(Nie)bolesne spotkanie światów

Monika Kaczyńska
Kiedy spotykają się ze sobą dwa skrajnie różne światy na dobrą sprawę są dwie możliwości: zniszczenie na skalę wybuchu bomby atomowej lub zaskakująca harmonia.

Stary, chory Simon, bez złudzeń patrzący na świat, kończący karierę zawodową, przygotowując się do realizacji ostatniego zlecenia spotyka Bernarda.
Cóż można o nim powiedzieć, że ma niewiele ponad dwadzieścia lat i właśnie stracił dwa palce lewej ręki „których i tak nie używał”? Jest prostoduszny. Niewiele rozumie. Nie ma głowy do nauki, a tym co idzie mu w życiu najlepiej jest łapanie much o puszczanie kaczek. Umie prowadzić samochód. Poza tym potrafi radośnie po prostu istnieć.

Może właśnie dlatego Simon zaprasza go na kolację i proponuje pracę na kilka najbliższych dni.

Mężczyźni wyruszają w podróż, w czasie której co rusz coś idzie nie tak, a w końcu wszystko okazuje się inne niż zdawało się na początku. Zarówno Simon, jak i Bernard pokazują więcej niż widać na pierwszy rzut oka.
Podróżują razem, ale każdy z nich, trochę za sprawą zrządzeń losu, trochę za sprawą własnych wyborów, dociera do swojego własnego celu.

„Jak się ma twój ból” Pascala Garniera to liryczna, ciepła opowieść o zdawałoby się zwyczajnych, ale jakby nieco zapomnianych wartościach: odpowiedzialności, uczciwości i pozbawionej oceny bliskości. I o tym jak daleko sięga prawdziwa przyjaźń.

Pascal Garnier, przekł: Gabriela Hałat, „Jak się ma twój ból”, Wyd. Claroscuro, 29 zł

Wideo

Komentarze 1

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

f
felix

Bardzo dziękuję za recenzje książkowe, które w innych mediach stają się rzadkością. Dużo dają w czasie zalewu często kiepskiej literatury

Dodaj ogłoszenie