Nie chcę być niczyją kopią - rozmowa z Grzegorzem Hyżym

Marek Zaradniak
Grzegorz Hyży (na zdjęciu z Tabbem) mówi, że dla większości osób idących do takiego programu jak X-Factor najważniejsze jest zwycięstwo. Dla niego nie to było najważniejsze.
Grzegorz Hyży (na zdjęciu z Tabbem) mówi, że dla większości osób idących do takiego programu jak X-Factor najważniejsze jest zwycięstwo. Dla niego nie to było najważniejsze. Kajus W.Pyrz Sony Music
Z Grzegorzem Hyżym, młodym wokalistą z Wielkopolski, rozmawiamy o jego debiutanckiej płycie i fascynacjach muzycznych.

Na Twoim koncie na facebooku można przeczytać, że jesteś związany z Poznaniem. Mówi się też, że pochodzisz z Gniezna. Skąd więc jesteś?
Urodziłem się w Gnieźnie, ale sporą część życia spędziłem w Poznaniu.

Byłeś finalistą X-Factora. Przegrałeś tylko z Klaudią Gawor. Nie żałujesz?
Nie nazwałbym tego porażką. Tak naprawdę idąc do X-Factora miałem już swoje jasno założone cele, które udało mi się spełnić. Chodziło mi raczej o pokazanie się szerszej publiczności czy zdobycie kontraktu z wytwórnią i to mi się udało. Wiadomo że idąc do takiego programu każdy uczestnik myśli o wygranej. To jednak od początku nie było moim priorytetem. Traktowałem X-Factora jako trampolinę do pokazania się szerszemu gronu odbiorców i to się udało.

Interesujące było to, że w tym samym programie brała też udział Twoja żona Maja. Skąd ten pomysł?
To był nasz świadomy wybór. Oboje byliśmy związani z muzyką jeszcze na długo przed programem. To kolejny etap artystycznej przygody. Nie zakładaliśmy ostrej rywalizacji. Każde z nas chciało zrobić krok w stronę swoich marzeń.

Czy śpiewacie w duecie?
Nigdy nie śpiewaliśmy w duecie, ani tego nie planowaliśmy.

Z muzyką jesteś związany od czterech lat. A co było wcześniej?
Poważne, zawodowe podejście do śpiewania zaczęło się jesienią 2010 roku, gdy w jednym z poznańskich klubów wskoczyłem na scenę z profesjonalnymi muzykami. Wyszło to na tyle dobrze, że jeszcze tej samej nocy spotkałem pierwszych muzyków z późniejszego mojego autorskiego zespołu. Natomiast muzyka jako taka w moim życiu obecna była od najmłodszych lat. Pochodzę z muzykalnej rodziny, której spora część jeśli nie grała to śpiewała na każdej imprezie. Urodzinom czy imieninom zawsze towarzyszyła muzyka. Poza tym rodzice od najmłodszych lat zapoznawali mnie z nią w dość szerokim pojęciu. Poznałem zespoły rockowe i popowe i moje horyzonty muzyczne sukcesywnie poszerzały się. Dlatego myślę, że to jak brzmi moja płyta jest wykładnią tego, co już od dawna się działo i drzemało we mnie.

A jaka muzyka Cię inspiruje?
Od najmłodszych lat moje inspiracje są bardzo szerokie: AC/DC, Dire Straits, duży wpływ miał na mnie Michael Jackson, a ostatnio zespoły One Republic, Bastille i od wielu lat Coldplay. Cenię ich wszystkich nie tylko za to, że odnieśli międzynarodowy sukces, ale i za szczerość i wyjątkowość w przekazie. Ale Grzegorz Hyży to Grzegorz Hyży poprzez dźwięki i teksty, które mają nutkę autobiograficzną wyrażam siebie i szczere emocje.

Do udziału w Twej debiutanckiej płycie "Z całych sił" zaprosiłeś Tabba. Dlaczego?
Początek wyglądał trochę inaczej. To on wykonał pierwszy krok. Jeszcze w czasie programu napisał do mnie, że ma pomysł, zarys kilku kompozycji. Bardzo długo czekał na taki głos i chciałby się spotkać i porozmawiać o współpracy. Po zakończeniu programu, kiedy intensywnie myślałem z kim chciałbym współpracować w wytwórni padło m.in. jego nazwisko. A ponieważ jest to jeden z topowych producentów w Polsce nie miałem kłopotu, żeby poznać się z nim i porozmawiać. Współpraca potoczyła się bardzo owocnie i przyjemnie. Znaleźliśmy szybko wspólny język. W tej płycie jest coś magicznego, bo od początku obaj wiedzieliśmy, czego chcemy i jak wskazuje tytuł pracowaliśmy z całych sił dążąc do celu. Włożyliśmy w ten album całe nasze serca.

Flesz: Wegańskie ubrania. Made in Poland

Wideo

Materiał oryginalny: Nie chcę być niczyją kopią - rozmowa z Grzegorzem Hyżym - Głos Wielkopolski

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze 1

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

p
pat

Chłopak z Gniezna. Nikt go nie zna...

Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3