W poniedziałek, 26 listopada wielu kierowców zamierza celowo nie tankować paliwa do swoich samochodów. Jest to zorganizowana na Facebooku akcja protestacyjna przeciwko kolejnym podwyżkom cen na stacjach benzynowych.

W internecie krąży apel, by w poniedziałek, 26 listopada nie tankować na żadnej stacji benzynowej. Akcja ma pokazać decydentom, że ceny nie mogą rosnąć w nieskończoność. W ciągu października cena litra "diesla" wzrosła o 24 grosze, a tym samym zwiększyła się dysproporcja między ceną oleju napędowego i benzyną (Pb95). Jest ona najwyższa od stycznia 2012 r.

Wciąż drożeje też autogaz. Od sierpnia 2018 r. do listopada 2018 r. jego cena wzrosła o 30 groszy na litrze. W tym samym okresie cena benzyny Pb 95 i Pb 98 spadła o kilka lub nawet kilkanaście groszy, w zależności od stacji.

W komentarzach pod apelem o nietankowanie w poniedziałek są też prośby, by w ramach protestu nie dobijać małych, prywatnych firm i wstrzymać tankowanie na stacjach państwowej spółki, gdyż to takie działanie ma szansę zostać dostrzeżone przez rządzących. Przeczytamy też komentarze, że zapowiadane podwyższenie podatków paliwo i tak jeszcze podrożeje.

Zobacz też: