18+

Treść tylko dla pełnoletnich

Kolejna strona może zawierać treści nieodpowiednie dla osób niepełnoletnich. Jeśli chcesz do niej dotrzeć, wybierz niżej odpowiedni przycisk!

MKTG SR - pasek na kartach artykułów

Msza w Waliszewie. Kuria chce wycofania filmu z internetu

Karolina Barełkowska
Ołtarz zabytkowego kościoła w Waliszewie stał się scenerią głupiego wybryku młodzieży.
Ołtarz zabytkowego kościoła w Waliszewie stał się scenerią głupiego wybryku młodzieży. Karolina Barełkowska
Prawdziwa burza wybuchła po naszym artykule, w którym opisywaliśmy, jak grupka młodych mężczyzn odprawia "mszę" w kościele, nagrywa to i wrzuca do sieci.

Chłopcy ubrani są w mszalne szaty, przeklinają przy ołtarzu i piją jakiś napój z kielicha. Zdarzenie miało miejsce w kościele pw. św. Katarzyny w Waliszewie (powiat gnieźnieński). Zarówno bohaterowie nagrania, jak i jego autor są mieszkańcami sąsiedniej wsi - Dziećmiarki.


Czytaj także:
Skandal w kościele. Zabawiali się w odprawianie mszy [FILM]

Okazuje się, że filmik został nagrany na przełomie 2009 i 2010 roku. Ksiądz proboszcz Ryszard Gilas dowiedział się o nim w kwietniu 2010 roku. Był bardzo zaniepokojony tym, co zobaczył, dziś jednak nie chce rozmawiać o tej sprawie.
Ksiądz Zbigniew Przybylski, rzecznik prasowy Kurii Metropolitalnej w Gnieźnie, przyznaje, że kiedy proboszcz dowiedział się o zajściu, natychmiast wezwał sprawców oraz ich matki na rozmowę.

- Z chłopcami, którzy okazali się byłymi ministrantami, odbył poważną rozmowę na temat świętości kościoła będącego Domem Bożym. W rozmowie z duszpasterzem chłopcy wyjaśnili, że tego dnia ich rodziny miały wyznaczone sprzątanie kościoła, a oni sami mieli odśnieżyć wejście - mówi ks. Zbigniew Przybylski.

Jak wyjaśniali, korzystając z tego, że w świątyni nikogo nie było, nagrali film, który teraz można oglądać w sieci.

- Chłopcy przyznali, że nie zdawali sobie sprawy z tego, co robią. Wyrazili też szczerą skruchę. We wrześniu 2010 roku, podczas całodziennej adoracji Najświętszego Sakramentu, odbyli czterogodzinną adorację w duchu ekspiacji za swój niegodny czyn i zobowiązali się, że przez cały rok będą dbać o czystość i porządek wokół świątyni - dodaje rzecznik gnieźnieńskiej kurii.

Wydawało się, że na tym sprawa się zakończy. Okazało się jednak, że nagranie wciąż krąży w sieci i nadal wywołuje lawinę, często bardzo negatywnych komentarzy.

Duchowny przyznaje, że kuria zwróci się z prośbą do administratora strony internetowej, na której znajduje się opisywany film, o usunięcie go z sieci.

Po naszym artykule o sprawie dyskutują sami mieszkańcy. Niektórzy przyznają, że dopiero się o incydencie dowiedzieli. Inni mówią, że nie mogą zrozumieć, jak takiego chuligańskiego czynu mogły się dopuścić dzieci z tzw. dobrych domów.

Sprawą bardzo dotknięty jest Antoni Modelski, który opiekuje się zabytkowym kościołem. - Nie wiem, co im strzeliło do głowy. Zastanawiam się nad tym, jaka powinna być dla nich odpowiednia kara i nie mogę nic sensownego wymyślić - mówi.

Podobnego zdania jest Jan Frankowski, który również opiekuje się kościołem. - Takie rzeczy nie powinny mieć miejsca. To jest głupota, młodzieńczy wybryk - stwierdza.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na X!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na X!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!
Wróć na gloswielkopolski.pl Głos Wielkopolski