Nieśmiertelni: Bohaterowie, których zamordowano, nadal żyją w naszej pamięci. Przypominamy ich w specjalnym dokumencie filmowym

Grzegorz Okoński
Grzegorz Okoński

Wideo

Zobacz galerię (2 zdjęcia)
W lasach katyńskich funkcjonariusze NKWD dokonali w 1940 roku niewyobrażalnej zbrodni, mordując na rozkaz Stalina tysiące bezbronnych jeńców wojennych i więźniów, którymi byli nie przestępcy, ale urzędnicy, księża, ziemianie czy policjanci. Przez długie lata nie wolno było o tym w Polsce mówić, a prawdę zakrywano kłamstwem, zrzucającym odpowiedzialność za rozstrzelanie Polaków na żołnierzy niemieckich.

Pamięć o zamordowanych trzeba podtrzymywać, tak samo jak trzeba badać i wyjaśniać losy innych osób, które w tamtym czasie zaginęły bez śladu, ale których ciał nie odnaleziono w zbiorowych mogiłach katyńskich. Jeszcze nie odnaleziono.

Sprawdź też:

Taki cel ma film „Nieśmiertelni” przygotowany we współpracy „Głosu Wielkopolskiego” i samorządu województwa wielkopolskiego. Jego szczególną zaletą są wspomnienia bohaterów przedstawiane przez członków ich rodzin, przywołujących ich takimi, jakimi ich zapamiętano. Poznajemy ludzi, którzy służyli Polsce, jak najlepiej potrafili i którzy za to zapłacili najwyższą cenę. Widzimy ich na zdjęciach, czytamy listy, które pisali w nadziei, że wrócą do bliskich. Ludzi, którzy – choć zamordowani - dzięki temu stali się nieśmiertelni i żyją w pamięci.

Trzeba mocno podkreślić, że film „Nieśmiertelni” cieszył się życzliwością placówek muzealnych – muzeum w Żabikowie, Muzeum Broni Pancernej w Poznaniu, czy muzeum w Lusowie, wsparła go też bez wahania Fabryka Umundurowania Braci Kłoskowskich Hero Collection. Zamysł marszałka Marka Woźniaka, by upamiętnić Polaków zastrzelonych tylko dlatego, że byli obywatelami polskimi, nosili polski mundur, i na pewno nie chcieliby pozwolić na nowy porządek świata, jaki szykował Stalin, za każdym razem spotykał się z natychmiastowym poparciem. To świadczy o tym, że ofiara życia, jaką złożyli zamordowani oficerowie, policjanci i cywilni obywatele polscy – nie poszła na marne, że wiemy o nich, szanujemy ich i będziemy o nich zawsze pamiętać.

Sprawdź też:

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie