Nowe zasady pochówku zmarłych na koronawirusa. Zakaz mycia i ubierania zwłok. "Na początku epidemii nikt nie mówił, że zwłoki zarażają"

Bogna Kisiel
Bogna Kisiel
Pracownicy zakładów pogrzebowych muszą być wyposażeni w odpowiednie środki ochrony osobistej oraz przeszkoleni w postępowaniu z ciałem zmarłego na koronawirusa. Szymon Starnawski
Zakłady pogrzebowe borykają się z wieloma problemami w czasie epidemii koronawirusa. - Jadąc do domu po zwłoki, nie wiemy, czy jest on objęty kwarantanną, bo nie mamy dostępu do takich danych – mówi Piotr Szlingiert, prezes poznańskiej spółdzielni Universum. I apeluje, aby ze względu na dobro pracowników rodzina zmarłego uprzedzała o tym fakcie. Kolejnym wyzwaniem są zmiany, dotyczące pochówku osób zmarłych na koronawirusa.

W ubiegłym tygodniu Ministerstwo Zdrowia wprowadziło nowe zasady pochówku osób, które zmarły na koronawirusa. Nakładają one na zakłady pogrzebowe dodatkowe wymogi. Osoby przewożące ciało i przygotowujące je do pochówku, mające z nim bezpośredni kontakt, muszą być odpowiednio zabezpieczone. Wymagane są: kombinezon, czepek na głowę, gogle lub przyłbica ochronna (jednorazowa lub zdezynfekowana), jednorazowe rękawice, jednorazowa maska a do czasu umieszczenia zwłok w szczelnym worku maska co najmniej klasy N95/FFP2.

Czytaj także

- Kupiliśmy wymagane środki ochronne, zapłaciliśmy za nie kosmiczne pieniądze – twierdzi Piotr Szlingiert, prezes poznańskiej spółdzielni Universum. I podkreśla, że już wcześniej pracownicy spółdzielni jeździli w maseczkach i rękawiczkach. - Nasi pracownicy są lepiej wyposażeni niż część medyków, którzy bohatersko walczą z koronawirusem. Nie wiem jednak na ile wystarczy tych środków. Kłopot jest z ochraniaczami na buty, stosujemy worki na śmieci.

Czytaj też: Dwóch pensjonariuszy Domu Pomocy Społecznej Ugory w Poznaniu zostało poddanych testom na obecność koronawirusa. Jedna osoba jest w szpitalu

Szlingiert zaznacza, że elementarne zasady higieny zawsze były przestrzegane w Universum. - Na początku epidemii nikt nie mówił, że zwłoki zarażają – przypomina Szlingiert. - Z rozporządzenia ministra wynika, że należy zachować daleko idącą ostrożność.

Jak ministerstwo nakazuje postępować z ciałem zmarłego na koronawirusa? Należy je zdezynfekować płynem odkażającym. Nie myć zwłok, a gdy jest taka konieczność, to zachować szczególne środki ostrożności. Unikać ubierania zmarłego i okazywania go rodzinie. Ciało umieścić w szczelnym worku wraz z ubraniem lub okryciem szpitalnym. Gdy ma być ono skremowane, należy pierwszy worek umieścić w drugim, a każdy z nich powinien być spryskany płynem odkażającym. Zwłoki do krematorium należy przewozić w kapsule transportowej, wykonanej z takiego materiału który pozwala na jej dezynfekcję.

Czytaj także

Jeśli rodzina nie decyduje się na kremację, zwłoki trafiają do trumny, której dno należy wypełnić substancją płynochłonną (warstwa o grubości 5 cm). Nakazuje się niezwłocznie po złożeniu zwłok w trumnie lub kapsule transportowej zamknąć je szczelnie i spryskać płynem odkażającym.

ZOBACZ TEŻ:

Koronawirus: 17 zasad, które należy stosować. Czy można wyjś...

Koronawirus w Poznaniu - wyludnione centrum miasta

Sprawdź też:

Koronawirus w Polsce - mapa na żywo:

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie