Nie jesteśmy niebezpieczni, to tylko prywatny Kościół

Karolina Koziolek
Udostępnij:
"Zbliża się wiosna, sekty wyruszają na łowy!", "To nie żadna sekta, takich wspólnot są dziesiątki!" - takie głosy pojawiły się na forum "Głosu Wielkopolskiego" po naszej wczorajszej publikacji o wspólnocie Krańcowa 63, do której nie przyznaje się ani Kościół katolicki ani protestancki.

- Zgadza się, takich wspólnot jest coraz więcej - mówi o. Grzegorz Kluz z dominikańskiego Centrum Informacji o Sektach i Nowych Ruchach Religijnych. - Panuje chaos, ludzie nie wiedzą już, gdzie jest prawda, zadają sobie coraz więcej pytań i poszukują nowych wspólnot, które na te pytania odpowiedzą.

Dominikanin uważa też, że tego typu grupy nie są niebezpieczne, dopóki chodzi po prostu o gromadzenie się wokół charyzmatycznego przywódcy i tak jak w tym przypadku wspólne czytanie Pisma Świętego. - Póki nie występują elementy manipulacji i wykorzystania, nie można mówić o sekcie - dodaje.

Wczoraj opisywaliśmy nową grupę religijną spotykającą się w prywatnym domu przy ul. Krańcowej 63 w Poznaniu. Członkowie określają się jako wspólnota chrześcijańska. Ustanowili swoje własne wyznanie wiary, chrzest. Raz w roku w okresie wielkanocnym przyjmują też chleb i wino, w nawiązaniu do komunii w kościele katolickim. Grupa posługuje się Pismem Świętym opracowanym przez towarzystwo gedeonitów. Nie jest ono zatwierdzone przez Kościół katolicki.

Grupę Krańcowa 63 założyło małżeństwo z Poznania, Estera i Andrzej, we wspólnocie działa także ich kilkunastoletni syn. Wcześniej związani byli z tzw. grupami badackimi działającymi w Poznaniu, wywodzącymi się z Kościołów protestanckich. Łącznie na sobotnie spotkania w domu przy ul. Krańcowej przychodzi kilkadziesiąt osób. Są to osoby z całego regionu, m.in. z Mosiny, Koziegłów czy Baranowa.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na Twitterze!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na Twiterze!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Wideo

Komentarze

Komentowanie zostało tymczasowo wyłączone.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Przejdź na stronę główną Głos Wielkopolski
Dodaj ogłoszenie