Myśliwy zastrzelił z ambony wilka w Koszęcinie. Pomylił go z lisem. Sprawa trafiła do prokuratury

Piotr Ciastek
Piotr Ciastek
Jeden z myśliwych zastrzelił wilka podczas polowania pod Koszęcinem. Sprawę bada prokuratura. Grożą mu teraz nawet 3 lata więzienia.
Jeden z myśliwych zastrzelił wilka podczas polowania pod Koszęcinem. Sprawę bada prokuratura. Grożą mu teraz nawet 3 lata więzienia. arc
Udostępnij:
Lubliniecka prokuratura zajmuje się sprawą zastrzelenia wilka podczas polowania na terenie Nadleśnictwa Koszęcin. W polowaniu brała udział grupa Litwinów. Niestety jeden z uczestników pomylił wilka z lisem. Jak wiadomo, wilki są prawnie chronionym gatunkiem na całym terytorium Polski. Myśliwemu może grozić nawet do 3 lat więzienia.

Zastrzelił wilka, Pomylił go z... lisem

Pod koniec listopada grupa Litwinów przyjechała na polowanie zorganizowane pod Koszęcinem. Niestety jeden z myśliwych zastrzelił wilka. Na miejscu zdarzenia pojawiła się policja, a sprawa trafiła do prokuratury.

– We wtorek 30 listopada, około godziny 15 lublinieccy policjanci interweniowali w lasach w rejonie Koszęcina w związku z zastrzeleniem wilka podczas polowania. Po przeprowadzeniu czynności procesowych, całość akt przekazana została do Prokuratury w Lublińcu celem wszczęcia śledztwa z Art. 181 §3 Kodeksu Karnego w związku z Art. 35 ust. 1 Ustawy o ochronie zwierząt – poinformował asp. Michał Sklarczyk, rzecznik KPP w Lublińcu.

Nie przeocz

O zabiciu zwierzęcia poinformowało Stowarzyszenie dla Natury "Wilk". - Część z tych drapieżników ginie podczas zbiorowych polowań z udziałem cudzoziemców. W takich sprawach, z uwagi na obecność wielu świadków natychmiast podejmowane są odpowiednie działania. Zupełnie inaczej wygląda sytuacja, gdy sprawcy działają w pojedynkę lub w grupie osób, które ściśle współpracują dla zatarcia śladów przestępstwa. Tylko nieliczne z tak zastrzelonych wilków są odnajdywane. Jak wynika z naszych badań, opublikowanych niedawno w "Biological Conservation", co roku ponad 140 wilków jest zabijanych nielegalnie z broni palnej w Polsce - wyliczają członkowie stowarzyszenia.

Prokuratura w Lublińcu bada sprawę

W czwartek 2 grudnia w sprawie śmierci wilka pod Koszęcinem dochodzenie wszczęła Prokuratura Rejonowa w Lublińcu. Wiadomo, że będący pod ochroną wilk, nie znalazł się na upoważnieniu wydanym przez zarządcę obwodu łowieckiego.

Śledczy ustalili w miarę dokładny przebieg zdarzenia. - W polowaniu na terenie Nadleśnictwa Koszęcin brało udział 30 myśliwych z Litwy. Jeden z myśliwych, który stał na ambonie z około 80 metrów oddał dwa strzały. Wydawało mu się, że do lisa. Komunikował w języku angielskim, że strzela do zwierzęcia o angielskiej nazwie "fox". Kiedy naganiacz udał się na miejsce ujawnił, że zastrzelone zwierzę to wilk - mówi prokurator Tomasz Ozimek, rzecznik Prokuratury Okręgowej w Lublińcu.

Myśliwy został przebadany na obecność alkoholu w organizmie i okazało się, że był trzeźwy. Na miejscu przeprowadzono oględziny zwierzęcia, zabezpieczono też broń i przesłuchano Litwina w charakterze świadka. Zeznał on, że jest myśliwym od 1992 roku i był przekonany strzelając do tego zwierzęcia, że to lis, bo według niego wskazywał na to kolor sierści zwierzęcia.

Musisz to wiedzieć

Jaka kara grozi myśliwemu?

Dalsze czynności śledczych będą polegały na przeprowadzeniu sekcji zastrzelonego wilka , a ponadto będzie powołany biegły z zakresu łowiectwa, aby stwierdzić, czy to polowanie było prowadzone zgodnie z przepisami, a zachowanie myśliwego było zgodne z wszelkimi regulacjami i standardami prowadzenia polowań.

Zachowanie myśliwego może wyczerpywać znamiona przestępstwa z artykułu 35. Ustawy o Ochronie Zwierząt, czyli zabicia zwierzęcia z naruszeniem przepisów w tej ustawie. z art. 52 pkt. 6 Prawa łowieckiego, czyli pozyskanie zwierzyny innego gatunku, niż przewiduje upoważnienie wydane przez dzierżawcę lub zarządcę obwodu łowieckiego. Odpowiedzialność karna za zabijanie, uśmiercanie lub dokonywanie uboju zwierzęcia z naruszeniem przepisów ustawy o ochronie zwierząt albo znęcanie się nad zwierzęciem, podlega karze pozbawienia wolności do lat 3.

W Puszczy Białowieskiej utonęło 21 żubrów

Wideo

Materiał oryginalny: Myśliwy zastrzelił z ambony wilka w Koszęcinie. Pomylił go z lisem. Sprawa trafiła do prokuratury - Dziennik Zachodni

Komentarze 2

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

v
von z mysliwymi
Ta, pomylił. Luneta na broni i pomylił

Do pierdla na 3 lata bez zmiłowania z nim
v
von z mysliwymi
4 grudnia, 11:59, Gość:

Jako mieszkaniec Koszęcin a Dziękuję!!! Te wilki wykończyły całą zwierzynę płową. Strzelać !!!

strzelać do idiotów jak Ty

Dodaj ogłoszenie