Nasi dziennikarze oceniają tegoroczną Maltę

RedakcjaZaktualizowano 
Szaleni piromani z Karnavires poruszali się bardzo szybko, toteż trawniki na Alejach Marcinkowskiego po nocnych paradach zapewne w zbyt dobrym stanie nie przetrwały...
Szaleni piromani z Karnavires poruszali się bardzo szybko, toteż trawniki na Alejach Marcinkowskiego po nocnych paradach zapewne w zbyt dobrym stanie nie przetrwały... S. Seidler

Ewa Obrębowska-Piasecka: Ta ostatnia niedziela
Malta zaczęła się w tym roku od szumnych zapowiedzi, że... to już koniec. - Po raz ostatni robimy festiwal w takiej formule - powtarzał Michał Merczyński. Krążyłam więc po teatralnym mieście w poczuciu, że uczestniczę w finale rozpisanym na kilka aktów i w jakimś sensie żegnałam się z Maltą, którą kocham od niemal dwudziestu lat. Wracały wspomnienia: miejsc, przedstawień, ludzi...

Te widoki sprawiały, że nigdzie się nie spieszyłam, nie denerwowały mnie odwołane spektakle, nie przeszkadzał deszcz, który padał nieustannie, nie wyprowadzały mnie z równowagi nawet niedobre przedstawienia. Smakowałam schyłek czasu, który był moim czasem, stojąc w strugach deszczu na moście Jordana i czekając na premierę "Marii de Buenos Aires", która się jednak tego wieczoru nie odbyła. Bardzo piękna godzina. Mokłam na stadionie Warty, oglądając "Aleksandrię" Teatru Usta Usta Republika, a tak naprawdę dziwiąc się miastu, w którym ludzie mieszkają w domach ze sklejki i kartonu (są tam właśnie takie domy!), otoczeni ze wszystkich stron wieżowcami i centrami handlowymi. Bardzo smutna godzina. Przechodziłam kilkanaście razy przez Stary Rynek i festiwalowy klub: jazgotliwy, piwny; trudno w nim usłyszeć własne myśli. Bardzo gorzka godzina.

Z Pippo Delbono pytałam siebie o kłamstwo i prawdę: w teatrze i w życiu. Odpowiedzi znalazłam w spektaklach Porywaczy Ciał i Lecha Raczaka. Gdzie będzie ich szukać nowa Malta? Czy będzie jeszcze dość tych niedziel miała?

Marcin Kostaszuk: Młyńskie koła i Twitter Trenta
Nie sposób być wszędzie - stąd poniższe spostrzeżenia proszę traktować raczej jako migawki, niż kompletną ocenę festiwalu...

"Na karuzeli życia pokręcisz się, bylebyś tylko nie za wcześnie spadł" - śpiewał "Czterdziestolatkowi" Bohdan Łazuka. Wystarczyło karuzelę postawić na podobieństwo młyńskiego koła i już mieliśmy dominujący motyw wizualny Malty, odnoszący się do egzystencjalnych treści spektakli Compagnie Tuig i Asocjacji 2006. Sens piosenki się nie zmienił...

Uganianie się za artystami jest coraz trudniejsze. Orkiestra L'Autunno nie biegała stosunkowo szybko i może dlatego nagrodziło ją jury Nowych Sytuacji. Szaleni piromani z Karnavires poruszali się jednak znacznie szybciej, toteż trawniki na Alejach Marcinkowskiego po nocnych paradach zapewne w zbyt dobrym stanie nie przetrwały... Do śledzenia Movements Factory, twórców "Saligii. Siedem grzechów miasta" był już potrzebny rower lub auto. Za rok Malta wrócić ma nad jezioro - zawczasu spróbuję zrobić prawo jazdy skuterem wodnym, bo sztuka w postaci statycznej to już chyba przeżytek.

"THANK YOU POLAND! That was amazing!" - tak na Twitterze skomentowała występ na targowym placu muzyczna gwiazda Malty Trent Reznor i jego Nine Inch Nails. Koncert świetny, ale niedosyt spory po wizycie... w toalecie. Higiena poprawna, ale na poprzednich trasach Trent zostawiał w WC pendrive'y z nowymi nagraniami. A tu nic. Ale przecież 8 lipca dogrywka w postaci Jane's Addiction...

Jacek Sobczyński: Co ma potańcówka do festiwalu?
To paradoksalne, ale gdybym miał wskazać wydarzenie, będące najlepszym obrazem zakończonego w sobotę Międzynarodowego Festiwalu Teatralnego Malta, wybrałbym nie spektakl czy performance lecz... imprezę didżejską. Co wieczór w namiocie Pasażu Kultury muzycy Snowmana zapraszali poznaniaków do dość nietypowej zabawy. Wystarczyło tylko wymienić swój dowód osobisty na pilota i parę słuchawek, dostroić się do muzyki, serwowanej przez któregoś z trójki didżejów i rzucić się w wir tańca. Co ciekawe, piosenki słychać było wyłącznie w słuchawkach. Zdziwieni byli ci, którzy do Pasażu Kultury trafili przypadkowo - no dobrze, didżeje grają, ludzie tańczą, ale gdzie, do diabła, jest muzyka?

Co ma piernik do wiatraka, czyli w tym przypadku potańcówka do festiwalu? Ano to, że pomysł "silent disco" (bo tak nazywane są tego typu imprezy) zjednoczył ludzi z zupełnie różnych bajek. Obok siebie na parkiecie tańczyli fani Metalliki, Fisza czy Michaela Jacksona - każdy oczywiście do muzyki, serwowanej przez odpowiedniego didżeja. I tak właśnie wyglądała cała tegoroczna Malta, festiwal chyba już nie do końca stricte teatralny. Podczas ubiegłego tygodnia w Pasażu Kultury spotykałem znajomych z różnych miast, którzy wpadli do Poznania obejrzeć spektakl, iść na jeden z maltańskich koncertów albo po prostu poprzebywać chwilę na festiwalu i wybrać się w ciemno na którekolwiek z wydarzeń.

I, co najważniejsze - nawet przypadkowi goście "z ulicy" nie potrzebowali symbolicznych słuchawek, żeby wczuć się w atmosferę festiwalu.

polecane: Komentarze ze sztabów wyborczych po ogłoszeniu wyników sondażowych

Wideo

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3