Niepełnosprawni: Markety nie zawsze są im przyjazne

Marek Weiss
Jedno z wąskich przejść w sklepie ,,Grosik'' przy ul. Wrocławskiej w Ostrowie
Jedno z wąskich przejść w sklepie ,,Grosik'' przy ul. Wrocławskiej w Ostrowie Marek Weiss
Udostępnij:
Sklepy samoobsługowe starają się tak rozmieścić regały z towarami, aby maksymalnie wyeksponować swoją ofertę. Nie zawsze idzie to w parze z wygodą klientów, którzy są zmuszani do przeciskania się przez wąskie przejścia. Nawet osoby w pełni sprawne muszą uważać, aby nie zrzucić towaru, a co dopiero mają mówić klienci poruszający się na wózkach.

- Niedawno wybrałem się na zakupy do marketu ,,Grosik'', w samym centrum miasta - mówi niepełnosprawny ostrowianin Dariusz Peśla. - W pewnym miejscu utknąłem do tego stopnia, że nie mogłem wózkiem wykonać żadnego ruchu, ani w przód, ani w tył, ani w lewo, ani w prawo. Przejazd blokowała lodówka, której nie można było przesunąć, ponieważ stała za nią paleta pełna majonezu. Kilka ekspedientek musiało mi pomóc i "nadnieść" przednie koła. Pamiątką, jaka mi została po tej przygodzie jest wgnieciony wózek.

CZYTAJ RÓWNIEŻ:
Niepełnosprawni wciąż mają pod górkę
Poznań: Poseł Arłukowicz sprawdza, czy uczelnia dyskryminuje niepełnosprawnych studentów
Niepełnosprawni tworzą teatr

Kierownictwo ostrowskiej PSS "Społem" odpiera zarzuty, wskazując na brak przepisów regulujących te kwestie.

- Akurat w naszym sklepie przy Wrocławskiej jest pod tym względem dobrze. Gorzej mamy w mniejszych placówkach, np. przy ul. Kopernika czy Kolejowej. Zależy nam jednak na każdym kliencie. Dlatego jeśli są jakiekolwiek problemy z dotarciem do półek, można zwrócić się do naszych pracowników, którzy natychmiast przyniosą potrzebny towar - zapewnia wiceprezes PSS Włodzimierz Sosnowski.

Problem nie dotyczy tylko placówek społemowskich. Nasz niepełnosprawny czytelnik często zwraca uwagę obsłudze innych sklepów na to, aby nie zastawiać przejść towarami wystawianymi z magazynów.

- Szczególnie w Biedronkach z upodobaniem palety ustawiane są na samym środku. Gdy proszę, aby przestawiono je na boki, obsługa albo się uśmiecha albo zapewnia, że to zrobi później. Skutku jednak nie ma żadnego - dodaje Dariusz Peśla.

Ogólne zasady bhp mówią, że przestrzeń między regałami należy dostosować do liczby użytkowników i wielkości środków transportu. Podaje się, że przy ruchu dwukierunkowym ścieżka musi mieć minimum 1 metr. Ale już Polska Norma z 1968 roku precyzuje, że odległość taka powinna być równa podwójnej szerokości środka transportu (czyli np. wózka lub palety) plus trzy razy 30 cm. Norm europejskich w tym zakresie nie ma. W internecie można znaleźć firmowane przez Ministerstwo Edukacji materiały dydaktyczne na temat organizowania obiektów handlowych. Czytamy w nich, że odległość między regałami nie powinna być mniejsza niż 150 cm.

Trzeba pamiętać, że odpowiednia przestrzeń między regałami to także większe bezpieczeństwo i pewność, że w razie zagrożenia wszyscy opuszczą obiekt na czas.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na Twitterze!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na Twiterze!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Wideo

Komentarze

Komentowanie zostało tymczasowo wyłączone.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Przejdź na stronę główną Głos Wielkopolski
Dodaj ogłoszenie