Niepruszewo: Więcej jeziora dla motorowodniaków?

Robert Domżał
Niepruszewo: Więcej jeziora dla motorowodniaków?
Niepruszewo: Więcej jeziora dla motorowodniaków? Andrzej Szozda
Mieszkańcy Niepruszewa iZborowa porozumieli się z motorowodniakami. Jest szansa, że łodzie z silnikami spalinowymi będą pływały na większej części jeziora niż dotąd.

Spór między między mieszkańcami Niepruszewa oraz Zborowa a motorowodniakami dotyczył możliwości pływania na jeziorze łodziami z silnikami spalinowymi. Przez wiele lat motorowodniacy mogli pływać tylko po połowie akwenu. Jednak w tym roku, w wyniku szeregu spotkań, zwaśnione strony doszły do porozumienia. Ich ustalenia są podstawę do przygotowania projektu uchwały w sprawie: wprowadzenia zakazu używania jednostek pływających napędzanych silnikami spalinowymi na jeziorach Powiatu Poznańskiego. Dokument przegłosują radni powiatu poznańskiego na najbliższej sesji.

- Spotykaliśmy się z mieszkańcami Zborowa i Niepruszewa, bo chcemy by na jeziorze było bezpiecznie. Z drugiej strony jest to akwen publiczny, więc jako motorowodniacy chcemy mieć do niego dostęp. Nie powinno być tak, że publiczną przestrzenią zawłaszcza jedna grupa użytkowników - mówi Andrzej Szymański, motorowodniak.

Niepruszewskie dostępne było wyłącznie w połowie.

- Początki rozmów były bardzo emocjonalne, ale udało się zawrzeć kompromis – dodaje Andrzej Szymański.

Strony ustaliły, że motorówki będą mogły pływać po Jeziorze Niepruszewskim we wtorki, czwartki oraz soboty i niedziele w godzinach od 14 do 20. Natomiast skutery wodne dopuszczone mają być w dwóch strefach. Po stronie wsi Niepruszewo - strefa B, około 400 m od plaży we wtorki oraz czwartki w godz. od 14 do 20. Ponadto miałyby też pływać w strefie A, od strony Zborowa we wtorki i czwartki oraz w soboty i niedziele w godz. od 14 do 20.

W projekcie przewiduje się, że skutery przepływające środkiem jeziora mogą się poruszać wyłącznie z prędkością manewrową. W odległości 150 metrów od plaż nie będą mogły pływać, ani skutery, ani motorówki. Ustalono, ze na jeziorze nie mogą pływać tak zwane ścigacze. Nie mogą na nim lądować samoloty – wodnopłaty.

Agnieszka Połencka – Bednarek, sołtyska Niepruszewa nie ukrywa, że znacznej części mieszkańców zależało na wyeliminowaniu łodzi z silnikami spalinowymi z jeziora. Lobby ekologiczne powołując się na badania naukowe utrzymuje, że pływające łodzie i skutery mogą tylko pogłębiać negatywne zjawiska zachodzące w jeziorze.

- Poszliśmy na kompromis, a to oznacza, że żadna ze stron z nie jest do końca zadowolona. Przekonamy się, czy ustalenia będą przestrzegane – mówi Agnieszka Połencka – Bednarek. Zdaniem mieszkańców wiele zależy od Starostwa Powiatowego, którego prawnicy zredagują projekt uchwały. - Czy policjanci z Komisariatu Wodnego będą dostatecznie często przyjeżdżać nad jezioro – pytają mieszkańcy Niepruszewa i Zborowa.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na Twitterze!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na Twiterze!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Komentarze 3

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

K
Kolo
"Nie powinno być tak, że publiczną przestrzenią zawłaszcza jedna grupa użytkowników - mówi Andrzej Szymański, motorowodniak. "

To tak jakby grupa kierowców zażądała praw do wjeżdżania do parków , tłumacząc że piesi i spacerowicze zawłaszczają publiczną przestrzeń parku. Niech sobie pływają po publicznym akwenie żaglówkami i kajakami, bez robienia hałasu i stwarzania zagrożenia dla innych tam przebywających. Na tego typu akwenach używanie łodzi motorowych powinno być zarezerwowane tylko dla służb ratowniczych
B
Bs
Co pieniądze potrafią .A.SZ. znowu wygrał. Jest Super.
O
Obserwator
"Nie powinno być tak, że publiczną przestrzenią zawłaszcza jedna grupa użytkowników - mówi Andrzej Szymański" ha, ha, ha... chce się rzec "I kto to mówi", nie wystarczyło wybudowanie lądowiska przy jeziorze? 200m od lądowiska to dużo aby iść, lepiej samolotem wylądować na jeziorze i przesiadać się na motorówkę :)
Wróć na gloswielkopolski.pl Głos Wielkopolski
Dodaj ogłoszenie