Zobacz
    koniecznie

    Czy Twoje imię i nazwisko jest na liście?

    Rozwiń
    Nowoczesny autodrom powstaje w Poznaniu

    Nowoczesny autodrom powstaje w Poznaniu

    Piotr Robakowski

    Głos Wielkopolski

    Aktualizacja:

    Głos Wielkopolski

    Rozwinięciem centrum edukacyjnego AutoLab, będzie Autodrom, którego otwarcie odbędzie się na początku czerwca
    1/20
    przejdź do galerii

    Rozwinięciem centrum edukacyjnego AutoLab, będzie Autodrom, którego otwarcie odbędzie się na początku czerwca ©Piotr Robakowski

    W czerwcu oddany zostanie do użytku nowoczesny tor bezpiecznej jazdy. Zajmuje powierzchnię około 3.5 hektara i jest rozwinięciem centrum szkoleniowego Innowacyjne Centrum Bezpieczeństwa AutoLab.
    - Plany rozwinięcia naszego centrum edukacyjnego które znajduje się w Poznaniu mieliśmy w planach już od ponad trzech lat. Decyzję o rozpoczęciu inwestycji przyspieszyły prace nad zmianami prawa o ruchu drogowym, według których każdy kursant musi przejść szkolenie na tego typu obiekcie – podkreśla Andrzej Rogoziński, szef centrum Skoda Auto Szkoła. - Zależało nam także na tym, by osoby odwiedzające centrum AutoLab, miały możliwość wyboru poza kursem teoretycznym, także część praktyczną z instruktorem na torze – dodaje.


    Skoda Auto Szkoła to projekt uruchomiony przez importera czeskiej marki kilka lat temu, która konsekwentnie rozwijana dotyka różnych aspektów związanym z bezpieczeństwem jazdy. W 2012 powstało powstało mobilne miasteczko, które w ciągu roku odwiedziło kilka Polskich miast. W specjalnych namiotach wyglądających jak iglo, prowadzono teoretyczne i praktyczne zajęcia wyjaśniające jak działa samochód, czym jest bezpieczeństwo i jak wielkie znaczenie dla bezpieczeństwa jazdy ma nasze zachowanie.

    Trwająca rok akcja zaowocowała stworzeniem stałego centrum edukacyjnego AutoLab, które od blisko czterech lat znajduje się w Poznaniu. Na miejscu dowiemy się jaka jest długa droga hamowania z prędkości 30, 50 i 70 km/h, ile waży telefon komórkowy gdy dochodzi do zderzenia np. z prędkością 90 km/h. Możemy również zmierzyć szybkość reakcji, sprawdzając zarazem koordynację ruchową. Jest także symulator dachowania. Wsiada się do auta, które zaczyna wirować, imitując dachowanie podczas zderzenia. - Niesamowite uczucie, człowiek czuje się taki bezradny. Nie ma nad niczym kontroli, ale to uświadomiło mi jak ważne jest zapinanie pasów na tylnej kanapie – mówiła po wyjściu z symulatora Anna Stanisławska, która wraz z grupą znajomych przyjechała na szkolenie.

    Zainteresowanie taką formą edukacji jest bardzo duże. Potwierdza to zresztą Andrzej Rogoziński: Każdego roku nasze centrum odwiedza kilka tysięcy osób w tym dzieci, młodzież, ale także całe rodziny. Dlatego chcieliśmy poszerzyć naszą ofertę o znajdujący się obok centrum tor bezpiecznej jazdy. Prace budowlane na terenie około 3.5 hektara ruszyły w sierpniu ubiegłego roku. Obiekt oddany zostanie do użytku w pierwszych dniach czerwca. Zaplanowano cztery stacje, które pozwalają kierowcy poznać zasady działające na samochód i przekonać się jak wielki wpływ na jego zachowanie ma prowadzący. Na trzech stanowiskach są maty poślizgowe, a także szarpak – urządzenie to po wjeździe samochodem na matę poślizgową szarpnięciem przesuwa tylną oś, doprowadzając auto do wymuszonego poślizgu. Dzięki temu w kontrolowanych warunkach kierujący pojazdem może przekonać się jak reaguje auto np. na śliskiej nawierzchni, ucząc się zarazem co należy zrobić by odzyskać przyczepność i tym samym kontrolę nad autem. - Dodatkowo mamy też rondo z matą poślizgową, a także pętlami indukcyjnymi, które mierzą prędkość auta podczas wjazdu na rondo i kiedy je opuszcza. Ostatnim elementem tej stromy zjazd o nachyleniu 10 stopni także z matą poślizgową – wylicza Rogoziński. Założenia konstrukcyjne obejmują także zmniejszone działanie na środowisko naturalne. W ziemi znajdują się ogromne zbiorniki na wodę, która znajduje się w obiegu zamkniętym. System odzyskuje także deszczówkę, która potem trafia na tor, tworząc kurtyny wodne podczas pokonywania przez kursantów poszczególnych prób. - Obiekt spełnia rygorystyczne normy bezpieczeństwa i wzorowany jest na niemieckich torach ADAC, z których często korzystaliśmy prowadząc szkolenia – przekonuje Andrzej Rogoziński.

    Do wykonania robót ziemnych zużyto blisko 30 tys. ton piasku. Ułożono dwa kilometry rur nawadniających, a podziemne zbiorniki wypełnione wodą ważą 553 tony. Obecnie trwa wylewanie specjalnego asfaltu, na którym za kilka tygodni wymalowane zostaną maty poślizgowe. Otwarcie na początku czerwca.

    Czytaj treści premium w Głosie Wielkopolskim Plus

    Nielimitowany dostęp do wszystkich treści, bez inwazyjnych reklam.

    Komentarze

    Dodajesz komentarz jako: Gość

    Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

    Liczba znaków do wpisania:

    zaloguj się

    PREMIERY

    SAMOCHODY UŻYWANE

    WARTO WIEDZIEĆ

    PRZEPISY

    PORADY