Na Arenie w Poznaniu panuje jelitówka. Wolontariusze proszą o pomoc. Urząd wojewódzki uspokaja, że wszystko jest pod kontrolą

Sylwia Rycharska
Sylwia Rycharska
W związku z panującą jelitówką, jak zaznacza wolontariuszka, potrzebne są duże ilości napojów, ale i leków na biegunkę oraz plastikowe miski.
W związku z panującą jelitówką, jak zaznacza wolontariuszka, potrzebne są duże ilości napojów, ale i leków na biegunkę oraz plastikowe miski. Robert Woźniak
Na poznańskiej Arenie panuje jelitówka. Z relacji jednej z wolontariuszek wynika, że sytuacja jest poważna. - Coraz więcej osób wymiotuje. Nie ma lekarza dostępnego cały czas. Znika po godzinie 16 - mówi kobieta. Natomiast wielkopolski urząd wojewódzki zapewnia, że sytuacja jest pod kontrolą, nad którą czuwa obsługa medyczna.

W związku z panującą jelitówką, jak zaznacza wolontariuszka, potrzebne są duże ilości napojów, ale i leków na biegunkę oraz plastikowe miski. Ponadto prosi o bieliznę dla chłopców 12-15 lat, bluzy, dresy, adidasy we wszystkich rozmiarach.

- Wolontariusze stanowią trzon pomocy, a na ten moment są już mocno wyczerpani i dodatkowo osłabieni problemami żołądkowo-jelitowymi

- podkreśla kobieta.

Czytaj też:

Marcin Karpiński z Wielkopolskiego Urzędu Wojewódzkiego w Poznaniu zapewnia jednak, że sytuacja jest pod kontrolą.

- Na kilkaset osób, kilkanaście ma problemy żołądkowe, co jest porównywalne z sytuacją w przedszkolu czy w szkołach. Poza tym na miejscu działa obsługa medyczna, która pomaga chorym - uspokaja Karpiński i dodaje, że zrozumiałym jest, że wolontariusze się martwią.

Natomiast informację o najpilniejszych produktach dla potrzebujących można znaleźć na grupie facebookowej "Arena z pomocą". Pochodzą one wprost ze stanów magazynowych.

- Jak państwo chwilę poobserwujecie tę grupę, to zauważycie, że potrzeby codziennie się zmieniają. Mamy inne rano, a inne wieczorem. Niestety tak wygląda funkcjonowanie tak olbrzymiego obiektu. Zależnie od tego, jaką dostawę udało się komuś zorganizować w dużej ilości, nagle się okazuje, że coś, czego nie mieliśmy, mamy bardzo dużo, a za chwilę innych rzeczy brakuje, bo na przykład dostawa nie dojechała - mówił Karpiński.

Wojna na Ukrainie. Charków miał paść szybko, opór wciąż trwa...

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na Twitterze!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na Twiterze!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Stanisław Żaryn o ruchach prorosyjskich

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Wróć na gloswielkopolski.pl Głos Wielkopolski
Dodaj ogłoszenie