Nieruchomości: Śródmieście Poznania zarabia na prestiżu

Andrzej Janas
Dwupokojowe mieszkanie w centrum Poznania można kupić za około 265 tysięcy złotych
Dwupokojowe mieszkanie w centrum Poznania można kupić za około 265 tysięcy złotych fot. waldemar wylegalski
Dwa pokoje w niezłym standardzie w centrum miasta to oferta głównie dla klienta z zasobniejszym portfelem. W najdroższych miastach lokale te są poza zasięgiem przeciętnego Kowalskiego.

Mieszkania ciągle tanieją. Według najnowszych raportów firm analitycznych, stawki ofertowe za lokale używane w większości polskich miast spadły w ciągu ostatnich 12 miesięcy od 1 do 11 proc., w zależności od regionu. W dodatku podaż rośnie, dzięki czemu nabywca ma szansę wynegocjować większy upust. Mimo to, nawet niewielkie dwa pokoje w centrum miasta, w dobrym standardzie, są za drogie na kieszeń przeciętnego nabywcy.

CHCESZ WIEDZIEĆ WIĘCEJ? ZAJRZYJ TUTAJ:
NIERUCHOMOŚCI W GLOSIE WIELKOPOLSKIM

Z dużym budżetem
W Polsce klienci gotowi są wydać na lokal co najwyżej 300 tys. zł. Wyjątek stanowi Warszawa - tu górnym limitem jest 400 tys. zł. To jednak niestety za mało, by zostać właścicielem używanego, dwupokojowego mieszkania w centrum miasta, w nieco lepszym standardzie. Na warszawskim Śródmieściu dwa pokoje o pow. ok. 40 mkw. kosztują średnio ok. 460 tys. zł (ponad 11 tys. zł za mkw.)

Kto więc chce mieszkać w centrum tych miast, musi przeznaczyć na spłatę kredytu hipotecznego miesięcznie ponad 2 tys. zł. Np. jeśli w Warszawie dostaniemy kredyt na 100 proc. wartości lokum kosztującego ok. 460 tys. zł (na 30 lat w złotówkach), będziemy płacić miesięczną ratę w wysokości co najmniej 2,8 tys. zł. Jak wyliczają doradcy Aspiro, kredyt na taki lokal dostanie singiel, który zarabia miesięcznie 5,5 tys. zł zaś rodzina typu 2+1 - ok. 6,3 tys. zł netto i nie może mieć w takiej sytuacji żadnych innych zobowiązań.

W centrum Poznania, dwa pokoje o pow. ok. 40 mkw. kosztują średnio 6,6 tys. zł za mkw., czyli ok. 263 tys. zł.

ZOBACZ TEŻ:
STARY DWOREK ZA CENĘ KAWALERKI W CENTRUM? TO MOŻLIWE

W stolicy Małopolski oraz w Sopocie, kupując 40 metrów za ok. 10 tys. zł za mkw., co miesiąc zostawimy w banku ok. 2,4 tys. zł. Doliczając miesięczny koszt utrzymania lokum wynoszący przeważnie ok. 300- 500 zł, w budżecie domowym musimy co miesiąc rezerwować ok. 3 tys. złotych na wymarzone "M" w tych trzech najdroższych centrach miast. Nic dziwnego, że w takiej sytuacji klienci zainteresowani śródmieściem coraz częściej zwracają się ku niewielkim dwupokojowym mieszkaniom z lat wielkiej płyty lub ramy h, które po latach zapomnienia powracają do łask.

CZYTAJ TEŻ:
WYPROWADZAMY SIĘ Z MIASTA - Z POZNANIA UBYŁO 15 TYSIĘCY OSÓB

Poznań w środku stawki
W innych rejonach Polski jest już znacznie taniej. W centrum Poznania, dwa pokoje o pow. ok. 40 mkw. kosztują średnio 6,6 tys. zł za mkw., czyli ok. 263 tys. zł. W przypadku zaciągnięcia kredytu na 100 proc. wartości nieruchomości, nabywca będzie co miesiąc płacić w banku kwotę przekraczającą 1,6 tys. zł. Oczywiście są to uśrednione sumy - na poznańskim śródmieściu, według serwisu Oferty.net można kupić np. dwa pokoje, liczące ok. 40 mkw., 4 tys. zł za każdy metr, czyli w sumie za 159 tys. zł. Jednak tego typu oferty pochodzą przeważnie z kamienic, często są do remontu, więc nabywca wyda kolejne, niemałe kwoty na doprowadzenie mieszkania do dobrego stanu.

We Wrocławiu za 40-metrowe dwupokojowe mieszkanie w centrum zapłacimy średnio 260 tys. zł (ok. 6,7 tys. zł za mkw.), co niesie za sobą, według wyliczeń analityków Aspiro, miesięczną ratę kredytową w wysokości ok. 1,6 tys. zł. Ze wszystkich aglomeracji najtańsze oferty dwupokojowych lokali czekają na nabywców w Katowicach, gdzie 40-metrowe lokum kosztuje średnio ok. 133 tys. zł (3,3 tys. zł za mkw.) i Łodzi, w której wydamy ok. 170 tys. zł (ok. 4,2 tys. zł za mkw.).
Miesięczna spłata kredytu zaciągniętego na kupno takiego mieszkania w centrum stolicy Górnego Śląska wyniesie więc zaledwie ok. 800-900 zł, a w centrum Polski - ok. 1-1,1 tys. zł, w zależności od banku.

- Marża najczęściej zależy od dochodów klienta i w złotówkach wynosi od 1 do 1,80 proc. a co za tym idzie, oprocentowanie waha się od 5,99 do 6,79 proc. Dodatkowo, w zależności od banku, prowizja wyniesie 0-2,5 proc.
Klienci muszą się liczyć jednak z kolejnymi wydatkami związanymi z wymaganym ubezpieczeniem na życie, od utraty pracy, od hospitalizacji i ciężkich zachorowań czy też ubezpieczeniem nieruchomości oraz niskiego wkładu własnego - zaznacza Andrzej Zawal, doradca Aspiro z Poznania. W kwestii waluty kredytu wybór jest już mocno ograniczony.

Przygotuj swój turystyczny biznes na sezon

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie