Nie żyje Marian Kustoń - jeden z najlepszych polskich sędziów w minionym wieku i były prezes Wielkopolskiego Związku Piłki Nożnej

Radosław Patroniak
Radosław Patroniak
Dziesięć lat temu Marian Kustoń odebrał Diamentową Odznakę PZPN z rąk ówczesnego prezesa Wielkopolskiego ZPN, Stefana Antkowiak
Dziesięć lat temu Marian Kustoń odebrał Diamentową Odznakę PZPN z rąk ówczesnego prezesa Wielkopolskiego ZPN, Stefana Antkowiak Archiwum Głosu Wielkopolskiego
Udostępnij:
1 listopada w wieku 90 lat zmarł były sędzia międzynarodowy i działacz piłkarski, Marian Kustoń. W 1976 r. poznański arbiter prowadził mecze na igrzyskach w Montrealu, a w latach 1984-1997 piastował funkcję prezesa Wielkopolskiego Związku Piłki Nożnej.

Zobacz też: Ostatnia droga Jerzego Bzdęgi, byłego piłkarza Olimpii i Warty Poznań

Marian Kustoń przygodę z gwizdkiem rozpoczął w 1956 roku. Siedem lat później uzyskał uprawnienia do prowadzenia spotkań w drugiej lidze, a w 1965 roku także w pierwszej lidze. Na najwyższym szczeblu rozgrywkom w naszym kraju w roli głównego arbitra wystąpił 103 razy. Karierę sędziowską zakończył w 1979 roku.

Przy okazji wyjazdu na igrzyska olimpijskie przeżył historię mrożącą krew w żyłach. W drodze powrotnej z Kanady do Europy na lotnisku Wiedeń Schwechat przeżył porwanie samolotu. Porywacze okazali się jednak łaskawi i po negocjacjach z austriackimi władzami wypuścili wszystkich pasażerów. Wszystkie inne jego wyprawy meczowe nie miały już takiej dziwnej otoczki.
Dziesięć lat temu w siedzibie WZPN Marian Kustoń został uhonorowany przez ówczesnego sternika wielkopolskiej piłki, Stefana Antkowiaka i sekretarza generalnego PZPN, Zdzisława Kręcinę, Diamentową Odznaką WZPN.

– Jestem niesamowicie wzruszony – mówił ze łzami w oczach Marian Kustoń. – Dziękuję wszystkim, którzy wciąż pamiętają o mnie. W ostatnich latach mocno doświadczyły mnie kłopoty ze zdrowiem, ale dzięki sportowi, dzięki życzliwym ludziom związanym ze sportem, wciąż mam jeszcze sporo sił – dodał Kustoń.

Honorowy prezes Wielkopolskiego ZPN w młodości uprawiał nie tylko piłkę nożną, ale również hokej na trawie.

Jak możemy przeczytać na stronie związkowej po zakończeniu kariery arbitra pozostał w strukturach sędziowskich w roli egzaminatora z ramienia UEFA i członka zarządu Kolegium Sędziów PZPN. Przez trzy kadencje zasiadał też w zarządzie piłkarskiej centrali.

Jeszcze trzy lata temu był na meczu Lecha, a dwa lata temu spotykał się ze swoimi kolegami z lat szkolnych. Dopiero w ostatnim półroczu ograniczył kontakty towarzyskie.

Pogrzeb Mariana Kustonia odbędzie się w czwartek, 18 listopada o godz. 12 na cmentarzu na Smochowicach w Poznaniu.

J&J: Dostałam skrzydeł, te skrzydła mnie niosą

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie