Nieporaz. Wielki pożar w Alvernia Planet przerwał zdjęcia do serialu "Barbarzyńcy", hitu platformy Netflix [ZDJĘCIA]

Sławomir Bromboszcz
Sławomir Bromboszcz
Udostępnij:
Wielki pożar strawił w nocy z wtorku na środę jedną z kopuł studnia nagraniowego Alvernia Planet w w Nieporazie (gm. Alwernia w Małopolsce), w której trwały zdjęcia do drugiego sezonu Barbarzyńców, kultowego serialu Netfliksa. W akcji gaśniczej uczestniczyło ponad 100 strażaków z 26 zastępów.

Nieporaz. Pożar w Alvernia Planet przerwał zdjęcia do serialu Barbarzyńcy, hitu Netflixa

Kompleks składający się z kilkunastu kopuł, w których mieszczą się studia nagraniowe, filmowe i zdjęciowe, powstał w 2000 roku z inicjatywy Stanisława Tyczyńskiego, byłego szefa radia RMF. Jest pierwszą w powojennej Polsce niepaństwową wytwórnią filmową. Wyprodukowano w nim wiele polskich i zagranicznych filmów m.in. „Bogowie”, „Disco Polo”, „Miasto 44” czy „Drogówka”. Studio jest także miejscem produkcji spotów reklamowych oraz nagrań muzycznych. Nagrywali tam m.in. Natalia Kukulska, Grzegorz Turnau czy Krzysztof Penderecki.

Nowym właścicielem kompleksu została w 2017 roku spółka Gremi Media Grzegorza Hajdarowicza. Wówczas zmieniła się jego nazwa z Alvernia Studios na Alvernia Planet. W kompleksie składającym się z trzynastu kopuł nowy właściciel planował uruchomienie parku rozrywkowo-edukacyjnego, w którym miały być wykorzystywane nowoczesne technologie AR (połączenie świata rzeczywistego i wirtualnego) i VR (rzeczywistość wirtualna) oraz kino kino 360 stopni. Szacowano, że na realizację tych planów potrzebnych będzie 50 mln euro. Na razie nie zostały one zrealizowane. Obiekt obecnie pełni głownie funkcje studia nagraniowego.

W ostatnich miesiącach Alvernia Planet stała się głównym miejscem, w którym kręcono drugi sezon Barbarzyńców, niemieckiego kultowego serialu Netfliksa. Jego fabuła przenosi nas do czasów starożytnych, po bitwie w Lesie Teutoburskim wojska rzymskie wracają do Germanii silniejsze niż kiedykolwiek wcześniej, a główny bohater - Ari ponownie musi stawić czoła swojej rzymskiej przeszłości. Łączy plemiona przeciwko cesarstwu.

Zdjęcia do serialu kręcone były nie tylko w Alwerni, ale także w lesie pod Spytkowicami (pow. wadowicki) oraz na zamku w Mirowie (pow. myszkowski). Serial na platformę streamingową ma trafić w przyszłym roku.

Odtwórcami głównych ról w serialu są zagraniczni aktorzy, Polacy natomiast wcielają się w rolę statystów. Jak udało nam się nieoficjalnie dowiedzieć, do zakończenia zdjęć pozostały zaledwie trzy dni. Właśnie przerwał je pożar, który wybuchł we wtorek o godz. 20.22. Ogniem objęta została jedna z największych kopuł, w której zapaliła się scenografia. Ogień rozprzestrzenił się m.in. na dach mierzącej 15 metrów konstrukcji.

Pożar powstał prawdopodobnie na parterze. Ogień rozprzestrzenił się na pozostałą cześć kopuły, zapaliły się m.in. garderoby znajdujące się na antresoli - mówi mł. bryg. Sebastian Woźniak, rzecznik prasowy Komenda Wojewódzka Państwowej Straży Pożarnej w Krakowie.

Przed przyjazdem służb ratunkowych z obiektu samodzielnie ewakuowało się 89 osób. Nikt nie została ranny, choć jedna osoba, zagraniczny aktor, uskarżała się na złe samopoczucie. Prawdopodobnie w tym przypadku doszło do podtrucia tlenkiem węgla. Trafił do szpitala.

Pożar udało się opanować przed północą. Strażacy dogaszali pogorzelisko i porządkowali teren do godz. 5. Jadący pobliską autostradą A4 przez kilka godzin mogli oglądać ten spektakl żywiołu. - Przed godz. 21 widać było wielki ogień. Aż cud, że nie doszło do żadnego wypadku na tej ruchliwej drodze - mówi Aleksander Malik spod Krzeszowic, który wracał z Chrzanowa.

- Jeszcze po godz. 5 rano wszystko było tam oświetlone - dodaje inny kierowca.

Straty są ogromne, wnętrze budynku dostało doszczętnie zniszczone, w studiu znajdował się cenny sprzęt. Właściciel Alvernia Planet ma oszacować straty. Trwa również ustalanie przyczyny pożaru.

Przyczynę pożaru ustali biegły z zakresu pożarnictwa. Policja również prowadzi dochodzenie w tej sprawie polegające m.in. na rozpytywaniu osób, które znajdowały się tam w chwili wybuchu pożaru - dodaje Sebastian Woźniak.

Na miejscu pożaru była we wtorek wieczór Beata Nadzieja-Szpila, Burmistrz Gminy Alwernia. - To straszne co się wydarzyło. Słynne kopuły, gdzie mieści się studio filmowe to firma, który rozsławia naszą gminę. Cud, że nikt nie zginął - zaznacza Burmistrz Beata Nadzieja-Szpila. Dodaje, ze w działaniach strażackich brały udział gminne jednostki OSP - z Grojca i Regulic.

Akcja gaśnicza w Alvernia Planet

Nieporaz. Wielki pożar w Alvernia Planet. Spłonęła jedna kop...

FLESZ - Firmy mają problem. Dlaczego? Zobacz wyniki badania
[video]18455[/vid

Od jutra kwarantanna zostaje skrócona

Wideo

Materiał oryginalny: Nieporaz. Wielki pożar w Alvernia Planet przerwał zdjęcia do serialu "Barbarzyńcy", hitu platformy Netflix [ZDJĘCIA] - Gazeta Krakowska

Komentarze 2

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

D
Darek
Chłopaki za bardzo się wczuli w rolę i jak to "barbarzyńcy" puścili z dymem kopółę.
G
Gość
"Jego fabuła przenosi nas do czasów starożytnych, po bitwie w Lesie Teutoburskim wojska rzymskie wracają do Germanii silniejsze niż kiedykolwiek wcześniej"

Jeśli ten opis nie jest błędny, to drugi sezon stanie się historią alternatywną, bo o ile mi wiadomo, Rzymianie zrezygnowali z podboju Germanii po tej klęsce
Dodaj ogłoszenie