Na Junikowie okradli grób profesora Zakrzewskiego [ZDJĘCIA]

Agnieszka Świderska
Zniszczony grób profesora Zbigniewa Zakrzewskiego. Paweł Miecznik
Grób profesora Zbigniewa Zakrzewskiego, honorowego obywatela Poznania, byłego rektora Uniwersytetu Ekonomicznego, zdewastowany. Nie było to dzieło zwykłych wandali. Prezydent Ryszard Grobelny jest za przeniesieniem grobu profesora na Cmentarz Zasłużonych Wielkopolan na Wzgórzu św. Wojciecha.

Trudniej napisać kim prof. Zbigniew Zakrzewski nie był, niż kim był. Jego pasją była ekonomia, ale największą miłością jego życia był Poznań. Jego książki - "Przechadzki po Poznaniu lat międzywojennych" czy "Wspominam Poznań" były bestsellerami.

On, profesor i rektor Akademii Ekonomicznej, uhonorowany przez nią doktoratem honoris causa pełnił także różnorodne funkcje m.in. w Poznańskim Towarzystwie Przyjaciół Nauk oraz Klubie Inteligencji Katolickiej. Jedna z ostatnich jego książek to "Wielkopolanie w kulturze". W 1992 r. roku w uznaniu "szczególnych zasług na polu krzewienia wiedzy o historii Poznania i Wielkopolski" Poznań przyznał mu tytuł Honorowego Obywatela Miasta.

Kilka dni temu grób profesora na poznańskim Junikowie został zdewastowany przez nieznanych sprawców. Nie było to dzieło zwykłych wandali. Z pomnika skradziono bowiem mosiężne litery. Złodzieje użyli do tego łomu. Zostały po nim ślady na tych, których nie udało im się wyłamać. Taki okaleczony pomnik zobaczą ci, którzy jak co roku 1 listopada odwiedzą grób profesora.

Czytaj także:

Okradali nagrobki na Junikowie. Wpadli w zasadzkę [ZDJĘCIA, SZCZEGÓŁY]

Szok, oburzenie i bezsilność - takie uczucia wzbudził widok zdewastowanego nagrobka wśród jego najbliższych.
- To bardzo przykry widok - mówi wnuk profesora, Jan Gaspars. - Niestety, nie uda nam się naprawić szkód przed Świętem Zmarłych. Wszyscy kamieniarze mają zajęte terminy.

Grób profesora Zakrzewskiego znajduje się na Junikowie. Już drugi raz padł ofiarą złodziei - wcześniej zniknęły mosiężne elementy z nagrobnego krzyża. Piotr Szlingiert, prezes spółdzielni Uniwersum Poznań, która zarządza cmentarzami komunalnymi, nie ukrywa, że nie sposób skutecznie zabezpieczyć nekropolii przed złodziejami. Na przeszkodzie stoi nie tylko zbyt rozległy teren - cmentarz zajmuje prawie 100 hektarów, ale także jego parkowy charakter.

Poznań znów zbierze pieniądze na wileńską Rossę

Czy lepszym miejscem pochówku profesora Zakrzewskiego nie byłby w tej sytuacji pozostający pod całodobowym nadzorem zabytkowy Cmentarz Zasłużonych Wielkopolan, na którym spoczywa także jego ojciec? Nekropolia wprawdzie od lat jest nieczynna, ale istnieje możliwość dochówku. Jest tylko jeden warunek: gdyby rodzina profesora zdecydowała się na ekshumację, zgodę na pochówek na terenie najstarszej poznańskiej nekropolii musi wyrazić prezydent.

- Prezydent Ryszard Grobelny oczywiście by poparł inicjatywę pochowania profesora Zakrzewskiego na Cmentarzu
Zasłużonych Wielkopolan - zapewnia rzecznik prezydenta Paweł Marciniak.

Wideo

Komentarze 16

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

G
Górczynianka

Pierwszy problem, to "równi i równiejsi". Oczywiście, że każdej osobie należy się szacunek i godne traktowanie (za życia i po śmierci),chociaż tak naprawdę po śmierci, duszy zależy najbardziej na tym, by znaleźć się blisko Boga i doświadczyć radości, która się z tym wiąże. Natomiast brak liter na grobie bardziej burzy ludzi żyjących, którzy oprócz świata duchowego mają wokół siebie świat materialny.

Pewnie najlepiej byłoby zapytać pana profesora, gdzie wolałby spoczywać. Przy swojej małżonce i córce na Junikowie, czy też na Cmentarzu Zasłużonych, gdzie z kolei spoczywa już Jego Ojciec, Ksawery Zakrzewski (również bardzo zasłużony!).

Jeżeli pan prezydent podejmie decyzję o przeniesieniu szczątków, to uważam, że warto poprzeć tę inicjatywę (chociażby po to,by uniknąć kolejnej dewastacji).

Ale drugi problem, jaki nas tu nurtuje, to jak uniknąć tego wandalizmu (tak generalnie). Opracujmy taką technikę nagrobkową, by po prostu nie dało się i nie opłacało się nic ukraść :-) Najważniejsze, by materiał był trwały (odporny na pogodę i złodziei) - nie musi być on wcale drogi.

G
Górczynianka

Pierwszy problem, to "równi i równiejsi". Oczywiście, że każdej osobie należy się szacunek i godne traktowanie (za życia i po śmierci),chociaż tak naprawdę po śmierci, duszy zależy najbardziej na tym, by znaleźć się blisko Boga i doświadczyć radości, która się z tym wiąże. Natomiast brak liter na grobie bardziej burzy ludzi żyjących, którzy oprócz świata duchowego mają wokół siebie świat materialny.

Pewnie najlepiej byłoby zapytać pana profesora, gdzie wolałby spoczywać. Przy swojej małżonce i córce na Junikowie, czy też na Cmentarzu Zasłużonych, gdzie z kolei spoczywa już Jego Ojciec, Ksawery Zakrzewski (również bardzo zasłużony!).

Jeżeli pan prezydent podejmie decyzję o przeniesieniu szczątków, to uważam, że warto poprzeć tę inicjatywę (chociażby po to,by uniknąć kolejnej dewastacji).

Ale drugi problem, jaki nas tu nurtuje, to jak uniknąć tego wandalizmu (tak generalnie). Opracujmy taką technikę nagrobkową, by po prostu nie dało się i nie opłacało się nic ukraść :-) Najważniejsze, by materiał był trwały (odporny na pogodę i złodziei) - nie musi być on wcale drogi.

p
poznaniak

Osobiście uważam, że Autorka bardzo dobrze uczyniła nagłaśniając sprawę. Niezależnie od tego, czyj grób został zniszczony, to już sam artykuł podniósł problem, który (jak widać po wcześniejszych komentarzach) jest szerszy i istnieje już od dłuższego czasu. Wydaje się jednak, iż ostatnimi czasy złodzieje stają się coraz bardziej zuchwali i bezczelni, a kradzież i zniszczenie nagrobków zasłużonych dla ogółu mieszkańców miasta postaci wyraźnie przebrały miarę. Przeniesienie zaś szczątków Profesora na Cmentarz Zasłużonych Wielkopolan to zupełnie osobna kwestia, która dobrze, że akurat przy tej okazji wynikła, gdyż w zasadzie nie wiadomo dlaczego nikt wcześniej nie podjął takiej inicjatywy. Jeżeli nie staramy się o właściwe wyeksponowanie miejsc pamięci związanych z autorytetami, to nie mówmy potem wiecznie, że "brakuje autorytetów".

V
VOX POPULI

Apel do Pana Prezydenta Ryszarda Grobelnego!!!
Na cmentarzu nie ma „równych i równiejszych”. I nie ma znaczenia czy jest to grób zwykłego śmiertelnika czy Honorowego Obywatela Miasta!!! Kradzież i bezczeszczenie grobów jest czynem godnym potępienia w każdym przypadku. I dopóki Pan tego nie zrozumie, to nigdy nie zwalczymy wandalizmu na poznańskich cmentarzach.
Sama doświadczyłam takich aktów, ponieważ w ostatnich latach również grób moich Rodziców na cmentarzu junikowskim został okradziony i dlatego miałam kontakt zarówno z zarządem cmentarza,
jak i Policją oraz Universum.
Wszystkie moje propozycje, które mogłyby prowadzić do ograniczenia skandalicznych zdarzeń na cmentarzu zostały przez te instytucje odrzucone i wręcz obśmiane. Potrafili tylko radzić zawarcie ubezpieczenia, co można podciągnąć pod kryptoreklamę.
I dopóki nie zmieni się myślenie i podejście do pracy kierujących tymi instytucjami, nie ograniczymy aktów wandalizmu.
I nie można ciągle wszystkiego tłumaczyć biedą. Nie kradną „naprawdę biedni”. Tylko pragnący łatwego zarobku bez jakiegokolwiek wysiłku.
Panie Prezydencie w przyszłym tygodniu przekażę na Pana ręce pisma Prezesa Uniwersum oraz kierownika cmentarza junikowskiego w odpowiedzi na moje propozycje dot. walki z wandalami i mam nadzieję, że wyciągnie Pan z nich odpowiednie wnioski, bo to Pan, jako Prezydent Miasta Poznania „odpowiada” za cmentarze komunalne.
PS. Mój ojciec nie był honorowym obywatelem miasta, natomiast walczył w kampanii wrześniowej
1939 r. w szeregach Armii Poznań, a później Armii Krajowej a w czasach pokoju służył Ojczyźnie uczciwą pracą tak jak wielu innych. I uważam, że tak Jemu, jak i mojej Mamie i wielu, wielu innym zmarłym spoczywającym na cmentarzu – niezależnie od tego jakie było ich „ziemskie zadanie” – należy się szacunek i zapewnienie spokoju.
Do Autorki!!!
Proponuję najpierw „myśleć” a potem „pisać”!!! „Popełniła” Pani artykuł wyjątkowo kontrowersyjny.

t
tej

W skupie złomu takie stawki idą. Złodzieje cmentarni wiedzą dobrze,gdzie mosiądz.

d
dobrodziej

To nie jest ZWYKŁY wandalizm... Przecież ktoś na tym nieźle zarabia!!! A poszukać by kogoś takiego chociażby na placu Kolegiackim... Kto dorobił się sporego majątku w ostatnich latach, właśnie na takich przypadkach?...

31 węzłowy Burke

Racja, KTS, racja. Pozdro.31

p
poznaniak

Jest rzeczą oczywistą, iż nie mamy tu do czynienia z jakimkolwiek podtekstem (a już na pewno nie politycznym jak niektórzy komentatorzy piszą). Oczywiście jest to fakt kradzieży z biedy. Problem jednak w tym, iż nie jest to pierwszy raz i nic nie gwarantuje, iż taka kradzież się jeszcze w przyszłości nie powtórzy. Problem wynika też z faktu, iż mamy tu do czynienia z niepospolitą osobą - Honorowym Obywatelem Miasta, którego miejsce pamięci powinno być na przyszłość - także i dla przyszłych pokoleń Poznaniaków - w szczególny, honorowy sposób i z właściwym szacunkiem zachowane. Honor miasta zależy m.in. również od sposobu w jaki chroni ono pamięć o swych Honorowych Obywatelach, dlatego też pomysł przeniesienia szczątków Profesora na Cmentarz Zasłużonych jest ze wszech miar zasadny i potrzebny!

31 węzłowy Burke

Są hieny cmentarne, są hieny dziennikarskie, telewizyjne, redakcyjne ...Prawda, Agniecha ?31

K
KTS

Sama piszesz że cyniczni złodzieje kradną. A ci złodzieje to z jakiego powodu twoim zdaniem kradną ? Mosiężne litery przedstawiają wartość, jaką tego nie wiem i w punktach skupu złomu są sprzedawane.Jeszcze raz powtarzam że to bieda ich do tego skłania,można również dodać że jest to cyniczne działanie ale złodzieja to nie interesuje.Nie interesuje go również kto tam jest pochowany.

z
zokolic

Ażeby im łapy uschły, psim synom.

M
Marek Rezler

Nie popadajmy w przesadę. To po prostu robota złomiarzy, bez najmniejszego podtekstu. A Profesor niech sobie spokojnie spoczywa wśród Najbliższych.

E
Ewa

Proszę się nie złościć, tak jak napisałam pod innym postem - wszyscy wiemy, że to podłość, ale kiedy zostaje okradziony grób kogoś zasłużonego, to opisywanie tego uzmysławia, że złodzieje nie mają szacunku dla znanych postaci, a co dopiero dla uczciwego, "zwykłego" zmarłego. Hieny cmentarne.

E
Ewa

Z biedy to mozna ukraść cos w sklepie, węgiel zbierać, sąsiadowi z balkonu cos ukraść, ale nie z łomem mosiężne litery. Wg mnie to gnojstwo pierwszego stopnia, cyniczni złodzieje, którzy dewastują groby, ale też kradną np studzienki narażając przechodniów na niebezpieczeństwo. To nie bieda, ale podłość jest przyczyną.

K
KTS

Ja tam uważam ze to zwykła chuligańska dewastacja bez żadnych pobudek politycznych.Skradziono mosiężne litery i to jest powód i dalej szkoda dyskutować.Bieda,bieda i jeszcze raz bieda będzie takie działania powodowała.

Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3