Niebezpiecznie i biednie. Grecja i Tunezja w głębokim kryzysie turystycznym

Joanna Labuda, Mikołaj Woźniak
Zamachy terrorystyczne, zamieszki i bieda. Tak wyglądają wakacje w krajach, do których do tej pory nie tylko Wielkopolanie latali najchętniej. Jaka przyszłość czeka Grecję i Tunezję?

Grecja od lat jest jednym z najczęściej odwiedzanych krajów przez wielkopolskich turystów. Ta sytuacja może jednak wkrótce ulec zmianie. Wszystko z powodu poważnego kryzysu ekonomicznego i rosnącego zadłużenie kraju. Choć do tej pory skutki zawirowań finansowych odczuli głównie Grecy, w najbliższych dniach problem dotknie także wczasowiczów.

Do Grecji tylko z gotówką
W ubiegły weekend grecki rząd nie doszedł do porozumienia z międzynarodowymi wierzycielami. To oznacza, że nie będzie kolejnych pożyczek, które miały ratować kraj przed bankructwem. Premier Aleksis Tsipras zdecydował o czasowym zamknięciu giełdy oraz banków, a przez najbliższy tydzień Grecy z bankomatów będą mogli wypłacać dziennie tylko 60 euro. Wraz z pojawieniem się tej informacji, w kraju wybuchła panika.

- Bankomaty są dosłownie okupowane. Przy każdym punkcie ustawiają się tłumy ludzi, którzy za wszelką cenę chcą wypłacić swoje oszczędności - mówi Magdalena Chmielewska, która od pięciu lat mieszka w Grecji.
Grecy są przerażeni. Jak opowiada kobieta, w sobotę na półkach w supermarketach brakowało nawet żywności.
- Ludzie boją się kryzysu. Rzucili się na żywność jakby miało jej zabraknąć. Znikały makarony, fasola i mąka - opowiada Chmielewska.

Grecja żyje z turystyki i nie może sobie pozwolić na utratę głównego źródła dochodu. Dlatego limit dziennych wypłat z bankomatów nie będzie dotyczyć turystów. Jak zapewnił grecki rząd, ci mogą wypłacać dowolne sumy tak długo, jak mieszczą się w limitach swoich banków. Nie zmieniła się także atmosfera, jaka do tej pory panowała na tamtejszych ulicach.

- Grecy są nadal otwarci dla turystów. Myślę, że Polacy nawet nie odczują, że coś złego dzieje się w ich domach - zapewnia Magdalena Chmielewska.

O tym, że w Grecji nadal jest bezpiecznie, zapewniają też biura podróży, które wyloty organizują także z Poznania.

- Wiele osób zdaje sobie sprawę z tego, że kryzys dotknął głównie Greków. Nie mamy żadnych sygnałów o obawach klientów związanych z wylotem. Nie zmniejszyło się też zainteresowanie tym kierunkiem wakacyjnym - zapewnia Bogna Jaśkowiak z biura prasowego Grecos. Jak twierdzi, system bankowy w Grecji działa bez żadnych zastrzeżeń, a zamknięte są tylko punkty stacjonarne. - Wszystkie operacje finansowe i przelewy między biurem a greckimi firmami są realizowane jak wcześniej - zapewnia Bogna Jaśkowiak. Biura podróży uczulają jednak, by turyści brali ze sobą więcej gotówki i zrezygnowali z korzystania z tamtejszych bankomatów.

Tunezja niebezpieczna, ale dostępna
Cały czas nie milkną echa tragicznych wydarzeń w tunezyjskim mieście Sousse, gdzie w ubiegły piątek doszło do ataku terrorystycznego. Zamachowiec, który na plaży otworzył ogień do turystów, zabił 39 osób.

W obliczu tych wydarzeń niektóre biura podróży np. Tui, Itaka, Travel Style, Rainbow Tour oraz Wezyr Holidays, działające także w Poznaniu całkowicie wykluczyły ze swojej oferty ten kierunek wakacyjny. Inne dały swoim klientom możliwość zmiany docelowego miejsca wyjazdu. Nadal są jednak osoby, które mimo zagrożenia zdecydowały się na urlop w tunezyjskich kurortach.

Większość agencji turystycznych odradza jednak wybór Tunezji. Wyjazdy do Tunezji zawiesiły biura podróży TUI.
- Nasi ostatni klienci wrócą dziś do Polski. Ci, którzy już wykupili wycieczki, mają możliwość zmiany miejsca wyjazdu - wyjaśnia Artur Rezner, rzecznik prasowy TUI. - Przy każdej rezerwacji klienci są na bieżąco informowani o plusach i minusach miejsca, gdzie chcą się wybrać, a także o komunikatach Ministerstwa Spraw Zagranicznych.

A te dotyczą krajów, w których zagrożenie zamachami jest bardzo duże. Na "czarnej liście" resortu spraw zagranicznych znajduje Turcja, Tunezja, Egipt i Maroko.

Do trzech ostatnich krajów wycieczki całkowicie zawiesiło poznańskie biuro Travel Style. Można zamówić natomiast wycieczkę do Turcji. Jak poinformował nas doradca klienta, kraj jest niebezpieczny tylko na jego granicach z dala od kurortów turystycznych.

- W Turcji zagrożenie pojawia się przy granicy z Syrią, czyli niemal 700 kilometrów od turystycznych kurortów, natomiast w Egipcie ośrodki dla turystów rozłożone są na ogromnych odległościach i rozruchy ominęły je nawet, gdy w Kairze trwały zamieszki - potwierdza Mirosław Matuszewski, przedstawiciel agencji turystycznej Kanion.

W najbliższą środę i czwartek do Tunezji wylecą trzy samoloty wycieczkowe. Jak mówi Hanna Surma, rzecznika Portu Lotniczego Ławica, na razie nie ma sygnałów, by miały one zostać odwołane. W tym wypadku decyzja należy do biura podróży, które monitoruje sytuację w Tunezji.

Do tej pory tamtejszy Urząd ds. Turystyki poinformował, że od 1 lipca na terenie kraju zostaną wdrożone dodatkowe środki bezpieczeństwa. Na specjalnej sesji zorganizowanej po zamachu w Sousse, minister spraw wewnętrznych Mohamed Nájem Gharssali zadecydował między innymi o uzbrojeniu jednostek policji turystycznej, które mają działać na terenie hoteli i w ich obrębie oraz powołaniu do służby tysiąca agentów bezpieczeństwa.

Wideo

Komentarze 5

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

p
powiatowy

Dziwne porównania. Co ma kraj zarażony religijnym terroryzmem do kraju dotkniętym kryzysem gospodarczym?
W dodatku z takich artykułów jak ten można wywnioskować, że Grecja wygląda jak getto w czasach okupacji. Bieda biedą, co komu bieda. Rozejrzyjcie się trochę wokoło. Wszyscy w Polsce nurzają się w dobrobycie?
Grecy są z natury uczciwi, na nikogo napadać nie będą, z kryzysem czy bez.
Polacy za (nie tak odległych żeby nikt nie pamiętał) czasów kartkowych też się za masowe mordowanie "bogatych cudzoziemców" nie brali. Popukajcie się w głowę.

M
Mk

Co za bzdura! Pozdrawiam z Krety gdzie wszystko można kupić i zapłacić karta

c
cmg

Chciałbym dożyć czasów aby bogaty Polak zarabiał przeciętnie tyle ile biedny Grek

s
spokojny

„Biura podróży uczulają jednak, by turyści brali ze sobą więcej gotówki”.
Jasne. Do Tunezji zabierz kamizelkę kuloodporną i zabarykaduj się w piwnicy hotelowej
a do Grecji zabierz worek gotówki i pilnuj żeby ci go nie ukradli
i pod żadnym pozorem nie mów, że jesteś turystą z Unii,
bo Grecy uważają, że Unia jest winna.

Dziękuję za takie rady. Jadę do Hiszpanii i mam spokój.

w
wojażer

Bałtyk, Karkonosze, Tatry. Albo Chorwacja, Hiszpania, Hawaje, Floryda. Miejsc na wakacje dużo jest.