Mundialowy zawrót głowy. Jak udźwignąć oczekiwania milionów Polaków? Co na stadionach robią "małpki"?

Sławomir Bromboszcz
Sławomir Bromboszcz
Mistrzostwa świata w piłce nożnej
Mistrzostwa świata w piłce nożnej Pawel Relikowski / Polska Press
Wielkie imprezy sportowe budzą zawsze ogromne emocje i to nie tylko czysto sportowe. Podobnie jest w przypadku mundialu w Katarze. Jako że oczy całego świata zwrócone są na to wydarzenie jest ono okazją dla różnych grup do zamanifestowania swoich poglądów, niezadowolenia lub walki o swoje prawa i racje. To też okazja do zaglądnięcia piłkarzom do kieszeni i w ich głowy.

Mundialowy stres. Jak udźwignąć oczekiwania milionów Polaków? To nie łatwa sztuka, nawet dla najlepszych

Młodzi milionerzy, jak co cztery lata spotkali się, by pokopać piłkę. Jednym ta sztuka wychodzi lepiej innym gorzej. Często wytłumaczeniem dla słabej postawy na boisku bywa stres. No bo przecież 11 panów w krótkich spodenkach musi unieść na swoich barkach oczekiwania milionów Polaków. Bez wątpienia to duża presja. Nie wszyscy są w stanie ją udźwignąć, czasem przytłacza nawet tych najlepszych. Robert Lewandowski nie poradził sobie z nią w meczu z Meksykiem marnując rzut karny.

"Stres to ma lekarz wykonujący operację dziecka", "Stresować się musi ojciec, który nie ma co dziecku dać na obiad" - jak zwykle w takich przypadkach padają hasła. Można wartościować stres oraz to, czyj ból jest większy, tylko czy to ma sens? "Każdemu jego Everest" rzec by można. Każda osoba mierzy się ze swoimi wyzwaniami i to one są dla niej najtrudniejsze do pokonania. I nie ma co się licytować, kto ma w życiu gorzej.

Wracając do tematu manifestacji. Wyrażanie swoich poglądów nie związanych ze sportem na stadionach jest generalnie zabronione, a w przypadku Kataru te obostrzenia są jeszcze ostrzejsze. Tu możemy zapomnieć o promowaniu ideologii LGBT także przez piłkarzy, którzy nie mogą zakładać opaski w tęczowych barwach. Jako, że w naturze wielu ludzi jest płynięcie pod prąd, tak i wśród kibiców można spotkać niepokorne jednostki. Kibice Iranu starają się wrócić uwagę na prawa kobiet w swoim kraju, inni na wojnę w Ukrainie. W przypadku fanów z Polski powodem do dumy jest natomiast przemycenie na stadion "małpki". I nie chodzi tu o sympatyczne zwierzę, a na napój wysokoprocentowy. No cóż. Lepiej taki sukces na mundialu, niż żaden.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na Twitterze!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na Twiterze!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Materiał oryginalny: Mundialowy zawrót głowy. Jak udźwignąć oczekiwania milionów Polaków? Co na stadionach robią "małpki"? - Gazeta Krakowska

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Wróć na gloswielkopolski.pl Głos Wielkopolski
Dodaj ogłoszenie