4/15 Zamknij

Przeglądaj również za pomocą strzałek na klawiaturze Poprzednie Następne

Po Sistars i Ani Dąbrowskiej żadna polska wokalistka nie potrafiła udowodnić, że pop może być kreatywną sztuką, a nie tylko kalką aktualnych trendów zza oceanu. W czwartkowy wieczór w poznańskim klubie Blue Note pojawiła się nadzieja na przełamanie tego impasu. Nadzieja nazywa się Lena Romul. Wróć do artykułu

Najnowsze wiadomości

reklama

Polecamy