Nowa odsłona sporu Mariusza Świtalskiego z amerykańską spółką Forteam. Prokuratura ma wszcząć kolejne śledztwo. Chodzi o ponad 360 mln zł

Łukasz Cieśla
Łukasz Cieśla
Sąd Okręgowy w Poznaniu polecił śledczym zbadanie sprawy zgłaszanej przez Mariusza Świtalskiego, a dotyczącej jego sporu z amerykańską spółką. Łukasz Gdak
„Sąd nakazał prokuratorze w Poznaniu przeprowadzenie śledztwa ws. usiłowania osiągnięcia korzyści majątkowej na szkodę Mariusza Świtalskiego oraz spółek Sowiniec Group w podstępny sposób na kwotę ponad 360 mln zł przez Forteam Investments Limited” – takie oświadczenie skierowały do mediów osoby z otoczenia poznańskiego biznesmena. To kolejna odsłona sporu Mariusza Świtalskiego z amerykańską spółką. Tymczasem Amerykanie podkreślają, że obecne oświadczenie ze strony Świtalskiego to próba odwrócenia uwagi od jego własnych kłopotów.

Spór dotyczy sieci sklepów Małpka i umowy gwarancyjnej z 2014 roku

Wcześniej komunikaty do mediów kierowała spółka Forteam. Chodzi o wielomiesięczny spór Amerykanów z kontrowersyjnym poznańskim biznesmenem Mariuszem Świtalskim, twórcą m.in. sieci Elektromis, Żabka i Biedronka.

Czytaj też: Byli ochroniarze Elektromisu zostali oskarżeni o porwanie poznańskiego dziennikarza Jarosława Ziętary

W ich sporze, która trwa od wielu miesięcy, poszło o sieć sklepów Małpka. Amerykańska spółka nabyła ją kilka lat temu od Świtalskiego wskazując, że biznesmen zagwarantował im, że później uda im się odsprzedać sieć Małpka za co najmniej ok. 80 mln euro. Gdy to się nie udało, Amerykanie zażądali zwrotu pieniędzy. Ale Świtalski nie zapłacił, ich zdaniem gwarantowanej sumy.

W efekcie zawiadomili poznański sąd, a ten zaczął zabezpieczać majątek Świtalskiego i jego dzieci. Zabezpieczono m.in. pałac w Sowińcu oraz konie do gry w polo.

Czytaj też: Sąd zajmuje majątek Świtalskiego. W tym pałac w Sowińcu w gminie Mosina

Mało tego, amerykańska spółka skierowała również zawiadomienia do prokuratury wskazując, że Mariusz Świtalski i jego ludzie uciekają z majątkiem i ukrywają go. Wszczęto dwa śledztwa. W sprawie jednego z nich, w poniedziałek 11 stycznia, Świtalski miał zostać przesłuchany przez policję w charakterze świadka.

Pałac w Sowińcu. Zobacz film

Kontratak Świtalskiego - z jego wniosku prokuratura ma się przyjrzeć amerykańskiej spółce Forteam. "Ta sprawa była już badana przez prokuraturę"

Również w poniedziałek 11 stycznia do mediów trafiło oświadczenie, tym razem ze strony Mariusza Świtalskiego. Oświadczenie jest krótkie i nie wyjaśnia wszystkich aspektów sprawy. Czytamy w nim, że poznański sąd polecił poznańskiej prokuraturze zbadanie sprawy, czy doszło do „usiłowania osiągnięcia korzyści majątkowej na szkodę Mariusza Świtalskiego oraz spółek Sowiniec Group w podstępny sposób na kwotę ponad 360 mln zł przez Forteam Investments Limited, którym zarządzał Pierre Mellinger oraz jego współpracownicy”.

Czytaj też: Czym był Elektromis, który Mariusz Świtalski stworzył w 1987 roku

Czy było tak, że prokuratura najpierw odmówiła wszczęcia śledztwa lub umorzyła je i Świtalski złożył zażalenie do sądu, który niedawno nakazał prowadzenie postępowanie? Tego komunikat nie wyjaśnia. Czytamy w nim za to:

- Prokuratura zbada, czy w krótkich odstępach czasu, w wykonaniu z góry powziętego zamiaru, w celu osiągnięcia korzyści majątkowej w postaci uzyskania korzystnego rozstrzygnięcia sporu sądowego, w ten sposób, że uprzednio doprowadzając podstępem do zbycia udziałów w spółce Małpka S.A. przez cypryjską spółkę Forteam Investments Limited na rzecz powiązanej osobowo spółki, co doprowadziło do sztucznie wykreowanego roszczenia. W ramach prowadzonego śledztwa prokuratura sprawdzi, czy wykorzystano zapisy umowy gwarancji z dnia 22 grudnia 2014 r. żądając wypłaty nienależnej kwoty gwarancji, a wobec bezskuteczności wezwań do jej uiszczenia, przedłożono ww. umowę gwarancji przed Sądem Okręgowym w Poznaniu w toku postępowania, ukrywając przed tym Sądem fakt, iż nie doszło do spełnienia przesłanek warunkujących wypłatę kwoty gwarancji, a tym samym wprowadzono w błąd ten Sąd co do okoliczności będących podstawą wydania postanowienia o zabezpieczeniu roszczenia oraz legalności istnienia roszczenia pieniężnego wynikającego z ww. umowy

– tak wynika z oświadczenia Sowiniec Group.

Komunikat nie jest podpisany, ale wynika z niego, że autorem są „spółki z grupy Sowiniec”.

Do oświadczenia Mariusza Świtalskiego odniosła się spółka już Forteam. Jej stanowisko potwierdza, że sprawa była już badana przez prokuraturę.

- Formułowane przez Mariusza Świtalskiego zarzuty są w pełni bezpodstawne. Śledztwo w sprawie powyższych zarzutów było już raz umorzone przez tę samą prokuraturę, natomiast sąd nakazał częściowe dalsze jego prowadzenie w celu oceny dowodów, których Mariusz Świtalski początkowo nie dostarczył prokuratorowi. Sąd Okręgowy w Poznaniu oddalił już główne zarzuty, które Mariusz Świtalski podniósł w pierwszym zawiadomieniu o podejrzeniu popełnienia przestępstwa. Sąd jednocześnie utrzymał w tym zakresie postanowienie o umorzeniu śledztwa. Stawiane zarzuty i działania Mariusza Świtalskiego są próbą odwrócenia uwagi od działania na szkodę Forteam, które to działanie jest przedmiotem wielu postępowań sądowych. Należy podkreślić, że Mariusz Świtalski i podmioty z nim powiązane nigdy nie podnosili, że Forteam dopuścił się jakiegokolwiek naruszenia prawa, aż do czasu, gdy Forteam wytoczył przeciwko nim powództwo cywilne. To Forteam jest stroną poszkodowaną

- ogłosiła spółka w swoim oświadczeniu dla mediów.

Sprawdź też:

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie