Uważam, ze to jakaś parodia, jak mozna tak traktować ludzi.

p
poznaniak

jak ktoś jeździ rowerem to niech jeździ, a nie pcha do tramwaju. Nie chcę, aby rower zabierał miejsca pasażerom, poza tym rzeczywiście jak jest brudny rower, to też nie chcę, aby mnie pobrudził. jeśli w ogóle rower to tramwaju to powinna być osobna opłata za przewóz rowerów o wielokrotności jak za przewóz osoby.

J
Jo

Jeśli walczymy o rowery to idźmy dalej. Motorynka czy motorower też powinniśmy zabrać do tramwaju!!! A do niskopodwoziowego to i malucha można wstawić...

S
Szczepan

Jasne, są argumenty przeciwko rowerom, np to że są często ubłocone, że zajmują miejsce ALE wystarczyło pójść na kompromis, np zezwolić na swobodny przewóz rowerów, ale tylko w miejscu do tego wyznaczonym - tam gdzie wózki dziecięce i inwalidzkie i tylko w autobusach to miejsce posiadające. Wszyscy byliby zadowoleni. Podstarzały prezes jednak nadal tkwi pomysłami w zamierzchłych czasach, kiedy rower nie był środkiem transportu w mieście a co najwyżej na wycieczki po parku.

Druga rzecz, to skoro prezes tak bardzo przejmuje się komfortem podróżnych i tępi rowerzystów, to niech się zajmie też tępieniem pijanych żuli i meneli. Jeden taki zatruwa powietrze w całym autobusie i przeszkadza bardziej niż jakikolwiek rower.

R
R.

kiedyś miałem okazję przewieźć niesprawny rower autobusem (późna pora, deszcz). autobus był pusty, ale kierowca i tak dopiero po chwili dał się namówić. bardzo się cieszę, że mogłem wtedy z autobusu skorzystać.
natomiast nie wyobrażam sobie takiej sytuacji, że w godzinach szczytu ktoś próbuje przewieźć sprawny rower. myślałem, że taki zakaz już jest.

g
gość

proponuję aby Pan Prezes przyjrzał się innej grupie użytkowników pojazdów MPK, chociążby tej, która robi awantury w pojazdach lub oddaje odchody na siedzenia ...

a
a

nie bo wtedy w d*** se wsadzasz pret i jedziesz dalej, pozatym to przeciez przyjemnosc jak cie jebia w d*** :)

A
Aga

W szczególnych przypadkach powinno się umożliwić przewóz roweru np. przygotować miejsce na końcu pojazdu, gdzie taki rower przyczepiało by się do barierki. Ale tylko po wykupieniu biletu na rower! Rower nie może w żadnym przypadku stać na środku, bez żadnego zabezpieczenia. W przypadku nagłego hamowania lub kolizji łatwo o wypadek. Co innego gdy przewrócą się na siebie pasażerowie, a co innego gdy to będzie rower który może nieźle poturbować, a nawet zranić drugą osobę. Pan Prezes ma po części rację. Z czyjego ubezpieczenia będzie płacone odszkodowanie pokaleczonemu pasażerowi? Czy w przypadku takiego gwałtownego hamowania, bo np. ktoś wybiegł na jezdnię winny będzie motorniczy lub kierowca? Czy też rowerzysta który stracił panowanie nad rowerem? Pamiętajmy, że nie każdy rowerzysta opłaca ubezpieczenie OC. A może pieszy który przebiegł przez jezdnie i tyle go widziano ?

p
pchełka

wywalić wszystkie psy, szczególnie te bez kagańców, z autobusów !! wywalić prezesa też, bo szczeka!!

G
Gość

co bo nóżki bolą i trzeba podjechać busem... albo rower albo bus... chcieliście drogi rowerowe to macie... wiec teraz już nie wymyślajcie!!!!!!!!!!!!

q
qweq

Zakaz moim zdaniem jest słuszny i powinien dotyczyć wszystkich rowerów, niezależnie czy zepsuty czy nie, bo to nie od stanu roweru zależy.
Już nie raz byłem świadkiem sytuacji gdy ktoś pchał się ubłoconym rowerem do autobusu pełnego pasażerów (bo rowerzyści zazwyczaj czują wielką chęć jazdy autobusem jak zaczyna padać).
Rozpychając się, zajmując miejsca tyle co 6 pasażerów (albo i więcej), brudząc współpasażerów itp. itd.
Takie zakazy nie biorą się z niechęci, a właśnie z troski o pasażerów.

Niestety - autobus to nie bagażówka, jak masz awarię to zadzwoń sobie po kogoś z samochodem, albo zawołaj dużą taksówkę. Jak masz wypadek, to zadzwoń po pogotowie (i zobaczysz jak Ci zabiorą rower...).

Pozostawianie furtki dla zepsutych rowerów nic nie zmieni - rowerzysta odkręci koło, albo rozepnie łańcuch i powie że zepsuty i nadal będzie jechał.

Prosta sprawa - gdyby rowerzyści korzystali z prawa do jazdy komunikacją rozsądnie, a więc wsiadali wyłącznie do autobusów w których jest prawie pusto, to nie widzę przeszkód.
Ale prawda jest taka że nie raz widziałem jak rowerzysta z wielkim rowerem wpychał się do autobusu, uderzał nim (przypadkowo) we współpasażerów, żądał zrobieniu mu miejsca w całej środkowej części autobusu (chociaż i tak był ścisk), no bo pada i jest zimno.

Po to masz rower żeby na nim jeździć.

M
Michał

Czyli po zdemontowaniu siodełka i schowania go do plecaka, można już wejść z rowerem zepsutym do tramwaju, no bo taki rower nie nadaje się do dalszej jazdy?

P
Paweł A

Prezes MPK nie jest od organizowania przewozów rowerów, tylko ludzi.

Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3