Nowe ZOO: Ministerstwo motyli czynne

Elżbieta Podolska
Motylarnia w nowym zoo będzie otwarta dla zwiedzających przez całe lato
Motylarnia w nowym zoo będzie otwarta dla zwiedzających przez całe lato W. Wylegalski
Przy wejściu wita nas urzędowy napis: Ministerstwo Motyli. Jacek Pałasiewicz. Zaglądamy do środka i znajdujemy się w krainie baśni: bogactwo roślin i motyle, które wyglądają jak kwiaty. Klimat jak z tropików, gorąco i wilgotno.

Od wczoraj dyrekcja poznańskiego ogrodu zoologicznego zaprasza zwiedzających do motylarni. Ten sezon trwający do 6 września jest jubileuszowy, bo 10. W Poznaniu motylarnia działa od 2000 roku, jako pierwsza i jak na razie największa w Polsce. Jest to urocze miejsce, w którym można obserwować wykluwanie się motyli z poczwarek, chodzić wśród nich, a nawet pozwalać, by na nas siadały.

Na terenie obiektu znajduje się sklepik z pamiątkami, w którym można zakupić preparowane i żywe owady. Motylarnia jest zawsze czynna w sezonie letnim. Znajduje się około 1 km od wejścia głównego, w budynku byłego baru Perkoz nad stawami.

- Staram się, aby motylarnia każdego roku była piękniejsza - opowiada Jacek Pałasiewicz. - Na nowy sezon powstaje nowy wystrój. Na zimę rośliny gromadzone są w szklarniach. Pragnę w tym miejscu podziękować wszystkim poznaniakom, którzy ofiarowali nam rośliny. Te, które się do tego nadają, przyozdabiają nasz obiekt.

Można oglądać nie tylko dorosłe owady, ale także zobaczyć wylęgarkę, a w niej obserwować proces przeobrażania się z poczwarki w pięknie wybarwionego motyla.

- Mamy motyle kilkunastu gatunków - dodaje Jacek Pałasiewicz. - Między innymi z ferm z: Tajlandii, Malezji, Filipin, Brazylii, Ameryki Środkowej. Co dwa tygodnie do naszego zoo dostarczane są przesyłki z poczwarkami.

Nie ma jeszcze największego motyla na świecie - Attacus atlas o rozpiętości skrzydeł dochodzącej do 30 cm. Jak tylko będzie dostępny, zostanie natychmiast sprowadzony do poznańskiego zoo. Żyje on bardzo krótko, bo tylko jeden, dwa dni. Inne motyle mogą przetrwać średnio od czterech do sześciu tygodni. Motyle najczęściej siadają na tych osobach, które przychodzą kolorowo ubrane. Trzeba tylko spokojnie poczekać i rozglądać się wśród kwiatów. Owady często też można zobaczyć, jak jedzą słodkie banany. Motylarnia czynna jest codziennie w godzinach od 10-18. Wstęp po zakupie biletu do zoo wolny.

Na jubileusz
Poznańska motylarnia ma już 10 lat. Pracownicy bardzo się starają, aby co roku była nowa ekspozycja, tak aby zaciekawiać stale zwiedzających nowymi okazami motyli. Tysiące ludzi przychodzą, żeby specjalnie podziwiać ten bajeczny świat. Są też tacy, którzy odwiedzają motylarnię co kilka dni, żeby zobaczyć, jakie nowe okazy latają wśród roślinności. Samemu budynkowi przydałby się już jednak remont generalny. Jackowi Pałasiewiczowi marzy się, aby w przyszłości obok motylarni powstało też insektarium, które mogłoby stać się nie lada atrakcją poznańskiego zoo.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie