Musimy powalczyć o bohaterów Czerwca ‘56

    Musimy powalczyć o bohaterów Czerwca ‘56

    Błażej Dąbkowski

    Głos Wielkopolski

    Aktualizacja:

    Głos Wielkopolski

    W Poznaniu funkcjonują trzy stowarzyszenia kombatantów Czerwca ’56. 60 lat temu ci ludzie współdziałali w wyjątkowy sposób, a po latach nie udaje się wypracować tego porozumienia - uważa Jacek Jaśkowiak, prezydent Poznania
    Jacek Jaśkowiak: Dla dzieci i młodzieży szykujemy inscenizacje z czołgami

    Jacek Jaśkowiak: Dla dzieci i młodzieży szykujemy inscenizacje z czołgami ©Łukasz Gdak

    Urodził się Pan 8 lat po wydarzeniach czerwcowych. Od kogo dowiedział się Pan o tym, co działo się w 1956 r. w Poznaniu?
    Od moich rodziców, którzy pamiętają tamten czas. Moja mama mieszkała wtedy na Jeżycach przy ul. Szamarzewskiego, czyli bardzo blisko centrum wydarzeń, więc siłą rzeczy w rodzinnym domu mówiło się o Czerwcu ’56.

    A w szkole?
    W mniejszym stopniu i mniej precyzyjnie w szkole podstawowej, a już szczegółowo w szkole średniej. Mieliśmy „zbuntowaną” nauczycielkę historii, która często znajdowała się na granicy relegowania ze szkoły za przybliżanie nam wydarzeń właśnie takich jak Czerwiec ’56 czy Katyń. Z perspektywy czasu jestem wdzięczny rodzicom i nauczycielom, że od najmłodszych lat miałem okazję poznawać historię w innej formie, bardziej obiektywnej, niż przedstawiały to ówczesne władze.


    Ktoś z Pana rodziny brał bezpośredni udział w tamtym powstaniu?
    Z rodziny nie, natomiast znajomi owszem. Natomiast brat mojej babci należał do osób mocno represjonowanych przez komunistów po II wojnie światowej. Miał zaledwie 17 lat, kiedy został wtrącony do więzienia we Wronkach za aktywną przynależność do organizacji niepodległościowej. Kiedy wyszedł, zatrudnił go mój dziadek. Będąc na liście wrogów systemu, nie miał szans na pracę w jakimkolwiek państwowym przedsiębiorstwie.

    Niedawno powiedział Pan, że Czerwiec ‘56 to nasze zobowiązanie. Co miał Pan wtedy na myśli?
    To przede wszystkim zobowiązanie dotyczące pamięci. Mój udział w wielu uroczystościach związanych z rocznicami wydarzeń historycznych dał mi pole do poczynienia pewnych obserwacji. Zauważyłem, że najczęściej spotykanymi osobami są tam politycy, dziennikarze, przedstawiciele policji, samorządu. Brakuje mieszkańców. Doszedłem do wniosku, że trzeba w końcu to zmienić, wciągnąć do tego młodzież oraz dzieci.

    Wszystkie szczegóły konkursu filmowego można znaleźć na stronie poznan56.pl oraz facebook.com.pl/poznan56
    Co można zatem zrobić, by uroczystości jawiły się jako bardziej atrakcyjne?
    Rozmawiałem już na ten temat z dyrektorem Muzeum Powstania Warszawskiego Janem Ołdakowskim, który opowiedział mi o swojej recepcie na sukces. Chciałbym teraz w Poznaniu skorzystać z jego doświadczeń i iść w podobnym kierunku, wyznaczonym przez warszawskie muzeum.

    Ma Pan na myśli rozwiązania idące w kierunku „wtłoczenia” Czerwca w działania w sferze pop kultury?
    Tak, bo - jak wspomniałem - widzimy, jak małe zainteresowanie wydarzeniami z przeszłości jest wśród dzieci i młodzieży, a jeśli się pojawia, jest często powierzchowne. Dlatego musimy szukać odpowiednich kanałów dotarcia, by ich zainteresować tą tematyką. Stąd też tegoroczny program obchodów Czerwca ’56 jest tak ułożony, by - oprócz oficjalnych uroczystości, składania kwiatów i przemówień, wszystkie grupy społeczne miały okazję sięgnięcia do historii, naszej tożsamości. To przecież w Poznaniu miał miejsce pierwszy zryw niepodległościowy, który zapoczątkował kolejne, a te w konsekwencji doprowadziły nas do odzyskania niepodległości. Powinniśmy być z tego dumni.

    1 3 »

    Czytaj treści premium w Głosie Wielkopolskim Plus

    Nielimitowany dostęp do wszystkich treści, bez inwazyjnych reklam.

    Komentarze (5)

    Dodajesz komentarz jako: Gość

    Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

    Liczba znaków do wpisania:

    zaloguj się

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    Hipokryta

    Poznaniak (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 1

    Człowiek który nie pojawił sie nawet na rocznicy Powstania Wielkopolskiego zachęca poznaniaków do uczęszczania na patriotyczne uroczystości kufa rewolucjonista marszy równości i obrażonych...rozwiń całość

    Człowiek który nie pojawił sie nawet na rocznicy Powstania Wielkopolskiego zachęca poznaniaków do uczęszczania na patriotyczne uroczystości kufa rewolucjonista marszy równości i obrażonych kodowców, żegnamy pana, panie prezydencie zwiń

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    Za Jaśkowiaka wzięli się PRowcy

    kapsel (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 2 / 1

    We wspaniałą metamorfozę prezydenta i tak nikt nie uwierzy. Dał do tej pory tyle przykładów, że ma w nosie pamięć o przeszłości, że jedno zdjęcie przy parowozie tego nie zmieni.

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    Co za niespodzianka

    Pelagia (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 6

    Wreszcie odezwał się patriota. Dlaczego, Pan nie pomyślał wcześniej o patriotyzmie? Nieobecności na ważnych wydarzeniach są nie do wybaczenia. 56 nie pomoże odzyskać zaufania.

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    Wyłania się lewacka natura....

    Kryl (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 8

    Tylko w lewackim umyśle może zrodzić się myśl, że kilka stowarzyszeń to coś złego. Ludzie mają różne poglądy to i się zrzeszają w różnych stowarzyszeniach. Czasy jedynej słusznej partii dawno...rozwiń całość

    Tylko w lewackim umyśle może zrodzić się myśl, że kilka stowarzyszeń to coś złego. Ludzie mają różne poglądy to i się zrzeszają w różnych stowarzyszeniach. Czasy jedynej słusznej partii dawno minęły panie socjalisto.... zwiń

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    ty nie jesteś preziem tylko propagandystą

    anty PO twór (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 11

    Cytat ze śmiesznego Jacusia: .... "Mój udział w wielu uroczystościach związanych z rocznicami wydarzeń historycznych dał mi pole do poczynienia pewnych obserwacji. Zauważyłem, że najczęściej...rozwiń całość

    Cytat ze śmiesznego Jacusia: .... "Mój udział w wielu uroczystościach związanych z rocznicami wydarzeń historycznych dał mi pole do poczynienia pewnych obserwacji. Zauważyłem, że najczęściej spotykanymi osobami są tam politycy, dziennikarze, przedstawiciele samorządów..... brakuje mieszkańców."
    Tłuku jeden - jaki twój udział skoro na większości taki uroczystości cię nie ma bo gnijesz w wyrze ze swą starą i wyleniałym kiejtrem więc nie ględź o swoim udziale w nich. Jedynym miejscem gdzie z chęcią przyłazisz to wszelkie tęczowe spędy zboczeńców i Komunistyczych Odpadów Donosicieli. Jak zaczniesz być NASZYM - wszystkich poznaniaków preziem to możesz się dopiero wypowiadać
    zwiń

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Najczęściej czytane

    Polecamy

    Wideo