O co chodzi z tym placem Asnyka?

Karolina Koziolek
Słuchanie strony społecznej to nie anarchia, jak uważa dyrektor ZZM. Nadal mamy władzę - właśnie Zarząd Zieleni Miejskiej, którego szef nie pełni w tym mieście dyktatury na podległych mu terenach zielonych. Tymczasem dyrektor ZZM na ustępstwa nie chce chodzić i nazywa je kaprysami.

Czytaj komentowany tekst: Plac Asnyka w Poznaniu: Bruk jednak nie zniknął [ZDJĘCIA]

Plac Asnyka ma świetną historię - zacna rodzina Kosickich przekazała swój prywatny ogród miastu, czyli społeczeństwu. O tym z pewnością warto pamiętać w świetle ostatnich wydarzeń. Choć nie wszystkie postulaty społeczników rozumiem uważam, że ich głosu zawsze warto bronić - bo jedyne co ma to ten głos, a władzy żadnej. Nie rozumiem natomiast zawziętości dyrektora Lisieckiego. Pewności siebie, a może nawet nonszalancji z jaką traktuje wszystkich, którzy jego zdaniem są laikami w kwestii urządzania zieleni. Może warto im zaufać gdy mówią, że nie chcą być "rzuceni na bruk".

Jeżycki plac powinien być prościej urządzony, nie tak wymyślnie jak w propozycji architektki. Tam myślę, że ZZM - owi nie zdarza się wiele wpadek i w tej sytuacji powinien zadbać o PR i nie przeciągać sporu, pójść na ustępstwa. Po co ta zawziętość? (Chyba, że dyrektor czuje się bezkarny z jakiś tajemniczych powodów?) Patrząc z boku wygląda to jak sztuka dla sztuki. Pieniądze i tak - wiadomo- wydane źle i niepotrzebnie, nic ich nie uratuje.

Skoro nie o pieniądze chodzi, to o co? O "wyższą rację"? Ostatecznie nie do końca rozumiem. Czy rzeczywiście sprawa jest tak skomplikowana, że musi trwać od listopada? A skoro tak, to dlaczego prezydent tak długo milczy?

Wideo

Komentarze 2

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

B
Biniu

nie istnieje nawet na najniższym jej poziomie. Ich arogancja wyraźnie wysyła obywateli i prasę , na drzewo!
Teraz już wiecie dlaczego na obywateli szaraczków mówicie :petent! JAk 25 lat temu.

B
Biniu

nie istnieje nawet na najniższym jej poziomie. Ich arogancja wyraźnie wysyła obywateli i prasę , na drzewo!
Teraz już wiecie dlaczego na obywateli szaraczków mówicie :petent! JAk 25 lat temu.

Dodaj ogłoszenie