reklama

Nie można polegać tylko na internecie!

Katarzyna KamińskaZaktualizowano 
Rozmowa z prof. Jackiem Wysockim, rektorem Uniwersytetu Medycznego, członkiem Kapituły plebiscytu Głos Wielkopolski

Czy lekarzowi taki ranking jak Eskulap 2011 jest do czegokolwiek potrzebny?
Tu dotykamy problemu oceny jakości usług medycznych. Ocena satysfakcji pacjenta nie może być jedynym kryterium. Lekarz może - najprościej mówiąc - trochę poczarować pacjenta, tzn. mieć z nim bardzo dobry kontakt, być dla niego bardzo miłym, dobrze ocenianym, ale jeszcze ktoś powinien ocenić stronę merytoryczną jego działania. I na świecie do oceny lekarza stosuje się obie metody - zwraca się bardzo dużą uwagę na satysfakcję pacjenta, ale ta ocena wzbogacana jest o pomiar efektywności jego działania. To mogą być różne wskaźniki - wskaźnik powikłań po zabiegu, wskaźnik długości leczenia, kosztów leczenia... Te dwie rzeczy razem złożone dają pełny obraz tego, ile dana placówka jest warta na rynku usług medycznych.

Więc może warto certyfikować gabinety? Dobrze oceniany przez niezależne gremium mógłby liczyć na przykład na dodatkowe punkty czy dłuższy kontrakt.
Nawet gdyby za tym nie szła żadna konkretna nagroda, to sam fakt posiadania takiego certyfikatu ma swoje znaczenie. Bo w tej chwili takim zastępczym systemem oceny stały się fora internetowe. Oczywiście jest to jakiś kanał przepływu informacji między pacjentami, ale którym można manipulować, bo on nie podlega żadnej kontroli, żadnej weryfikacji. Wiem, że są firmy, które zgłaszają się do lekarza i oferują za pieniądze pozytywne wpisy. W związku z tym internet to nie jest dobra metoda. Wolałbym, żeby zamiast forów internetowych był system, który da pacjentowi jasny sygnał "ten gabinet jest certyfikowany".

Gdyby się to udało, być może realizować zaczęłyby się założenia reformy służby zdrowia czyli - pieniądz idzie za pacjentem
Tak, bo w tej chwili to nie funkcjonuje. Gdy na początku 2000 roku te reformy się tworzyły, ludzie bardzo zwracali uwagę na swój wizerunek, na public relations. Mam ciekawe zbiory z tego okresu - piękne foldery zachwalające np. oddział pediatryczny w miejscowości X albo oddział chirurgii jednego dnia z miejscowości Y. Teraz każdy rozsądny zarządzający pomyśli "po co wydawać materiały reklamowe skoro i tak pacjentów mam zapewnionych...? Bo po co oni mają to robić, skoro roczny kontrakt wyrabiają w 8 miesięcy? I konkludując - ludziom nadal zależy na dobrym miejscu w rankingu, ale dramatycznie o to nie walczą, bo to się na razie na nic nie przekłada w tej chwili.

Pacjenci bardzo są wrażliwi na sposób, w jaki są traktowani.
Przeprowadzono niedawno bardzo ciekawe badania. Okazało się, że pacjent mający do czynienia z lekarzami o specjalnościach zabiegowych mniejszą wagę przywiązywał do tego, czy lekarz był miły. Natomiast w specjalnościach zachowawczych lub w drażliwych typu ginekologia, dermatologia, tam gdzie pacjent jest zakłopotany swoją sytuacją większą uwagę zwracano na to, jaki ten lekarz jest. Czy pomaga pacjentowi przez tę trudną sytuacje przejść, czy mu to utrudnia.

Czy studenci medycyny uczą się jak postępować z pacjentami?
Uczą się, ale mam świadomość, że to kształcenie jest niewystarczające. Wiemy to między innymi stąd, że szkolimy również anglojęzycznych studentów i nasz program nauczania jest oceniany za granicą. I zwraca nam się uwagę na to, że powinniśmy więcej uwagi poświęcać relacjom pacjent-lekarz i umiejętnościom socjotechnicznym lekarza. Do tej pory w nauce postępowania z pacjentem bardzo dużą rolę odgrywał opiekun specjalizacji. I jeśli on sam takie umiejętności posiadał, to jego studenci obserwowali i przyjmowali taką naukę. Ale jeśli sam nie był dobry w kontaktach z pacjentem, to nie był w stanie dać dobrego wzoru. Teraz - w związku z reformą kształcenia - zmieniać będziemy programy nauczania i w nich na pewno na te umiejętności położony będzie większy nacisk. Zresztą obserwuję tak u lekarzy jak i studentów w ciągu ostatnich 3, 4 lat większe zainteresowanie budowaniem relacji lekarz-pacjent.

Flesz - nowi marszałkowie Sejmu i Senatu, sukces opozycji

Wideo

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3