MKTG SR - pasek na kartach artykułów

W Lesznie trwa walka o uratowanie ważnych oddziałów miejscowego szpitala. Powołana zostanie specjalna komisja

Michał Wiśniewski
Neurologia w Lesznie ocaleje? Pododdział udarowy nie ma szans. Zostanie zawieszony od lipca - mówi dyrektor
Neurologia w Lesznie ocaleje? Pododdział udarowy nie ma szans. Zostanie zawieszony od lipca - mówi dyrektor Michał Wiśniewski
Specjalnie zwołane posiedzenie radych Leszna w związku z zapowiedziami zawieszenia oddziałów neurologii i udarowego w szpitalu w Lesznie. Pod adresem kierownictwa szpitala padły ostre słowa ktytyki. Zdaniem lekarza i radnego Leszna Jacka Adamczaka groźba problemów wisi w szpitalu w Lesznie też nad innymi oddziałami jak SOR i onkologia.

SPIS TREŚCI

Komisja spraw społecznych Rady Miejskiej Leszna zebrała się specjalnie w czwartek 20 czerwca 2024 w związku z sytuacją w szpitalu w Lesznie. Powodem jest zapowiedziane na 1 lipca zawieszenie działania oddziału neurologicznego wraz z pododdziałem udarowym.

Kilka miesięcy temu wystąpił kryzys kadrowy, który postępuje. Trzy tygodnie temu wystąpiliśmy do NFZ i wojewody o zgodę na zawieszenie oddziału oraz pododdziału. Nie możemy obsadzić kadrowo oddziału. Chodzi o dyżury lekarskie - wyjaśniał dyrektor Wielospecjalistyczne Szpitala Zespolonego w Lesznie, Krzysztof Albiński.

Dyrektor przyznał, że szpital stara się jeszcze utrzymać neurologię i rozmawia z kadrą nad ciągłością pracy także w lipcu, ale pododdział udarowy ma być zawieszony.

Może nam się uda uratować jeszcze neurologię, pracownię i poradnię. Los pododdziału udarowego wygląda gorzej i przewiduję jego zawieszenie na trzy najbliższe miesiące - dodał Albiński.

Pod adresem zarządzających szpitalem padły dziś gorzkie słowa.

Od dwóch lat nie widzę wizji rozwoju szpitala. Tak dużą placówką nie da się zarządzać widząc tylko cyferki i tabelki. Prowadzi to do narastającego kryzysu, ale taki wisi nad onkologią, SOR-em i innymi - przyznaje Jacek Adamczak, lekarz i radny Leszno oraz wiceprzewodniczący delegatury Wielkopolskiej Izby Lekarskiej.

Adamczak przyznaje, że także jako pacjent bardzo obawia się braku pododdziału udarowego.

Marszałek Wielkopolski ma obowiązek zapewnić działanie oddziału, który ratuje życie pacjentom neurologicznym - dodaje Adamczak.

Rozmowy o przyszłości neurologii w Lesznie bez udziału ordynator

W posiedzeni nie brała udziału ordynator neurologii. Dyrektor szpitala zapewniał, że ,,nie otrzymała zaproszenia''.

Zapewniam, że pani ordynator zaproszenie na komisję otrzymała - zapewniał Patryk Józefowicz, przewodniczący Rady Miasta Leszna.

Absencją szefowej oddziału na ważnym posiedzeniu komisji był zaskoczony Jacek Adamczak.

Pani ordynator widziała to pismo, ale ono do niej nie trafiło. Uzgodniłem z doktor Kasprzak, że to ja będę reprezentował szpital na komisji - ripostował Albiński.

W dniu posiedzenia komisji ordynator nie dużuruje w szpitalu.

Barbara Mroczkowska, radna i członek rady społecznej szpitala, dociekała, jakie działania dyrekcja szpitala podjęła, by zatrzymać lekarzy i dokąd odchodzą neurolodzy z oddziału w Lesznie.

- Dziwię się, że nie ma tu dziś ordynator oddziału. Sprawa sytuacji oddziału w Lesznie rozeszła się szerokim echem w Wielkopolsce - mówi Mroczkowska.

Dyrektor: od lekarzy słyszę śmiech i słowa ,,wołami mnie nikt nie zaciągnie do szpitala''

Mamy w szpitalach za mało specjalistów i podkupujemy ich sobie między szpitalami. To są błędy systemowe. Rok temu mieliśmy skrajnie trudną sytuację na oddziale onkologiczno - położniczym. W większości sytuacji udaje nam się kryzysy zażegnać, ale teraz sytuacja jest poważna - uważa dyrektor Albiński.

Dyrektor zapewnia, że prowadzi rozmowy z lekarzami od stycznia. Ofery prezentowano, jego zdaniem, kilkudziesięciu osobom.

Co słyszę? Śmiech i słowa ,,wołami mnie nikt do szpitala nie zaciągnie'', albo ,,jestem tak zapracowany w swoim szpitalu, że nie ma szans na prace w Lesznie'' - mówi Albiński.

Rada społeczna szpitala w Lesznie negatywnie opiniuje pomysł zawieszenia oddziału. Zdaniem Ewy Panowicz, przewodniczącej rady społecznej szpitala w Lesznie, w kwietniu 2024 roku dyrektor Albiński zapewniał radę, że oddział neurologii nie jest zagrożony.

Na kwiecień 2024 mieliśmy informację, że oddział nie jest zawieszony. Jak pan to wyjaśni? - pytała Ewa Panowicz.

W kwietniu nie było jeszcze bezpośredniego zagrożenia. Trzy osoby odeszły z oddziału jednak z początkiem maja. To były sekwencje odejść, które zaczęły się w styczniu, lutym, marcu i maju. Gdyby dziś była sytuacja z kwietnia, to dziś nie byłoby problemu - uważa Albiński.

Gdzie trafią pacjenci neurologiczni z Leszna z podejrzeniem udarów?

Do Leszna do szpitala trafiają pacjenci nie tylko z regionu Leszna, ale też z Dolnego Śląska i Lubuskiego, czyli rejonu górowskiego i wschowskiego. Dyrekcja szpitala zapewnia, że na czas zawieszenia oddziału lecznica ma podpisane umowy ze szpitalami w Puszczykowie, Śremie i szpitalu klinicznym na Przybyszewskiego w Poznaniu. Leszno chce jeszcze porozumieć się w tej sprawie ze szpitalem na Lutyckiej w Poznaniu. One mają odbierać pacjentów przekierowanych z Leszna.

To nie jest taki nawał pacjentów udarowych, że będą umierać pod naszym progiem - oświadczył dyrektor Albiński.

Na ile transport pacjenta z Leszna do Poznania, czy innego oddalonego miasta, będzie zagrożeniem dla pacjentów udarowych z Leszna i okolic?

Okno terapeutuczne, czyli od przyjazdu pogotowia do podejrzenia udaru mózgu liczy się mniej więcej 4,5 godziny do podania leku, czyli trombolizy. Ale ten czas biegnie od momentu wykonania badania obrazowego mózgu. O tym, gdzie trafi pacjent, zdecyduje dyspozytor w Koninie. W takiej sytuacji zespół ratownictwa już nie trafiłby do Leszna, ale do wskazanego szpitala - uważa Adrian Jędrzejewski, wicedyrektor.

Pacjent z podejrzemiem udaru z Leszna i okolic , do którego wezwana zostanie karetka ze szpitala w Lesznie ma być (po zawieszeniu oddziału udarowego) transporowany z pominięciem szpitala w Lesznie do wskazanego innego szpitala. Ma to zapewnić jedna z czterech karetek z Leszna. Być może do Leszna wróci jeszcze piąta karetka, która jeżdziła w czasie covidu.

Szpital zapewnia, że ma też umowę z prywatna firma Falck na podstawie umowy ze szpitalem w Lesznie. Karetka Falck nie stacjonuje w szpitalu przy szpitalu w Lesznie, ale na prywanej posesji w Zaborowie.

,,Lekarze byli zbyt obciążenie pracą''. Są napięcia interpersonalne w zespole medyków

Zdaniem dyrektora Albińskiego lekarze na neurologii w Lesznie twierdzili, że odchodzą z pracy na oddziale, bo są zbyt obciążeni pracą.

Ten oddział pracuje 24 godziny na dobę. Chcieliśmy nawet podwoić dyżury , by pracowało dwóch lekarzy w jedym czasie. Czy były napięcia na oddziale? Przy tym obciążeniu pracą jakie tam panuje - tak. Prowadzony jest właśnie audyt w tej sprawie i ruszą mediacje z kadrą, by na nowo ten zespół scalić - dodaje Albiński.

Od stycznia 2024 do dziś odeszło z oddziału neurologicznego trzech lekarzy. Trzech kolejnych zapowiedziało, że są zdeterminowanie do odejścia. Trzy osoby gotowe są dalej pracować.

Neurologia w Lesznie przeszła profesjonalny audyt zlecony przez dyrekcję lecznicy. Zdaniem dyrekcji placówki pracę oddziału oceniano bardzo dobrze.

Wojciech Firlej, radny sejmiku wielkopolskiego dociekał, czy po zawieszeniu oddział w Lesznie wróci do działania.

Żeby się nie okazało, że kadra medyczna z Leszna rozpłynie się po innych placówkach, a problem zostanie zrolowany. Dlaczego inne placówki są w stanie działać, a w Lesznie, gdzie pan zarządza, mamy taki problem. Czekamy na informacje, jakie dowody na próbę załatwienia tego problemu, poza telefonami do lekarzy, pan podejmował. Wspominał pan o firmach rekruterskich do szukania lekarzy. Jakie są raporty z działania tych firm? - pytał Wojciech Firlej.

Dyrekcja szpitala zapewnia, że dwie firmy rekruterskie, szukając medyków w Polsce i nie tylko, znalazły jedynie dwie osoby zza wschodniej granicy. Nie zatrudniono ich z powodu wątpliwości co do kwalifikacji. Jedyny medyk jakkolwiek zainteresowany, zadeklarował, że może wziąć w Lesznie we wrześniu dwa dyżury.

Do czego doszło? Do tego, że ta firma obdzwaniając medyków, zadzwoniła do lekarza, który już u nas pracuje. Zatoczono koło - mówi Albiński.

Wicedrektor do spraw medycznych szpitala w Lesznie Adrian Jędrzewski tłumaczył, że pozyskanie lekarzy w Lesznie (leżącym między Poznaniem a Wrocławiem) jest trudne.

Taką mamy kadrę w Lesznie. Z tych dwóch dużych miast. Żeby pozyskać specjalistów do Leszna, graniczy to z cudem. Dzwoniliśmy do wszystkich lekarzy, nawet do emerytów. Żeby pozyskać lekarza do pracy w szpitalu w Lesznie to albo rezydenci albo lekarze, których sytuacja życiowa się zmienia i chcą zamieszkać w Lesznie - uważa Adrian Jędrzejewski.

,,Gdy wy grillowaliście, lekarze pracowali. To nie są fajne pytania'' - uważa wicedyrektor szpitala w Lesznie

W ciągu czterech lat pozyskano dwóch rezydentów na neurologię w Lesznie. Z czasem postanowili się przenieść. Wybrali Puszczykowo.

Prosiliśmy, rozmawialiśmy wielokrotnie prosząc, by rezydenci nie przechodzili do Puszczykowa. Mówili wprost o zbyt dużej licznie dyżurów 24 - godzinnych. Święta, niedziele, wolne dni. Obecnie lekarze w Lesznie mają po 16 całodobowych dużyrów w Lesznie. To jest odpowiedź na pytanie, gdzie jest dziś pani ordynator. W majowy weekend, gdy wy grillowaliście, to ona pracowała - dodał Jędrzejewski.

Czy są szanse na powrót oddziału w Lesznie po zawieszeniu?

Zdaniem dyrekcji szpitala w Lesznie ,,nie ma bezrobotnych lekarzy''.

Nie jestem w stanie odpowiedzieć na pytanie o przyszłość jeśli dojdzie do zawieszenia oddziału. Jeśli oddział zaprzestanie działalności za 10 dni to zrobię wszystko, by powrócił - deklaruje K. Albiński.

Dyrekcja WSzZ twierdzi, że mniejsze lub większe problemy kadrowe mają wszystkie oddziały neurologii w Wielkopolsce.

Oddział neurologii WSzZ w Lesznie zmniejsza cały czas liczbę przyjęć pacjentów przygotowując się do zawieszenia z dniem 1 lipca 2024.

Murawa: Leszno musi kształcić lekarzy w swoim szpitalu. To są przyszłe kadry

Zdaniem Dawida Murawy, lekarza i radnego Sejmiku Wielkopolski, jedyną szansą na ratunek dla neurologii w Lesznie jest błyskawiczne zaangażowanie w sprawę wojewódzkiego konsultanta w dziedzinie neurologii.

Musi dojść do szybkiego spotkania konsultanta z zarządem województwa i ratowanie przyszłości tego szpitala. Jeśli ktoś się nie nadaje na konsultanta wojewódzkiego to wylot - uważa Dawid Murawa.

W dłuższe perspektywie Murawa uważa też, że szpital w Lesznie powinien podjąć rozmowy z rektorem Uniewersytetu Medycznego w Poznaniu w sprawie stałej współpracy z uczelnią.

Część studentów poznańskiej uczelni powinna realizować zajęcia właśnie w szpitalu w Lesznie. Bo znaczna część studentów chce po dyplomie zostać tam, gdzie się kształcili. Szpital w Lesznie to duży szpital i na bazie takich właśnie jednostek powinno odbywać się szkolenie kadr medycznych. To perspektywa minimum sześciu lat od finału rozmów, ale to jest konkretna perspektywa - uważa Murawa.

Rada Miejska Leszna oczekuje w ciągu tygodnia deklaracji w sprawie działań dyrekcji WSzZ dotyczących oddziału neurologicznego.

Mamy wstępną deklarację od lekarzy, że zrobimy wszystko, by utrzymać oddział neurologiczny w Lesznie i z czasem odbudować też pododdział udarowy - deklaruje K. Albiński.

emisja bez ograniczeń wiekowych
Wideo

Ślubowanie olimpijczyków - wywiad Przemysław Zamojski

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na X!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na X!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

Materiały promocyjne partnera
Wróć na gloswielkopolski.pl Głos Wielkopolski