Nie jest łatwo zaistnieć - rozmowa z Jarosławem Krużołkiem z zespołu Riffertone

Marek Zaradniak
Grupę Riffertone usłyszymy w niedzielę w klubie Blue Note
Grupę Riffertone usłyszymy w niedzielę w klubie Blue Note Archiwum zespołu Riffertone
W niedzielę w klubie Blue Note w Poznaniu zagra młoda polska grupa Riffertone.

Jesteście młodą kapelą, o której coraz głośniej. Jaki był początek ?
Jako kwintet gramy od niedawna. Wszystko zaczęło się od duetu jaki stworzyliśmy wraz z moim kuzynem Albertem Kokoszewskim. Mieliśmy sporo czasu na tworzenie. Na to, aby wymieniać się inspiracjami. To nas elektryzowało, ale i dzięki temu powolutku zbieraliśmy materiał na płytę. W naszej rodzinie muzyków jest więcej. Począwszy od babci, która śpiewała w zespole Śląsk poprzez wujka czyli tatę Alberta, który jest skrzypkiem aktualnie pracującym w Szwajcarii po mojego młodszego kuzyna, który jest perkusistą. Od początku naszego komponowania chcieliśmy wzbogacić nasze brzmienie o dodatkowe instrumenty, tak aby wszystko brzmiało pełniej i ciekawiej. Spotkaliśmy chłopaków z Krakowa perkusistę, basistę i klawiszowca tworzących grupę Live Electro Therapy.

W niedzielę zagracie w poznańskim klubie Blue Note. Skoro teraz jest was pięcioro o ile to co proponujecie na koncertach zmieniło się w porównaniu z tym co słyszymy na płycie "Someday Somewhere"
Płyta jest w większej mierze nagrana w pełnym składzie, gdzie mieliśmy szansę skorzystać z talentu topowych polskich muzyków sesyjnych. W aranżacjach na płycie pomagał nam Kuba Badach, który jest zarazem jej producentem. W przypadku wersji koncertowych po prostu jeszcze bardziej bawimy się dźwiękiem. Bywa , że odchodzimy od wersji płytowych po to, aby ci, którzy wybiorą się na nasz koncert nie czuli tego, ze po prostu puszczają sobie tylko głośniej płytę, ale aby doznawali nowych wrażeń.

Jaki wpływ na to co robicie i na was miał Kuba Badach jako aranżer. i producent?
Sytuacja jest trochę zabawna. Dawniej bardzo wsłuchiwaliśmy w pierwszą płytę Poluzjantów. I nie przypuszczałem, że w przyszłości będzie nam dane spotkać się z Kubą w indywidualnej pracy. Drugie spotkanie z Kuba to już Muzyczna Owczarnia i tamtejsze warsztaty muzyczne. Kuba miał tam okazję nas posłuchać i wtedy zaciekawił się tym co robimy. Od tamtych warsztatów minął rok. Spotkaliśmy się ponownie i zaproponowaliśmy mu współpracę przy realizacji płyty. Sama praca w studio jak i na próbach spowodowała zmianę w kwestii podejścia do tematu muzykowania Chłonęliśmy wszystko co Kuba do nas mówił jak gąbki i dzięki niemu nauczyliśmy się profesjonalnego podejścia w wielu aspektach w pracy z dźwiękiem.

Jak możecie dziś określić styl zespołu?
Trudno nam się jest klasyfikować ale określiłbym to jako akustyczny pop-rock-blues, choć muzycy, z którymi współpracujemy wtrącają też elementy jazzu. Tak naprawdę w tym temacie wszystko jeszcze ewoluuje i z biegiem czasu zmieniać.

Czy dziś młodemu zespołowi jest łatwo zaistnieć na rynku?
Nie. To temat rzeka. Ciągle o tym rozmawiamy. Rynek jest niezwykle hermetyczny. Bez wkładu i pomocy finansowej z zewnątrz jest bardzo ciężko. Ta sytuacja nie pozwala na szersze wypłynięcie młodym wykonawcom, którzy niejednokrotnie mają coś fajnego do zaoferowania. Ważne by w tym wszystkim zachować siebie i konsekwentnie grać i tworzyć

Ale wam się udaje?
Powolutku. Naszym marzeniem jest, aby grać jak najwięcej koncertów w tym również na festiwalach, bo poza programami "Talent show" to najszybszy sposób na podzielenie się tym co się ma i co się potrafi.

W takim razie jakie są wasze najbliższe plany. Czy na przykład będziecie w czerwcu na festiwalu w Opolu?
Na razie 6 czerwca zagramy w Krakowie w eliminacjach do festiwalu Woodstock. Będziemy też próbować dostać się na festiwal w Jarocinie i innych. A poza tym chcemy grać, grać i jeszcze raz grać.
Rozmawiał: Marek Zaradniak

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3