Nie mity, a fakty komunikacyjne - polemika Pawła Sowy z prezydentem Grobelnym

Paweł Sowa
Paweł Sowa.
Paweł Sowa.
Tekst prezydenta Ryszarda Grobelnego opublikowany w "Głosie Wielkopolskim" na Barbórkę poważnie mnie zaniepokoił. Wydaje się, że żyjemy z prezydentem Grobelnym w zupełnie innych miastach. Pozwólcie więc Państwo, że przybliżę kilka faktów oraz dane liczbowe, na podstawie których będziecie mogli samodzielnie wyciągnąć wnioski.

Przenieśmy się na chwilę do roku 2008. W styczniu 2008 r. dorosły poznaniak płacił 65 złotych za sieciówkę. To był ostatni miesiąc przed lutową podwyżką. Wyniosła ona w przypadku sieciówki aż 24,6 proc., a cena skoczyła do 81 zł. "Argumenty" powtarzane do znudzenia: "wzrost cen benzyny", "inflacja", "koszty". Tymczasem cena benzyny przez najbliższy rok… spadała (z 4,28 do 3,39 zł/l; również cena oleju napędowego spadnie z 4,11 do 3,35 zł/l) i okazało się, że w styczniu 2009 była niższa o prawie 21 procent! Czy ktoś jeszcze się dziwi, dlaczego w 2009 spadła liczba pasażerów (dane MPK) i w wyraźny sposób zmniejszyła się sprzedaż biletów krótkookresowych?

CZYTAJ TEŻ:
Ryszard Grobelny: Podwyżki cen biletów to konieczność
Nie zgadzamy się z prezydentem. Podwyżki cen biletów nie są konieczne

W 2010 cena benzyny powróciła do poziomu z 2008, by potem w 2011 znów wzrosnąć. Całe szczęście, w roku 2010 Rada Miasta zamroziła ceny biletów i nawet wprowadzone zostały ciekawe modyfikacje taryf, czemu ZTM tylko przyklasnął. Efekty były widoczne szybko - już w 2011 roku sprzedaż biletów (wszystkie rodzaje) była wyższa i przekroczyła poziom z 2008! Stało się tak pomimo uciążliwych remontów i dużych zmian w komunikacji w ostatnim kwartale 2011 r., oznaczających tak naprawdę mniejszą dostępność komunikacyjną dla wielu dzielnic miasta i spore utrudnienia dla pasażerów.

Dobry trend załamał się w czerwcu 2012 roku, w miesiącu drastycznej podwyżki. Sieciówka skoczyła o kolejne 22 procent, podczas gdy cena benzyny (styczeń 2011: 4,88 zł - maj 2012: 5,82 zł) wzrosła o ok. 19 proc. Efektem podwyżek było to, przed czym ostrzegały w grudniu 2011 roku organizacje społeczne - odwrócenie się mieszkańców od komunikacji publicznej. W ostatnich 5 miesiącach od wprowadzenia podwyżki kupiono ponad 56 tysięcy mniej biletów długookresowych, czyli tych najbardziej dla miasta wartościowych (spadek ok. 10 procent). Wiele osób przesiadło się na rowery, inni do samochodów, zwiększając przy tym skalę korków w mieście.

Miasto przegapiło ogromną szansę na pozyskanie pieniędzy od nowych klientów - dobra cena mogła ich przyciągnąć i zachęcić do korzystania z komunikacji publicznej.

Co gorsza, już we wrześniu osiągnęliśmy stan alarmowy. Spadek sprzedaży biletów był tak dotkliwy, że zmalał sam przychód, pomimo wzrostu cen. Do kasy miasta wpłynęło około 700 tysięcy złotych mniej niż rok wcześniej. Przerażające… Lekkomyślne decyzje osób, które uchwaliły podwyżki, stały się poważnym problemem dla budżetu, którego wydatki decydują o tym, czy mamy oświetlenie na ulicy, miejsce dla dziecka w żłobku, nowe inwestycje. Nasza jakość życia została poważnie zagrożona.

Co ciekawe, od sierpnia ceny paliw powoli, ale systematycznie spadają (w tej chwili około 5,5-5,6 zł). Wedle uchwalonych podwyżek, na życzenie prezydenta w styczniu 2013 ma ponownie wzrosnąć cena sieciówki imiennej - o kolejne 8 proc. do kwoty 107 zł. Podczas gdy inflacja w 2012 roku wyniesie według szacunków zaledwie 4,3 procent...

Jako poznański podatnik i pasażer chciałbym zadać kilka istotnych pytań.

Dlaczego śrubuje się ceny komunikacji miejskiej w oderwaniu od kosztów pomimo szumnych deklaracji o "woli podnoszenia cen o wskaźnik inflacji"?

Skoro skumulowany wskaźnik inflacji w latach 2008-2012 wyniósł ok. 19,5 proc., dlaczego cena sieciówki imiennej wzrosła aż o 52 proc. (jeśli weźmiemy cenę 107 zł, to wzrost wynosi ponad 64 procent)?

Skoro wzrost cen paliwa (benzyna oraz ON) w okresie styczeń 2008-listopad 2012 wyniósł ok. 31 procent, dlaczego za sieciówkę imienną poznaniacy mają zapłacić ponad 64 procent więcej (przy cenie 107 zł od stycznia 2013)?
Panie prezydencie, jak Pan na to odpowie?

WIDZIAŁEŚ COŚ CIEKAWEGO? ZNASZ INTERESUJĄCĄ HISTORIĘ? MASZ ORYGINALNE ZDJĘCIA?
NAPISZ DO NAS NA ADRES WYDAWCA@GLOS.COM!

Możesz wiedzieć więcej! Kliknij i zarejestruj się: www.gloswielkopolski.pl/piano

Wideo

Komentarze 11

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

G
Grobelny

Moi drodzy, Poznań jest miastem ludzi bogatych. Jako prezydent wspieram osoby poważne, przedsiębiorcze i niezależne. To właśnie dlatego moi koledzy developerzy mają ode mnie tyle przywilejów. Osoby takie poruszają się przede wszystkim samochodami, dlatego marginalizujemy komunikację. Bydłowozy są dla plebsu, a plebs szerzy patologię i tą staramy się wyrzucić do baraków lub do Kozichgłów. W Poznaniu musimy budować drogi i centra handlowe. Bogaci ludzie jadą na zakupy właśnie do galerii, a nie do małych obskurnych sklepików. Poruszają się samochodami, za które to oni płacą. A komunikacją? Ona przynosi straty! Jakim prawem mamy dopłacać na plebs, który tego nawet nie szanuje?

t
tomek

Odpowiedzią jest min. zajezdnia na Franowie. Poznania na tą zajezdnię (najnowocześniejszą w Europie) po prostu nie było stać. I dodatkowo dojazd do zajezdni za 290 mln!. Jeżeli nowe tramwaje muszą "garażować" w hali (25%-30% czasu) to trzeba było kupić inne tramwaje - bardziej odporne. Zajezdnią już dawno powinna zainteresować się prokuratura.

m
marian

powyższy poznaniak to pracownik urzędu miasta - widać to po manipulacjach i co gorsza po obciążaniu innych swoimi grzechami. co z tego że w październiku sprzedało się nieco więcej biletów, skoro we wcześniejszych miesiącach sprzedało się ich znacząco mniej. KONIEC MANIPULACJI URZĘDNIKÓW!!!

p
poznaniak

a piesi z magistratu szczekają :)

p
poznaniak

Może byście zaczęli pracować zamiast wysiadywać na internecie?

p
poznaniak

Burke ma rację. Pan Sowa swobodnie manipuluje liczbami, dobierając je do swoich tez dosyć wybiórczo. Np. powołuje się na sprzedaż we wrześniu, a pomija znaczny wzrost sprzedaży w październiku.

A swoją drogą, czemu on zawsze ma taką obrażoną minę?

31 węzłowy Burke

Jak widzę ma Pan opanowane liczby więc proszę aby był tak łaskaw i porównał ( w omawianym przez Pana okresie) cen paliw na rynkach światowych ( giełdy) z cenami paliw w Polsce. Takie porównanie pozwoli na prawdziwą ocenę również inflacji. Prawdopodobnie posługuje się Pan oficjalnymi wskaźnikami inflacji które nie zgadzają z moimi wyliczeniami. Albowiem , wg. mnie, to te wskazane przez Pana są ok. dwukrotnie zaniżone. Ps. Mam nadzieję że nie jest Pan w żaden sposób związany z wariatem używającym ksywki ks. Sowa.

A
Adam

dalej działają spółki po Euro, zależy im by jak najdłużej

A
Adam

jeszcze 2 bańki na stadion trzeba, spółki EURO 2012 i Infrastruktura działają, kosztują co miesiac 25tys.

Michał B

Niestety nasz "miłościwy" prezydent nie zadaje sobie trudu żeby przytaczać fakty. Myśli, że lud jest ciemny i wszystko kupi. Mam nadzieję, że po tylu latach wciskania ciemnoty ludzie przejrzą na oczy...

Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3