Nie zamykajmy się w treningowym kieracie

Przemysław Walewski
Zaludniło się nie tylko na trasach biegowych. Ciepła pogoda wyciągnęła nawet tych najbardziej „zaspanych zimochów”. Bieganie, to nie jedyna forma aktywności. Jazda na rowerze, rolki, nordic walking i pływanie na basenie. To sprawdzone metody na poświąteczny rozruch.

Najwięcej biegaczy można spotkać na parkowych alejkach i leśnych duktach. Warto wybrać trasy w terenie, a nie tylko asfaltowe alejki wokół poznańskiej Malty. Traktujmy je jako konieczność na późne treningi lub deszczową pogodę.

Zrobienie „dziesiątki” w lesie to czysta przyjemność. Nie jesteśmy skazani na wdychanie spalin i smogu, który coraz częściej dotyka swoimi lepkimi mackami Wielkopolskę. W listopadzie stacje pomiarowe odnotowały znaczne przekroczenia dopuszczalnych norm nawet do 200 mikrogramów na metr sześcienny. Kalisz, Konin, Piła, Poznań to miasta, w których możemy sobie zafundować pyłową inhalację.

Bieganie wzdłuż ulic, nawet gdy nad miastem nie krąży smog, może dodatkowo uszkodzić nasz układ oddechowy. Lepiej wytyczmy w lesie pętelkę 2- kilometrową. Ważne by podbiegi i zbiegi nie były zbyt strome. Najważniejsze jest urozmaicenie trasy. To zmusi nas do zmiany rytmu kroków i tempa biegu. W ruch idą też ręce, które podczas człapania po asfalcie są często nie używane. Ramiona to koła zamachowe, które odpowiedzialne są za prawidłową technikę biegu.

Biegacze mają w Poznaniu pozostałości tzw. klinów zieleni. Gdy zechcemy pobiec dłuższy dystans, to mamy trakt w kierunku Strzeszynka. Tu należy uważać przebiegając przez ruchliwą ulicę Lechicką! W centrum miasta biegacze oblegają Cytadelę i Dębinę. Nad Wartą, pomiędzy mostami, znajdziemy doskonałe warunki do biegania. Wzdłuż rzeki, startując spod katedry możemy dobiec aż do Dębiny. Matecznikiem dla amatorów biegania są też ścieżki Wielkopolskiego Parku Narodowego, Puszczy Zielonka z Dziewiczą Górą. Warto stosować się do zasady „biegaj i zwiedzaj” i wybrać się w okolice Rogalina. Trening musi sprawiać przyjemność, a nie ładować płuca samochodowymi spalinami. Lepszym rozwiązaniem jest podjechanie samochodem z przyjaciółmi w okolice tras, o których pisałem, niż udeptywanie codziennych tras. Trening powinien zapewnić nie tylko nowe bodźce dla ciała, ale także odświeżyć nasz umysł. Nie zamykajmy się w treningowym kieracie.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie