Muzeum Arkadego Fiedlera w Puszczykowie: Od 40 lat to muzeum jest żywe

Robert Domżał
Arkady Radosław Fiedler (na drugim planie, od lewej) wraz  bratem Markiem (pierwszy z prawej) i młodszym pokoleniem rodu na replice żaglowca  Santa Maria
Arkady Radosław Fiedler (na drugim planie, od lewej) wraz bratem Markiem (pierwszy z prawej) i młodszym pokoleniem rodu na replice żaglowca Santa Maria RD
Muzeum Arkadego Fiedlera obchodzi w tym roku podwójną rocznicę: 40-lecia powstania i 120-lecia urodzin pisarza - podróżnika.

Obchody zaczną się otwarciem wystawy rocznicowej. Będzie to 5 maja, w poniedziałek o godz. 12. Przypomnieni zostaną ludzie, którzy współpracowali z muzeum i wydarzenia, które miały tu miejsce.

W maju odbędą się warsztaty literacko-artystyczne dla dzieci i młodzieży, przypominające twórczość Arkadego Fiedlera. Jak zapewnia rodzina podróżnika, nie ograniczą się one do "Dywizjonu 303". 7 i 8 czerwca odbędzie się II edycja Festiwalu Podróżniczego Orinoko nad Wartą. W programie opowieści z różnych stron świata, warsztaty artystyczne, kulinarne, bębniarskie. Będzie też można uczestniczyć w warsztatach tanecznych, które poprowadzi Kapela Hałasów. A jak doszło do powstania muzeum?

- Decyzja rodziła się z każdą kolejną podróżą. Przywoziliśmy, mówię w liczbie mnogiej, bo towarzyszyłem ojcu w sześciu wyprawach, wiele eksponatów. Dzisiaj wielu z nich nie można byłoby przywieźć. Na przykład w roku 1977 przywiozłem z Ameryki Południowej kokę kupioną na targowisku. Ani przez myśl mi nie przeszło, że za kilkadziesiąt lat będzie to traktowane, jak przestępstwo - opowiada Arkady Radosław Fiedler.

Muzeum wzięło się i stąd, że czytelnicy interesowali się wyprawami Arkadego Fiedlera i zasypywali go listami. W roku 1973 zaczął się więc remont puszczykowskiej willi, a w styczniu 1974 muzeum zaczęło już działać.

- Pamiętam, jak w kolejnych latach sadziliśmy przy domu sosnę przyniesioną znad Warty i dąb, który był prezentem kórnickiego Arboretum - wspomina Arkady Fiedler.

Oddzielnym rozdziałem w historii placówki są obiekty, jakie powstały przy willi, czyli piramida będąca pomniejszoną kopią piramidy Cheopsa, samolot Hurrican oraz żaglowiec Santa Maria. Pomysł budowy repliki Santa Marii pojawił się już w roku 1979 w czasie podróży po Ameryce Południowej. Ale budowa ruszyła dopiero w 2004 roku. Znaczny wkład w powstanie żaglowca wnieśli Rajmund Korcz i Jan Bromski. Pierwszy wykonał model Santa Marii, a drugi był głównym cieślą.

Wideo

Komentarze 1

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość
STANISŁAW OKSZA STRZELECKI był PRZYJACIELEM ARKADEGO
Vide!
KRONIKA MIASTA POZNANIA, Waldemar Karolczak oraz Muzeum Historii Miasta Poznania
Dodaj ogłoszenie