Nowe zoo w Poznaniu: Przecieka dach słoniarni

Marcin Idczak
Dach słoniarni najczęściej przecieka po kilkudniowych intensywnych opadach deszczu
Dach słoniarni najczęściej przecieka po kilkudniowych intensywnych opadach deszczu Andrzej Szozda/archiwum
W pięć lat po otwarciu słoniarni w nowym zoo w Poznaniu wciąż przecieka w niej dach.

Przed pięciu laty uroczyście otwarto słoniarnię w nowym zoo na Malcie. To jeden z najnowocześniejszych tego typu obiektów na świecie.

Okazuje się jednak, że ma też swoja słabą stronę. Jest nią przeciekający dach. Do tej pory nie udało się go naprawić.

Zakończyła się kontrola w ogrodzie. Zlecił ją Ryszard Grobelny, prezydent Poznania po pytaniach od radnej Ewy Jemielity.

Twierdziła ona, że w ogrodzie może dochodzić do licznych nieprawidłowości. Jedną z poruszonych kwestii był przeciekający dach słoniarni, który miał być już kilka razy naprawiany.

W poniedziałek miejscy urzędnicy mieli już spisane wyniki kontroli. Zgodnie z nimi okazuje się, że rzeczywiście dach w słoniarni przecieka. Z pisma sygnowanego przez Ryszarda Grobelnego wynika, że wykonawca w ramach gwarancji już wielokrotnie usuwał przecieki.

To, że dach zgodnie z zatwierdzonym projektem jest wielkogabarytowy i wielopłaszczyznowy oraz z uwagi na technologię wykonania utrudnia zlokalizowanie miejsc gdzie przedostaje się przez niego woda.

Jako, że do takich sytuacji miało dochodzić dość często, to przedłużono gwarancję, a naprawy mają być kontynuowane.

Dyrekcja zoo nie wypowiada się w sprawie kontroli. – Odbyła się ona na podstawie interpelacji radnej. Zlecił ją prezydent. Nie mam oficjalnych wyników i nie mogą się ustosunkować– stwierdza Leszek Antkowiak, p.o. dyrektora zoo.

Wideo

Komentarze 4

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

j
jaśko

Dachy i sufity poznańska specjalność. Czyżby rogale traciły prym specjalności regionalnej?

s
stirlitz

Tri-granit* nie, ale może inny Duo-bazalt*, albo Quattro-marmur*.

Tak samo jak inwestycje na Erło 2012: Trasy na Franowo do teraz też nie potrafią zrobić do końca. Ostatnio ryją po ścianach w samym tunelu. Deszcze są to znów wszystko przecieka. Pomijam syf na przystankach i martwe gołębie w tunelu. Niedługo pojawią się inne elementy tego łańcucha pokarmowego i się zacznie. Myszy z pól Franowa już sobie przełażą na Lecha. W miejscu, gdzie wzdłuż Kurlandzkiej są rury ciepłownicze było stałe siedlisko kretów (w tym miejscu pod ochroną), oczywiście też przeryli ziemię uśmiercając zapewne wiele z nich. Przyroda się zemści, poczekajmy.

m
marek

przecież Słoniarni nie budował Trigranit*.

m
mieszko I

[cyt]słoniom może woda kapać na głowę[/cyt]

Skoro może kapać to w czym problem? Problem byłby, gdyby NIE mogła kapać a kapałaby.

Składnia i logika, Redakcjo!

Dodaj ogłoszenie