Niektórzy szóstoklasiści muszą ponownie zdawać egzamin

    Niektórzy szóstoklasiści muszą ponownie zdawać egzamin

    Arkadiusz Dembiński

    Głos Wielkopolski

    Aktualizacja:

    Głos Wielkopolski

    Uczniów ze szkoły w Niemczynie oraz jednej z sal egzaminacyjnych z gimnazjum w Kaliszu czeka powtórka testów. Tak zadecydowała Okręgowa Komisja Egzaminacyjne

    Uczniów ze szkoły w Niemczynie oraz jednej z sal egzaminacyjnych z gimnazjum w Kaliszu czeka powtórka testów. Tak zadecydowała Okręgowa Komisja Egzaminacyjne w Poznaniu ©Joanna Urbaniec

    W szkole podstawowej w Niemczynie pod Damasławkiem zostanie powtórzony egzamin na koniec 6 klasy.
    Uczniów ze szkoły w Niemczynie oraz jednej z sal egzaminacyjnych z gimnazjum w Kaliszu czeka powtórka testów. Tak zadecydowała Okręgowa Komisja Egzaminacyjne

    Uczniów ze szkoły w Niemczynie oraz jednej z sal egzaminacyjnych z gimnazjum w Kaliszu czeka powtórka testów. Tak zadecydowała Okręgowa Komisja Egzaminacyjne w Poznaniu ©Joanna Urbaniec

    Dzieci ze szkoły podstawowej w Niemczynie (gmina Damasławek) będą musiały jeszcze raz napisać część językową egzaminu na koniec szóstej klasy.

    - Wyznaczyliśmy już termin egzaminu na 2 czerwca. Informacja o tym została przesłana do szkoły, organu prowadzącego oraz kuratorium oświaty- informuje Zofia Hryhorowicz, dyrektor OKE w Poznaniu.

    Powodem powtórki egzaminu są błędy w jego przeprowadzeniu.
    Jak się okazuje, egzamin, który miał rozpocząć się o godzinie 11.45 zaczął się w szkole w Niemczynie już o godzinie 11. - W efekcie tego dzieci zostały pozbawione przerwy po pierwszej części egzaminacyjnej - wyjaśnia dyrektor OKE.

    Decyzję o wcześniejszym rozpoczęciu pisania testu podjęła dyrektor szkoły Renata Jung. - Rozmawiałem z panią dyrektor. Twierdziła, że źle przeczytała wytyczne. Tłumaczyła, że nie był to zamierzony błąd. O sprawie powiadomiłem działającego przy wojewodzie wielkopolskim rzecznika dyscypliny dla nauczycieli - wyjaśnia Jacek Matysiak, wójt gm. Damasławek, któremu podlega szkoła. - Od razu następnego dnia, kiedy spostrzegłam błąd, powiadomiłam rodziców. Przeprosiłam ich za tę pomyłkę - przyznaje dyrektor.

    Aktualnie poza OKE sprawą zajmuje się też rzecznik dyscypliny. - Rzecznik jeszcze nie podjął decyzji, czy skieruje tę sprawę do komisji dyscypliny - wyjaśnia Tomasz Stube, rzecznik prasowy wojewody.

    Jak się okazuje, nie tylko dzieci z podstawówki w Niemczynie będą jeszcze raz pisały egzamin. - Pojęliśmy decyzję o powtórzeniu testu w jednej z sal egzaminacyjnych w gimnazjum numer 7 Kaliszu. Tu została podczas egzaminu językowego włączona nie ta kaseta z materiałem co być powinna - wyjaśnia dyrektor OKE.



    Czytaj treści premium w Głosie Wielkopolskim Plus

    Nielimitowany dostęp do wszystkich treści, bez inwazyjnych reklam.

    Komentarze

    Dodajesz komentarz jako: Gość

    Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

    Liczba znaków do wpisania:

    zaloguj się

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Najczęściej czytane

    Polecamy

    Wideo