Niższy wiek emerytalny oznacza mniej pieniędzy?

  • Głos Wielkopolski

Paulina Jęczmionka

Beata Szydło podtrzymała jeden z wyborczych priorytetów - reforma emerytalna ma być cofnięta. Opozycja i ekonomiści grzmią, że krótsza praca pociągnie za sobą wypłatę głodowych świadczeń.
Niższy wiek emerytalny oznacza mniej pieniędzy?
 Grzegorz Jakubowski

Powrót do poprzedniego wieku emerytalnego - to jedna z najważniejszych obietnic wyborczych zarówno prezydenta Andrzeja Dudy, jak i jego partii, która wygrała wybory i objęła rządy. Zgodnie z zapowiedziami, ma się ziścić w ciągu najbliższych stu dni. Szybkich zmian chce także PSL, które wniosło już do Sejmu projekt uzależniający przejście na emeryturę od stażu pracy.

- Premier Beata Szydło chce prowadzić politykę polegającą na słuchaniu obywateli i do ich głosu dopasowywać program - mówi Jan Mosiński, poseł PiS z Kalisza, a także szef „Solidarności” w południowej Wielkopolsce. - Polacy wielokrotnie wyrazili swoje niezadowolenie z podniesienia i zrównania wieku emerytalnego do 67 lat. Dlatego dokonamy zmiany, choćby sejmowe ławy opozycji trzeszczały i pękały.

Poseł wskazuje, że obecne pokolenia są wyeksploatowane pracą w trudnych warunkach i pracując do 67. roku życia, nie zdążą nacieszyć się emeryturą. Dlatego PiS chce wrócić do przechodzenia na nią w wieku 60 lat u kobiet i 65 lat u mężczyzn. Podkreśla, że ma to być wolny wybór, a nie przymus. - Przy wszystkich obietnicach nie będzie w stanie spiąć budżetu - ocenia Paweł Arndt, poseł PO z komisji finansów. - Żeby w projekcie się dopinał, rząd pewnie założy, że niewiele osób przejdzie tak wcześnie na emeryturę. To jednak bardzo ryzykowne założenie, które odczujemy w przyszłości. Obywatele w postaci niższych emerytur.

O ile? Poseł zaznacza, że właśnie z powodu niemożności przewidzenia, ile osób skorzysta z obniżenia wieku, kwoty można wskazać tylko szacunkowo. I jego partia ogólnie szacuje, że mężczyzna, który przestanie pracować w wieku 65 lat, zamiast w 67 lat, dostanie o ok. 20 proc. niższą emeryturę. A kobieta - z racji różnicy siedmiu lat - nawet o 40 proc.

- Ludziom trzeba dać prawo wyboru - uważa z kolei Andżelika Możdżanowska, posłanka PSL. - Są takie zawody, w których nie da się pracować w zdrowiu do 67. roku życia. To np. rolnicy, którzy dodatkowo zaczynają pracę w wieku 16 lat. Oni muszą mieć prawo wyboru. Nawet ze świadomością, że dostaną niższą emeryturę.

Dlatego PSL postuluje, by Polacy mogli odchodzić z pracy po 40-stu latach pracy. Składkowych latach, więc należy od nich odjąć np. czas chorobowego. - Ta możliwość wyboru będzie pozorna - ocenia Paulina Hennig-Kloska, posłanka Nowoczesnej. - Po pierwsze, dlatego że kiedy obywatel, który chce zakończyć pracę wcześniej, zobaczy, w jakiej wysokości emerytura mu przysługuje, tak naprawdę nie będzie miał wyboru i będzie pracował dalej. Po drugie, w przypadku obniżenia wieku, istnieje ryzyko, że tych ludzi, którzy po 60. i 65. roku życia chcieliby pracować dalej, po prostu nie będzie już chciał pracodawca.

Możdżanowska z PSL broni jednak obu pomysłów, mówiąc, że podejście do pracowników się zmienia i fachowcy są doceniani. Podkreśla, że równolegle trzeba podnosić też kwotę najniższej, bazowej emerytury, żeby nie była głodowa. Rozwiązanie na to ma także PiS. Jan Mosiński przekonuje, że uszczelnienie poboru składek ZUS poprzez objęcie nimi wszystkich form zatrudnienia da rocznie nawet 10 mld zł.

Mówiące niemal tym samym głosem co PiS , PSL liczy na kompromisowe połączenie obu projektów zmian emerytalnych. Okazuje się, że PiS również nie odrzuca propozycji ludowców. - Pomysł uzależnienia prawa do emerytury od stażu pracy jest sensowny, na pewno będziemy o nim dyskutować - mówi Tadeusz Dziuba, poseł PiS.

Na pewno nastąpi to już w tym tygodniu. Pierwsze czytanie projektu PSL zaplanowano bowiem już na środowe posiedzenie Sejmu.

Wideo

polecane: Flesz: Koniec świata jest blisko? Kilka już za nami...

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Więcej na temat:

Komentarze

Liczba znaków do wpisania:  4000/4000

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Jeśli uważasz, że któryś z komentarzy łamie regulamin, to wyślij nam link do tego artykułu na pomoc@naszemiasto.pl

Wybrane dla Ciebie

Powiązane

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3