Wyszukiwarka wyborcza

Wybory Parlamentarne

Sprawdź wyniki wyborów w Twoim okręgu

Nowe przepisy drogowe. W Wielkopolsce odebrano już 11 praw jazdy

Marcin Idczak
Nowe przepisy drogowe od 18 maja 2015
Nowe przepisy drogowe od 18 maja 2015 Jacek Smarz
Od poniedziałku, 18 maja obowiązują nowe przepisy drogowe. W Wielkopolsce odebrano już 11 praw jazdy (do godziny 13!). Wszystkie za zbyt dużą prędkość na terenie zabudowanym.

Od północy obowiązują nowe przepisy ruchu drogowego. Zgodnie z nimi za przekroczenie o 50 km/h dopuszczalnej prędkości w terenie zabudowanym kierowca obligatoryjnie straci prawo jazdy na 3 miesiące.

- Do godziny 13 w poniedziałek w naszym województwie uprawnienia odebrano 11 kierowcom – mówi Marek Kowaliński z komendy wojewódzkiej policji.

Piraci drogowi zostali przyłapani na terenie działania policjantów z Konina i Krotoszyna, Poznania Kalisza, Pleszewa, Chodzieży i Gostynia.

Zobacz również:

Wideo

Komentarze 61

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

x
xyz

Ale dlaczego nikt nie mówi o tym ,że większość wypadków powodują właśnie piesi i rowerzyści ?? Tylko zawsze kierowcy -że oni źli itp.

v
violka

A ja TEŻ widzę "święte krowy" włażące na drogę zarówno na przejściu, jak i na skróty. Nie myślą, że nawet jadąc 40/h samochód nie stanie w miejscu.

v
violka

Faktycznie, zmieniają oznakowania na żądanie, najlepszy przykład Łódź. Znaki z ograniczeniami są stawiane np. na czas robót drogowych, dziura załatana-znak "zapomnieli" zdjąć.
Nie jestem piratem drogowym, choć też zdarza mi się jechać szybciej niż jest dopuszczalne.
Jeżdżę już dość długo, przeszło 30 lat, nigdy nie spowodowałam kolizji czy wypadku. Co nie znaczy, że było blisko i to nie z mojej przyczyny. Najdziwniejsze jest to, że do takich zdarzeń dochodziło bez przekraczania prędkości, ale z powodu nieuwagi współuczestników ruchu drogowego. Wypadki były i będą.
Może warto byłoby połączyć siły i doprowadzić wreszcie do pionu: instytucje i osoby odpowiedzialne za stan naszych dróg, biorące znaczące wynagrodzenia za nic nie robienie.
Zamiast kupować kolejne fotoradary i inne "baty" na niesfornych kierowców, czas te środki przeznaczyć na bezpieczniejsze drogi bez dziur, drzew i innych "atrakcji".

S
Sołtys
Konsekwencja nieumyślnego zabicia kogoś na drodze nie powinna się różnić od innych nieumyślnych wypadków. Co do machania tasakiem to gdybyś od małego był uczony, że tak można i że to normalne to nie dziwiłbym się w ogóle że ktoś to robi pomimo, że jest to zabronione.
k
krscp

Owszem, nie da się wyeliminować ofiar na drogach w 100%, bo samochody prowadzą ludzie, a ludzie popełniają błędy, ale czym innym jest przyzwolenie na lekceważenie przepisów, które nie są idealne, ale jednak mimo wszystko są podstawą funkcjonowania dziedziny życia, jakim jest komunikacja. Jesli ktoś świadomie decyduje się jechać po mieście 110 a nie 50 km/h, to niech w razie wypadku nie wmawia, że on nie chciał zabić. Jeśli jest dorosły i w pełni sprawny umysłowo, to potrafi ocenić konsekwencje. I dla mnie nie jest to pseudo-kryminalista, tylko zwykły kryminalista - różnica tylko tkwi w narzędziu, którego używał. Jeśli staniesz na deptaku pełnego przechodniów i zaczniesz wywijać wokół siebie tasakiem, to jak kogoś trafisz to powiesz, że nie miałeś zamiaru trafić, tylko sobie pomachać chciałeś?

S
Sołtys
Nie uważam aby czyjś pośpiech był ważniejszy od ludzkiego życia. Stwierdzam tylko, że takie historie jak twoja są naturalna konsekwencją wynikającą ze sposobu funkcjonowania transportu jakim jest ruch lądowy drogowy w którym biorą udział kierowcy, piesi, wszystko co się znajduje w pasie drogowym jak i natura samego człowieka (natura kształcona w dużej mierze przez Państwo). Tym samym, te " jakieś bajki o wolności osobistej" mają swój udział w zdarzeniach drogowych. Boje się, że ludzie ze strachu przed utratą prawka zaczną uciekać przed policją czy coś w ten deseń wtedy z szanowanych niekaranych obywateli staną się psełdo kryminalistami (takich ludzi nie potrzeba w więzieniach)
k
krscp

Na co sobie odpowiedziałem? Chyba nie zrozumiałeś, to wytłumaczę jaśniej tę sytuację. Nieznany do dziś kierowca w grudniu ub. roku na obwodnicy miejscowości we wschodniej Polsce zaczął wyprzedzać kolumnę samochodów, przez co zmusił kierowcę jadącego z naprzeciwka do ucieczki ze swojego pasa ruchu i w konsekwencji jego śmierć. Ale nie jest tak naprawdę istotne, jakie były dokładne okoliczności zdarzenia. Istotne jest, że jego lekceważenie przepisów i jego postawa, prawdopodobnie bardzo podobna do twojej: "bo ważniejsze, że mi się spieszy, przecież nie chciałem zabić" zawaliło życie wielu osób. Pomnóż teraz to sobie przez liczbę ofiar na polskich drogach. A ty mi tu serwujesz jakieś bajeczki o wolności osobistej. Całe szczęście, że ktoś w tym kraju miał na tyle jaj, żeby przestać pobłażać piratom i wreszcie potraktować ich batem. Więc albo zwolnisz i przestaniesz narażać innych, albo pożegnasz swoje prawo jazdy na kilka miesięcy. Bo jak widać, tłumaczenie na niewiele się zdaje.

S
Sołtys
No niestety sam sobie odpowiedziałeś na pytanie dlaczego oni zginęli.
Nader niebezpiecznym i z punktu widzenia zdrowego rozsądku jest jakikolwiek manewr wyprzedania gdzie kierujący musi zjechać na przeciwległy pas (codziennie, dzień po dniu bawimy się w ruletkę na drogach) Teoretycznie jesteśmy pewni że zdążymy ale czasem ten samochód z naprzeciwka wyjedzie parę sekund wcześniej niż sobie założyliśmy.
Można powiedzieć to po co wyprzedzałeś? A no po to by nie jechać za tirem 70km/h skoro mogę jechać szybciej... Gdy cie ktoś chwyci za rękę to próbujesz sie uwolnić... Człowiek nie lubi być krępowany w jakikolwiek sposób, zawsze próbuje się oswobodzić, to samo tyczy zwierząt Zamkną cie w więzieniu to myślisz o ucieczce...
Przyczyną tego typu wypadków jest efekt uboczny sposobu funkcjonowania dróg.
Chce też powiedzieć, że myśląc o pośpiechu i szybszej jeździe nie mam tu na myśli niewiadomo jak zawrotnych prędkości 110-120 km/h to takie optimum jak dla mnie.
k
krscp

Może Ty akceptujesz dzisiejszą rzeczywistość na drodze, ale ja nie. Może dla Ciebie nie ma znaczenia, że jednemu się spieszy do pracy, a drugi przez to traci życie, a cała jego rodzina musi od nowa poukładać swoje życie. I nie mówię tu o statystykach, tylko o sytuacji, gdzie bliska mi osoba zginęła, bo jednemu kierowcy się spieszyło, pewnie do pracy i postanowił wyprzedzać kolumnę aut na oblodzonej drodze, idąc na czołówkę. Osoba, która straciła życie osierociła 4 dzieci, a jego śmierć pociągnęła za sobą upadek dobrze funkcjonującego przedsiębiorstwa, zapewniającego utrzymanie kilku osobom. Nie ważne - temu co wyprzedzał, na pewno się spieszyło. Niestety tego się nie dowiemy, bo nawet się nie zatrzymał po wypadku, tak mu się spieszyło. Przecież nie można go winić - w końcu jak wsiadał za kierownicę, to nie z zamiarem, by kogoś zabić.

S
Sołtys
Heh, dobre sobie...
Otóż argumentacja aby wyjechać w podróż "40 min" później jest w bardzo prosty sposób do podważenia.
Nie wiem czy wiecie ale w przyrodzie obowiązuje prosta zasada o tzw. "minimum energii potencjalnej"
"zgodnie z którą układy fizyczne w przyrodzie dążą do osiągnięcia stanu o minimalnej energii potencjalnej" Dlatego właśnie jabłko spada na ziemie po linii prostej gdzie działa grawitacja, dlatego człowiek stąpa po ziemi (chociaż czasem mam wrażenie, że nie każdy) dlatego człowiek szuka najprostszych rozwiązań by osiągnąć ten sam cel, podobnie ma się to w kwestii pokonywania kilometrów gdzie chcemy przejechać możliwie szybko tą samą odległość. Ta zasada tyczy się całego naszego życia. Wydłużenie czasu przejazdu jest jazdą pod prąd (wbrew sobie, wbrew własnej naturze)
Jeżeli natomiast chcemy jechać oglądać widoki i zobaczyć jak najwięcej to wtedy spoko (możemy iść nawet pieszo bo wtedy zobaczymy najwięcej ale zabierze nam to więcej czasu)
Niestety nie każdy ma czas na takie fascynacje np. wtedy gdy śpieszy się np. na spotkanie które może zaważyć na tym czy będzie praca dla 100 ludzi na kolejne 6 miesięcy czy nie.

Jeżeli chodzi o kwestie przeprowadzki to mam na myśli zachodni świat z rozwiniętą infrastrukturą. Osobiście nie pcham się wioskami jeżeli jest w pobliżu autostrada. Jaki to kraj gdzie 100km nie możemy zrobić w 1h? Przecież to jakaś porażka że jadąc pół polski drogami krajowymi człowiek się chwyta za głowę bo co chwilę mamy ograniczenia 70/50/40, teren zabudowany i tak w koło - po prostu Meksyk, z tym że Meksyk Europy.pl

""- a uważasz, że którakolwiek z blisko 3,5 tys. ofiar na polskich drogach była zabita z premedytacją? Że kierowca, wsiadając tego dnia za kółko myślał: "a dziś sobie kogoś zabiję"?""
Dobre sobie. Przypomina mi tu dobry prawdziwy tekst... Najczęstsza przyczyna utonięć ??? - Odp. "Woda"
Taka niestety jest rzeczywistość panująca na drodze. Czy normalne jest jeżdżenie naprzeciwko siebie w odległości 1-2m świecąc sobie po oczach ?? - wskrzeszając swoje rozumowanie stwierdzam że nie jest to normalne ale za to jest "Prawdzie" dlatego część z tych 3,5mln ludzi zginęło. Kiedyś po drogach jeździły furmanki a teraz samochody. Do dnia dzisiejszego drogi funkcjonują tak samo.
k
krscp

"Co najważniejsze nie siadam za kółkiem z zamiarem by kogoś zabić." - a uważasz, że którakolwiek z blisko 3,5 tys. ofiar na polskich drogach była zabita z premedytacją? Że kierowca, wsiadając tego dnia za kółko myślał: "a dziś sobie kogoś zabiję"?
Druga sprawa, to gdzie byś się chciał wynieść? Do Niemiec, Holandii, Francji, Szwecji? Mam złą wiadomość - wszędzie tam za tego typu naruszenie przepisów zabierają prawo jazdy. Jedyna droga dla Ciebie wiedzie co najwyżej na wschód.

a
anonim

jednak porada na te żale jest prosta : jak wybierasz się w trasę "bagatela" 400-kilometrową to wyjedź tak 40 minut wcześniej a dojedziesz na czas nie stresując się tym że nie zdążysz! Będziesz miał szansą na podziwianie uroczych polskich krajobrazów no i oszczędzisz na lekarstwach nie nabawiając się stresogennych wrzodów żołądka .Pozdrawiam nie śpiesząc się z przepisową 90-ką na DK5 poza obszarem zabudowanym

l
leser

ale P.I.E.R.D....ISZ

S
Sołtys

Nic tylko się wynosić z tego grajdołu...
Do tej pory byliśmy tylko jawnie okradani na drogach przez państwo. Mandaty jak dla mnie są zwykłym podatkiem za przejazd. Do tej pory płaciliśmy tylko myto za to by jechać dalej a od tej chwili wielu ludzi po prostu zostanie pozbawiona prawa wykonywania zawodu. Jeżeli ktoś jest zawodowym kierowcą, pracuje w delegacji, jeździ po to by zarabiać to może tylko czekać na ten dzień kiedy go pozbawią takiej możliwości. No i w imię czego?
Nie rozumiem dlaczego ludzi, władze, media dziwi to, że ludzie jeżdżą szybko. Jest to normalna konsekwencja wynikająca z naszej natury. Równie dobrze można zmusić Wisłę był płynęła w przeciwną stronę.
Od kiedy tylko pamiętam niemal wszystko robie na czas. Od młodego do szkoły człowiek się spieszył (by pospać jak najdłużej a jednocześnie zdążyć na zajęcia) kartkówki, sprawdziany wszystko robione było pod presją czasu, spieszymy się na zajęcia, spieszymy się do domu, na studiach tak samo. W pracy wszyscy wszystko na czas (by szef był zadowolony, by zarobić jak najwięcej) , pracujemy ponad normy czasowe dlatego spieszymy się do domu (by zrobić zakupy, by coś zjeść, by mieć czas dla siebie i rodziny itp.)
Aż tu nagle z krzaków wyłania sie facet w białej czapce i seledynowej kamizelce z lizakiem w dłoni i mówi, że pan dalej nie pojedzie. No kuu…a
Do tej pory przedsiębiorcy byli dodatkowo obciążani mandatami za przejazd drogami. Natomiast teraz może powstać po prostu problem z pracownikami którzy nie będą mogli kierować bo nie będą mieli uprawnień. Miło było by usłyszeć o pewnym szanowanym lokalnym przedsiębiorcy który po utracie prawa jazdy zdecydował zamknąć działalność puszczając jakieś kilkaset ludzi na bezrobocie .
Może tak sytuacja sprawiłaby, że władze zdałyby sobie sprawę kto rządzi w kraju.
Dodatkowo chce powiedzieć, że nie życzę sobie by ktoś mnie nazywał piratem drogowym tylko dlatego bo się spieszę. Jak wsiadam w samochód i mam do zrobienia 400km do domu to chyba nic dziwnego że jadę szybko. Co najważniejsze nie siadam za kółkiem z zamiarem by kogoś zabić.

s
szofer

niestety, to racja że nie ma i nadal mierzą na oślep.

Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3