Niesamowita pogoń akademiczek, Biofarm podejmuje Znicz

Radosław Patroniak
Kinga Woźniak była najskuteczniejszą zawodniczką Enei AZS i to dzięki jej rzutowi za trzy punkty poznańskie akademiczki doprowadziły do dogrywki w Gorzowie
Kinga Woźniak była najskuteczniejszą zawodniczką Enei AZS i to dzięki jej rzutowi za trzy punkty poznańskie akademiczki doprowadziły do dogrywki w Gorzowie Fot. Adrian Wykrota
Koszykarki Enei AZS Poznań wygrały zaległe spotkanie I ligi w Gorzowie. Koszykarze Biofarmu w środę o godz. 20 podejmują Znicz Pruszków.

Akademiczki urwały się ze stryczka w starciu z niżej notowanym przeciwnikiem. Za ambitną pogoń należą się im słowa pochwały, bo dzięki zwycięstwu po dogrywce zachowały szanse na drugie miejsce w końcowej tabeli przed fazą play-off.

Podopieczne Krzysztofa Dobrowolskiego zupełnie przespały trzy kwarty. Drużyna gości przegrywała już różnicą 17 „oczek” i mało kto spodziewał się w gorzowskiej hali emocjonującej końcówce. Na szczęście w poznańskiej ekipie w ostatnich minutach coś wreszcie zaiskrzyło. Przewaga miejscowych zaczęła szybko topnieć, a nasze koszykarki złapały wiatr w żagle i wykorzystały rozluźnienie w szeregach rywalek. Te ostatnie przyszły im w sukurs, słabo wykonując w końcówce rzuty wolne. Kluczowe dla losów spotkania było jednak trafienie za trzy punkty, na 8 sek przed końcem, najskuteczniejszej w Enei AZS, Kingi Woźniak.

W dogrywce początkowo prowadziły gorzowianki, ale dwie trójki Karoliny Budeń i jedna Aleksandry Pietraszek przechyliły szalę zwycięstwa na korzyść poznańskich akademiczek.

Warto dodać, że miłych wspomnień z Gorzowa nie będzie mieć Daria Marciniak. Środkowa Enei AZS w sobotę w Krakowie przeciwko Koronie rzuciła 34 punkty. We wtorek na parkiecie AZS AJP nic jej nie wychodziło i zakończyła spotkanie z zerowym dorobkiem punktowym, co w jej przypadku jest czymś bardzo rzadko spotykanym.

Z kolei pierwszoligowi koszykarze Biofarmu Basket Poznań zaległości odrobią w środę. Podopieczni Przemysława Szurka zagrają u siebie o godz. 20 z niżej notowanym Zniczem Pruszków. Będzie to kluczowe spotkanie dla układu tabeli, ponieważ ewentualna wygrana mocno przybliży poznaniaków do upragnionego miejsca w czołowej ósemce, po zakończeniu rundy zasadniczej. Powodów do optymizmu w ekipie Biofarmu nie brakuje, bo bo ostatnio nasz zespół pokonał GKS Tychy. Ponadto do składu wrócił po kontuzji Piotr Wieloch, który jest motorem napędowym poznańskiej ekipy.


AZS AJP II Gorzów – Enea AZS Poznań 93:101 (19:14, 23:16, 27:22, 13:30, dogrywka 11:19)

Najwięcej dla AZS AJP: Duchnowska 25, Keller 25, Szczęsna 13.
Enea AZS: Woźniak 19, Banach 18, Budeń 16, Stefańczyk 15, Plucińska 10, Pietraszek 8, Szloser 6, Nowicka 7, Swińska 2, Ziobro 0, Marciniak 0.

Chcesz skontaktować się z autorem informacji? [email protected]

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie