reklama

Nieszczęścia chodzą parami. Kikut i Wojtkowiak na L-4

Maciej LehmannZaktualizowano 
Koszmar sprzed dwóch lat znów powrócił. Defensywa Lecha rozsypała się jak domek z kart. Wszystko wskazuje na to, że w sobotnim meczu z Piastem Gliwice na bokach obrony zagrają 18-latek Mateusz Szałek i 17-latek Marcin Kamiński.

Z każdym dniem szpital w Kolejorzu się powiększa. Do końca sezonu nie będzie mógł grać nie tylko Grzegorz Wojtkowiak, ale także zbierający ostatnio świetne recenzje Marcin Kikut. Wojtkowiak doznał urazu w 27.minucie piątkowego meczu z Zagłębiem Lubin. Po starciu z Ilianem Micanskim długo nie podnosił się z murawy. Według wstępnej diagnozy został kopnięty w jakiś nerw miednicy. Pojawił się nerwoból i dlatego musiał opuścić plac gry.

Tuż po meczu trener Jacek Zieliński stwierdził, że kontuzja Wojtkowiaka może być poważniejsza. Sugerował, że poznański obrońca ma naderwane mięśnie brzucha. I niestety, szkoleniowiec miał rację. Wczorajsze badanie USG rzeczywiście wykazało uraz mięśni skośnych brzucha, a to oznacza, że "Dyzio" w tym roku nie pojawi się już na boisku. - Najprawdopodobniej będzie mógł wznowić treningi dopiero w styczniu - powiedział nam lekarz Lecha dr Tomasz Piontek.

Stare przysłowie mówi, że nieszczęścia chodzą parami. W przypadku Lecha to się niestety potwierdziło. Do końca rokunie zagra także Marcin Kikut. On z kolei uległ nieszczęśliwemu wypadkowi... we własnym domu.

- Spadł ze schodów tak pechowo, że doznał silnego wstrząśnienia mózgu. Jest podejrzenie uszkodzenia kości czaski - dodał dr Piontek. Wczoraj lechita leżał jeszcze w szpitalu na obserwacji. -Nie ma szans, by w najbliższym czasie wznowił treningi - powiedział lekarz Lecha.

Nic więc dziwnego, że Jacek Zieliński i jego asystent Ryszard Kuźma byli wczoraj na meczu Młodej Ekstraklasy we Wronkach i bacznie przyglądali się grze Mateusza Szałka. Ten 18- latek jest "ostatnim Mohikaninem" z formacji obrony. Od dłuższego czasu nie gra Manuel Arboleda, tydzień temu wypadł Seweryn Gancarczyk, a Zlatko Tanevski po urazie w sparingu z Polonią Warszawa, znowu miał przerwę w treningach i nie może być brany pod uwagę przy ustalaniu składu na sobotni mecz.

W odwodzie pozostaje co prawda jeszcze Luis Henriquez, alePanamczyk jest typowym lewym obrońcą i po przeciwnej stronie boiska mógłby sobie nie radzić.

- Piast pewnie czeka, aż zaczniemy płakać nad swoim losem. Ale nic takiego nie usłyszy. Szałek nie jest piłkarzem z innej planety. Trenuje od początku sezonu z pierwszą drużyną, grał niemal we wszystkich sparingach podczas letnich zgrupowań i będzie dobrze przygotowany do meczu - mówi trener Kuźma. Dwa lata temu Lech był w podobnej sytuacji. Po kontuzjach Bosackiego, Dymkowskiego, Midzierwskiego, Tanevskiego, Scherfchena i Djurdjevica, Franciszek Smuda wystawił Mariusza Szyszkę. Nawet w tym eksperymentalnym składzie Kolejorz miał bardzo udany finisz.

FLESZ: Elektryczne samoloty nadlatują.

Wideo

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3