Nie żyje Susan Weinert, wybitna niemiecka gitarzystka

Marek Zaradniak
Po raz ostatni Susan Weinert zagrała w Poznaniu 19 czerwca ubiegłego roku podczas Enter Enea Festivalu
Po raz ostatni Susan Weinert zagrała w Poznaniu 19 czerwca ubiegłego roku podczas Enter Enea Festivalu Waldemar Wylegalski
W środę po ciężkiej chorobie zmarła Susan Weinert, jedna z najwybitniejszych gitarzystek w Niemczech, w Europie i na świecie. Miała 54 lata.

Urodziła się 24 czerwca 1965 roku w Neukirchen w Zagłębiu Saary. Zdobyła solidne wykształcenie muzyczne studiując m.in. u Richie Beiracha. Od 1985 roku razem z mężem Martinem prowadziła Susan Weinert Band chociaż jak przyznała w wywiadzie dla magazynu Jazz Forum, któregoś dnia jej ojciec, który był dentystą powiedział jej: Słuchaj Susan, masz moje pełne wsparcie, ale skończ przedtem szkołę i wyucz się jakiegoś solidnego fachu, żebyś była zabezpieczona na przyszłość. Ojciec zaproponował jej naukę w swoim gabinecie. Zawodu asystentki dentystycznej uczyła się chętnie, a praca z pacjentami sprawiała jej sporą satysfakcję. Wkrótce jednak ojciec Susan zmarł, ale przed śmiercią przekazał jej mądrość: Susan, jeśli będziesz robić coś, na czym ci naprawdę zależy, to rób to zawsze z pełnym zaangażowaniem. Po jego śmierci postanowiła doprowadzić naukę do końca nie rezygnując z muzyki. I muzyka ostatecznie wzięła górę w jej życiu.

Pogrzeb Pawła Królikowskiego. Zdjęcia i wideo. Aktor pochowa...

W 1990 roku zaczęła komponować, a dwa lata później ukazała się jej pierwsza autorska płyta. Pracowała z grupą Steps Ahead, basistą Chicka Corei Jimmym Earlem oraz z klawiszowcami Rachel Z z grupy Weather Report i z grupy Gato Barbieriego, a także ze współpracującym z Chacką Khan Michaelem Ruffem. Oryginalne kompozycje i aranżacje Susan Weinert nawiązują do najlepszych jazz-rockowych wzorców, a ekspresja, technika, styl wykonawczy i brzmienie budzą skojarzenia z Larry’m Coryell’em i Johnem Mc Laughlinem. Stosowała zróżnicowane, czasami gładkie, a czasem połamane harmonie, co pozwalało rozwinąć skrzydła zarówno jej muzycznej wyobraźni, jak i wirtuozerii.

CZYTAJ TAKŻE: Nie żyje Jerzy Gruza, reżyser "Czterdziestolatka" i "Wojny domowej"

W Poznaniu i w Wielkopolsce Susan Weinert była częstym gościem. 28 października 2017 roku w klubie Blue Note słuchaliśmy jej z triem WOW, które oprócz jej męża, współtworzył znakomity polski saksofonista Andrzej Olejniczak. 19 czerwca ubiegłego roku Susan Weinert wystąpiła podczas Enter Enea Festivalu nad Jeziorem Strzeszyńskim z międzynarodową grupą Reunion, którą obok niej i jej męża współtworzyli Leszek Możdżer i poznański perkusista Cezary Konrad. Miesiąc później Susan była wykładowcą na Międzynarodowych Warsztatach Jazzowych w Chodzieży. Lubiła tam przyjeżdżać. Niestety już tam nie poprowadzi zajęć, ani też nie zagra w Poznaniu.

Głos Wielkopolski, nekrologi, wspomnienia

Sprawdź też:

Będzie nowe święto państwowe?

Wideo

Komentarze 1

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

P
Paweł

Niech spoczywa w spokoju...pamiętam koncert w kwietniu 2002 roku Tarnowie...pięknie grała.

Dodaj ogłoszenie