MŚ 2022. Gruby sztruks, czyli kadra na mundial w Katarze bez Mateusza Klicha [FELIETON]

Krzysztof Kawa
Krzysztof Kawa
Mecz Mateusza Klicha z Holandią 22 września 2022 roku był jego 41. w drużynie narodowej
Mecz Mateusza Klicha z Holandią 22 września 2022 roku był jego 41. w drużynie narodowej Szymon Starnawski
Komu Włosi, nieobecni w Katarze, będą kibicować? Zapewne w pierwszym rzędzie Polsce, skoro mają w niej kompletną jedenastkę. Nigdy wcześniej nie było tylu reprezentantów jednej ligi zagranicznej w kadrze Biało-Czerwonych na wielką imprezę piłkarską. Jest jedenastu, zdaje się, że o jednego za dużo. Mowa o Szymonie Żurkowskim, piłkarzu Fiorentiny, który zabrał miejsce w składzie Mateuszowi Klichowi.

Wiele osób, nie tylko w Polsce, bo decyzja naszego selekcjonera odbiła się też głośnym echem w Anglii, Holandii i Argentynie, jest zaskoczonych pominięciem wychowanka Tarnovii, jednego z najdroższych graczy w historii Cracovii. To w zasadzie zostało jednak przesądzone we wrześniowym meczu z Walią. Tuż po nim napisałem, że stanie się on dla Michniewicza punktem wyjścia do wszelkich kadrowych decyzji. Wyświechtane stwierdzenie, iż „zwycięskiego składu się nie zmienia”, mimo wprowadzenia tysięcy technologicznych nowinek służących do analizy występów na boisku, nic nie straciło na aktualności. Jak przychodzi co do czego, to w pamięci trenera zostaje ostatnie spotkanie, w którym wystawieni przez niego zawodnicy odnieśli sukces lub zawiedli. Jeśli to pierwsze, mają plac w kolejnym meczu i kropka.

Można więc z dużą dozą prawdopodobieństwa przyjąć, że wyjściowy skład na Meksyk będzie niemal, albo dokładnie taki sam, jak w Cardiff, gdzie nasza drużyna golem Świderskiego przesądziła o utrzymaniu się w elicie Ligi Narodów. W bramce stanie więc Szczęsny, obronę tworzyć będą Bednarek, Kiwior i Glik, na wahadłach pobiegają Bereszyński i Zalewski, w pomocy wystąpią Żurkowski, Zieliński i Krychowiak, natomiast w ataku obok Lewandowskiego wyjdzie Świderski, oczywiście pod warunkiem, że selekcjoner zdecyduje się na grę dwoma napastnikami, co w obliczu klasy rywala, dużo lepszego niż Walia, wcale nie jest takie pewne. Żurkowskiego, ze względów, o których poniżej, może w wyjściowej jedenastce zastąpić inny pomocnik. Tak czy siak, miejsca dla Klicha, który w rzeczonym spotkaniu nie usiadł nawet na ławce, zwyczajnie nie ma.

Piłkarz z Polski w Premier League to ewenement, o ile w bramce jeszcze jako tako nam idzie (Dudek, Kuszczak, Boruc, Fabiański, Szczęsny, aspirujący Lis), o tyle w polu od czasów Deyny o takim grajku mogliśmy tylko pomarzyć (Nowak, Kruszyński, R. Warzycha, a nawet Kubicki i Wasilewski to jednak inny rozmiar kapelusza). Najwyraźniej jednak na Michniewiczu przynależność do tego ekskluzywnego grona nie robi wrażenia, bo on, jak deklaruje, kieruje się wyłącznie formą prezentowaną tu i teraz.

Rzeczywiście, Mati zalicza w trwającym sezonie zjazd, już nie gra, jak u Bielsy, od deski do deski, jest wprawdzie żelaznym rezerwowym, ale no właśnie, tylko rezerwowym. Co jednak powiedzieć o Żurkowskim, który przez znaczną część rozgrywek leczył kontuzję i zaliczył w Serie A – uwaga – 30 minut? Jeśli doliczyć mu pucharowy występ w Lidze Konferencji, to uzbiera się tych minut... 77. 25-latek, którego Fiorentina nie puściła latem na wypożyczenie do Empoli, nie rozegrał w tym sezonie ani jednego pełnego meczu!

Tymczasem Klich, ciułający minuty w Premier League, równolegle budował formę w wypełnionych walką starciach Pucharu Ligi Angielskiej i rezerw Leeds, czego efektem jest blisko dziesięć godzin gry. Być może Żurkowski to przyszłość drużyny narodowej, uważam, że ma na to zadatki, ale jeśli naprawdę liczy się tu i teraz, to...

„Tyle razy mówiłeś o prawdzie, a ani razu nie powiedziałeś prawdy” - śpiewa Wojtek Sokół w utworze „Sztruks” nagranym z Marysią Starostą. Klich odwołał się do liryki rapera, komentując powołania Michniewicza w mediach społecznościowych. „Po co hasła i wszystkie te słowa, lepiej w ciszy lojalności dochować”. Szkoda, że jak prawda wychodzi na jaw, to tak mocno boli.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na Twitterze!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na Twiterze!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Z Gwiazdami - Marcin Możdżonek - zajawka

Materiał oryginalny: MŚ 2022. Gruby sztruks, czyli kadra na mundial w Katarze bez Mateusza Klicha [FELIETON] - Dziennik Polski

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Wróć na gloswielkopolski.pl Głos Wielkopolski
Dodaj ogłoszenie