Nie ma zgody między rządem a Agrounią. „Jeśli chłopi nie zrobią porządku w tym kraju, to porządku tutaj nie zrobi nikt”

AD

Wideo

Udostępnij:
W Poznaniu odbywają się właśnie targi Polagra, w których udział biorą m.in. rolnicy. W poniedziałek na MTP doszło do spotkania przedstawicieli Agrounii, wraz z liderem Michałem Kołodziejczakiem, rolnikami i ministrem rolnictwa Grzegorzem Pudą. Strona rządu zapewnia, że spotkanie było udane, innego zdania są rolnicy.

Minister Grzegorz Puda przekazał, że rozmowy dotyczyły tematów związanych z rolnictwem w Polsce, które najczęściej są podnoszone przez rolników.

- Myślę, że to była dobra, merytoryczna dyskusja, która służyła wszystkim tym, którym bliskie jest dobro polskiego rolnictwa. Myślę, że spokojna dyskusja przy stole jest dużo lepsza, niż burdy na ulicach. Spotkamy się jeszcze raz, zaapelowałem o to, by może w szerszym gronie jeszcze raz porozmawiać

- mówił minister Puda.

Innego zdania jest Michał Kołodziejczak, lider Agrounii. Stwierdził, że spotkanie było źle zorganizowane.

- Minister na spotkaniu nie panował nad porządkiem. My wyciągamy rękę do polskiego rządu, jesteśmy skłonni do naprawienia polskiego rolnictwa, do ratowania polskiej żywności. Przedstawiliśmy dziś 4 postulaty, które mają spowodować, że produkcja żywności w Polsce nadal będzie kontynuowana

- mówił Kołodziejczak.

Co dalej z ASF w Polsce?

Minister potwierdza, że sytuacja z ASF w Polsce jest trudna, ale rząd przeznaczył na ten cel 200 mln zł. Jeśli ta kwota nie wystarczy, planowane są dodatkowe środki.

- Jeden z postulatów związany z ASF dotyczył właśnie zmiany warunków rozporządzenia. Weźmiemy to pod uwagę. Strefy ASF wynikają z przepisów unijnych. Robimy wszystko, aby te strefy były jak najmniej dotkliwe, ale wiemy, że walka z ASF jest bardzo trudna i w tej sytuacji musi my pomagać rolnikom w inny sposób

- powiedział minister Puda.

W odpowiedzi na narrację rządu, Jarosław Wojtaszak, który od 3 lat znajduje się w strefie ASF, powiedział:

- Przede wszystkim walki nie ma, to jest walka z rolnikami, a nie z ASF!

Agrounia uważa, że rząd musi zrobić wszystko, żeby utrzymać w Polsce hodowle, a rolnicy, którzy ponieśli straty w wyniku ASF, powinni dostać zadośćuczynienie finansowe.

- W czasie rządów PiS codziennie zamyka się około 70 gospodarstw, od początku tego roku, każdego dnia 250 gospodarstw rezygnuje z hodowania świń

- dodał Kołodziejczak.

Cztery postulaty Agrounii

Michał Kołodziejczak przedstawił na poniedziałkowym spotkaniu cztery postulaty wystosowane przez Agrounię. Pierwszą kwestią jest wprowadzenie na półkach sklepowych dodatkowych informacji - ile za dany produkt zarabia rolnik, a ile wynosi marża sklepów.

- Chcemy pokazać, kto jest odpowiedzialny za drożyznę. To, co opowiada minister jest nieprawdą.

Kolejną kwestią są szkody łowieckie. Według Kołodziejczaka, jeśli takowe występuje, to rolnikom powinien zapłacić skarb państwa.

- To skarb państwa jest właścicielem tych zwierząt i to oni powinni zapłacić rolnikom za szkody łowieckie

- apelował lider Agrounii.

Palącą sprawą jest także walka z ASF, która zdaniem rolników jest obecnie niewystarczająca.

- Minister kłamał! To od niego i pracy urzędników zależy, czy strefy są w Polsce ściągane. Jeżeli UE faktycznie będzie widziała, że w Polsce jest najwięcej ognisk ASF od 2018 roku, to nie będzie skłonna ściągać stref ASF. Minister powinien przyczynić się do tego, by w miejscach, gdzie to możliwe, strefy były już ściągnięte. Nie zrobił nic

- dodał Michał Kołodziejczak.

Ostatnim postulatem są emerytury dla rolników.

- Rolnicy muszą sprzedać ziemię i cały majątek, żeby przejść na emeryturę. Mówimy jasno, trzeba wprowadzić zmiany, które powiedzą o tym, że rolnik musi dostawać emeryturę. Wyliczyliśmy, że to nie są duże pieniądze dla państwa

- dodał Kołodziejczak.

Michał Kołodziejczak zapewnił, że jeśli rozmowy nie przyniosą efektów, to protesty będą trwały.

- Jeśli chłopi nie zrobią porządku w tym kraju, to porządku tutaj nie zrobi nikt!

- podsumował lider Agrounii.

Komentarze 2

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

k
kasienka
na sam widok tej bolszewickiej geby rece mi lataja..
r
robol
Dopłaty z Unii -mało , brak podatku - mało , dopłaty do gospodarstwa do paliwa do dzieci -mało , kartofle po 10 zł -mało , żywiec po 100 zł mało , pazernym chłopkom zawsze mało , sam powiedział że żeby założyć gospodarstwo trzeba 7 ml i też mało , robol przez życie połowy tego nie zarobi .
Dodaj ogłoszenie