Nowe zoo w Poznaniu: Zwierzęta i ich opiekun [ZDJĘCIA]

Elżbieta Podolska
Udostępnij:
Jego ulubieńcami są czepiaki czarnorękie i makaki japońskie, ale też pod jego opieką znajdują się cenne susły moręgowane. Maciej Górczyński swoją pracę w nowym zoo nad Maltą rozpoczął 8 lat temu. Początkowo jako opiekun w dziale zwierząt nocnych, naczelnych, następnie zajmował się ptactwem wodnym, pracował w motylarni, aby w końcu znowu znaleźć się z powrotem w dziale nocnych i naczelnych. Nie ukrywa, że to miejsce, gdzie zajmuje się swoimi ulubieńcami.

Bardzo ważnym zadaniem jest opieka nad susłami moręgowanymi. Te urodzone w naszym zoo zasilają populację na wolności. Poznański i opolski ogród zoologiczny oraz koordynator programu - Polskie Towarzystwo Ochrony Przyrody "Salamandra" prowadzą program hodowli i reintrodukcji susłów moręgowanych w Polsce.

Poznań: Niedźwiedzie zamieszkają w Nowym ZOO. Zobacz niedźwiedziarnię [WIZUALIZACJE]

Jak twierdzi Maciej Górczyński, naczelne to ulubieńcy z wielu powodów: - Są niezwykle kontaktowe, ale także wymagające. Trzeba wciąż urozmaicać, a co za tym idzie, uatrakcyjniać im wybieg, stosując przeróżne "zabawki", łącznie z ukrywaniem jedzenia. Wtedy się nie nudzą - mówi Maciej Górczyński, który sam produkuje te urozmaicenia - wyplatając na przykład koszyki, w które można włożyć jedzenie i zawiesić tak, aby czepiak musiał trochę pogłówkować, by dostać się do smakołyków.

Dla lemurów katta, które latem przybywają na wyspie w nowym zoo, a zimą wracają do starego zoo - opiekun wymarzył sobie całoroczny pawilon, z możliwością obserwowania tych małpiatek przez szyby. Kolejne marzenie - to duże małpy człekokształtne - ich obecność w poznańskim zoo byłaby nie lada gratką.

- Jestem miłośnikiem ogrodów zoologicznych, staram się zwiedzać je w każdym mieście. Kolekcjonuję też pamiątki związane z poznańskim zoo od czasów pruskich do dziś - przyznaje Maciej Górczyński, który w swojej kolekcji ma m.in. przedwojenne przewodniki i bilet.

Pan Maciej chętnie fotografuje swoich podopiecznych. W całkiem pokaźnym już zbiorze zdjęć nie brakuje wizerunków czepiaków. Na ulubionym zdjęciu widać czepiaka o imieniu Colombo. Stali bywalcy naszego ogrodu doskonale go znają - jest "gwiazdą" wybiegu zwierząt Ameryki Południowej. Czeka na zwiedzających, popisuje się akrobatycznymi sztuczkami, na rozpiętych wysoko linach i żywiołowo reaguje na przejeżdżającą w pobliżu kolejkę.

Możesz wiedzieć więcej! Kliknij i zarejestruj się: www.gloswielkopolski.pl/piano

Wideo

Komentarze 1

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

K
Karaktakus Zniszczak
Jak można tak gloryfikować dręczyciela zwierzaków! W klatce niech siedzi, razem ze swoim biletem!
O kim kolejny artykuł? O Rzeźniku z Garbar!
Dodaj ogłoszenie