Niedziela Palmowa. Rozpoczyna się Wielki Tydzień [ZOBACZ ZDJECIA Z KATEDRY]

Karolina Koziolek
Palmy święcone w Katedrze Poznańskiej Waldemar Wylegalski
Dziś Niedziela Palmowa, która rozpoczyna Wielki Tydzień, ostatni przed świętami paschalnymi. Tego dnia wierni przynoszą do kościoła do poświęcenia palmy na znak tych, którymi witano Jezusa wjeżdżającego do Jerozolimy.

Niedziela Palmowa rozpoczyna czas zadumy, która towarzyszy ostatnim dniom przed świętami Wielkanocy. W liturgii tego dnia wspomina się zarówno triumf Jezusa, który symbolizuje jego wjazd do Jerozolimy, jak i jego nadchodzącą mękę.

Akcentem, który skupia w sobie te dwa wydarzenia jest palma, która symbolizuje zarówno odradzające się życie, ale i męczeńską śmierć (w ikonografii chrześcijańskiej przedstawiani są z nią święci męczennicy).

Palmy, które zanosimy do kościoła, to zazwyczaj wierzbowe witki, czasami przystrojone. Po poświęceniu w niektórych domach zatyka się je za świętymi obrazami lub ustawia w wazonie na parapecie.

Wielki Tydzień dla wierzących jest też ostatnią okazją do odbycia rekolekcji wielkopostnych i spowiedzi. U poznańskich dominikanów w najbliższy poniedziałek rozpoczną się "rekolekcje ostatniej szansy" pod hasłem "Drabina do nieba". Poprowadzi je redaktor naczelny miesięcznika "W drodze" o. Roman Bielecki.

W większości kościołów parafialnych w nadchodzącym tygodniu będą całodniowe dyżury w konfesjonałach.

NAJNOWSZE INFORMACJE Z POZNANIA I WIELKOPOLSKI: GLOSWIELKOPOLSKI.PL

Możesz wiedzieć więcej! Kliknij i zarejestruj się: www.gloswielkopolski.pl/piano

Wideo

Komentarze 1

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Klemens
Jezus nie dbal o zaszczyty i przepych. Rozmawial z ubogimi ,a nawet z prostytutka i z wieloma innymi.Natomiast, nigdy nie spotkal sie z krolem Herodem.Nie wypowiadal sie na temat polityki,chociaz powodow,aby tak robic, bylo az nadto. To nie byly tylko slowa.To byly takze czyny.
W ten dzien dosiadl skromnego osiolka.
Przykro jest, gdy patrzy sie na niektorych hierarchow polskiego KK.
Pieniadze i wladza wydaja sie byc wazniejsze niz wiara i dobro Kosciola.
Kilka lat temu w audycji PR zapytany rzecznik episkopatu Kloch ;dlaczego Jezus dosiadl osiolka ,
a nie wielblada?Odparl ze smiechem,dlatego,ze my /wierni/ jestesmy takimi osiolkami.
Teraz doszedlem do wniosku,ze niektorzy duchowni maja nas za oslow. Oslow ,ktorym mozna opowiadac o szlachetnym ubostwie,moralnosci. Kanclerz Kurii Lubelskiej wypowiedzial sie rok po skandalu z ingresem Wielgusa,ze abp.jest przykladem patriotyzmu i moralnosci.Przyznano mu medal za zaslugi. Abp.Glodz tez, przy okazcji ingrsu Wielgusa, wykrzyczal "wierni maja sluchac biskupow,a nie czytac gazety". Odniesc mozna wrazenie,ze hierarchowie wirnym przydzielili obowiazki,sobie zas nieograniczone prawa. Natomiast wszelka krytyke uwazaja za atak na KK.
Czy bibijny symbol osiolka to wlasnie taki? Nie sadze.

Pomyslaem.Czy trzeba byc