Przez dwa dni w Chodzieży gościła delegacja rolników z Niemiec. Zwiedzali lokalne zakłady i integrowali się z mieszkańcami. Z inicjatywy burmistrza Jacka Gursza oraz członków Komitetu Do Spraw Partnerstwa Chodzież-Nottuln, do Chodzieży przyjechała grupa rolników z dwóch zaprzyjaźnionych niemieckich miast: Senden i Lüddinghausen. Goście spędzili u nas dwa dni, podczas których nie brakowało okazji do integracji i rozmów na temat wzajemnej współpracy - nie tylko tej, związanej z rolnictwem.

Członków niemieckiej delegacji  w szczególny sposób  zainteresowała specyfika lokalnych przedsiębiorstw,  zajmujących się produkcją i przetwórstwem rolnym. Odwiedzili firmę „Agro-Danmis” w Bukowcu wytwarzającą wyroby z koziego mleka, Zakład Przetwórstwa Mięsnego „Maćko” - gdzie udało się wymienić doświadczenia na temat produkcji wyrobów mięsnych, oraz Białośliwie , gdzie tematem przewodnim było przechowywanie przerobów owocowych.

 Niemiecka grupa udała się również do Koronowa - miasta partnerskiego gminy Senden. Tam gospodarze, czyli Stowarzyszenie Polsko-Niemieckie w Koronowie, zaproponowali zwiedzanie miasta, wycieczkę rowerową oraz wizytę w miejscowym gospodarstwie rolnym.

Choć pobyt gości był dość krótki, a terminarz napięty, to odwiedzono również Poznań. Wizytę podsumowała  uroczysta kolacja, podczas której niemieckiej delegacji towarzyszyli zastępca burmistrza Chodzieży Piotr Witkowski i starosta  Julian Hermaszczuk.

-  Była to pierwsze takie spotkanie, zorganizowane w ramach współpracy trzech gmin. Warto dodać, że odbyły się już rozmowy na temat kontynuacji współpracy oraz możliwej rewizyty u niemieckich rolników - mówi Beata Roguszka, przewodnicząca Komitetu ds. Partnerstwa Chodzież-Nottuln.

-  Serdecznie zapraszamy osoby zainteresowane współpracą do zgłaszania się do naszego komitetu. Jesteśmy otwarci na  wszelkie  ciekawe inicjatywy -  dodaje Beata Roguszka.