Oceniamy lechitów po zremisowanym 2:2 meczu z Koroną

Maciej Lehmann
Przedstawiamy nasze oceny zawodników Lecha Poznań po poniedziałkowym meczu z Koroną Kielce, który zremisowali 2:2.

PRZECZYTAJ TAKŻE:
Lech Poznań zremisował z Koroną Kielce

Jasmin Burić 6
Bośniak już w 2. minucie był w opałach, ale pokazał refleks i uchronił Lecha przed utratą bramki. Chwilę później był już bezradny. Także przy drugiej bramce miał niewiele do powiedzenia. Nie zrobił żadnego błędu, pewnie grał na przedpolu

Marcin Kikut 5
Starał się, grał ambitnie, ale tym razem jego rajdy prawą stroną nie były tak udane jak w poprzednich meczach. Stoczył kilka widowiskowych pojedynków z Korzymem, w których też wynik pozostał nierozstrzygnięty

Hubert Wołąkiewicz 5
Lech w pierwszej odsłonie grał bardzo niepewnie w obronie. Wołąkiewiczowi nie udało się wprowadzić spokoju, ale zadanie miał utrudnione, bo Korona łatwo dochodziła pod bramkę naszej drużyny. W drugiej połowie dużo lepszy

Marcin Kamiński 5
Znowu rozegrał słabszy mecz. Źle obliczył lot piłki i pozwolił się wyprzedzić rywalowi przy pierwszym golu. Smuda zapowiadał, że wykluczy z kadry Wasilewskiego, więc przed lechitą otwiera się szansa gry na Euro. Musi być jednak lepszy

Luis Henriquez 7
Zdobył gola na wagę remisu. To jego druga bramka w tym sezonie. W pierwszej odsłonie niczym się nie wyróżniał, ale po zmianie stron grał odważnie i kilka razy groźnie dośrodkował w pole karne Korony

Dimitrije Injać 5
Ma na sumieniu drugiego gola. Dał się łatwo wyprzedzić rywalowi, który z bliska trafił do siatki. Nie był to jego dobry dzień. W kilku przypadkach zatrzymał niecelnymi podaniami dobrze zapowiadające się kontrataki

Rafał Murawski 7
Najlepszy wczoraj piłkarz Lecha. W drugiej połowie dzielił i rządził pod bramką Korony. Podkręcał tempo akcji, dobrze rozdzielał piłkę, szkoda, że bardzo długo nie miał odpowiedniego wsparcia kolegów

Mateusz Możdżeń 5
Widzieliśmy go już w lepszej dyspozycji, choć kilka błędnych decyzji sędziego sprawiło, że jego wysiłek zdał się na nic. Dobre zagrania przeplatał, niestety, niedokładnymi podaniami i stratami. Tak jak cały zespół lepszy w drugiej połowie

Bartosz Ślusarski 5
Pracował dla drużyny, ale znów bez efektów. Napastnika rozlicza się ze strzałów i goli, a Ślusarski w Kielcach praktycznie ani razu nie zmusił Małkowskiego do pracy. Rudniew wszedł i był dużo groźniejszy

Vojo Ubiparip 3
Praktycznie niewidoczny. Nie miał ani jednej akcji, po której można by powiedzieć, że pomógł drużynie. Nadawał się do zmiany już po 30 minutach gry. Tym razem Serb zagrał grubo poniżej oczekiwań

Aleksandar Tonew 6
W pierwszej połowie sprawiał wrażenie nieobecnego. Łatwo dawał się łapać na pułapki ofsajdowe. Zrehabilitował się po przerwie przepięknym golem. To z pewnością jedna z najładniejszych bramek w tym sezonie

Zmiennicy:
Artjom Rudniew - wszedł na boiska po przerwie i trzeba żałować, że tak późno
Semir Stilić - po jego wejściu Lech osiągnął dużą przewagę
Patryk Wolski - grał krótko

Skala ocen: 1-10.

Przygotował: Maciej Lehmann

Wideo

Komentarze 2

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

c
chateaux

Naleźy oceniać trż trenera, on bowiem również gra mecz, zestawiając skład i taktykę. Moja ocena to 3 w skali 1-10. Jeśli wystawia sie środkowego napastnika i środkowego pomocnika w roli skrzydłowych, a klasycznemu skrzelowemu każe sie grać jako środkowy pomocnik, to nic dziwnego, ze skrzydła nie istnieją w meczu, a zespól zwłaszcza w pierwszej połowie, dopóki przeciwnik sam umyślnie sie nie cofnął, nie kontroluje gry. a w związku z tym, traci 2 bramki.

c
chateaux

Naleźy oceniać trż trenera, on bowiem również gra mecz, zestawiając skład i taktykę. Moja ocena to 3 w skali 1-10. Jeśli wystawia sie środkowego napastnika i środkowego pomocnika w roli skrzydłowych, a klasycznemu skrzelowemu każe sie grać jako środkowy pomocnik, to nic dziwnego, ze skrzydła nie istnieją w meczu, a zespól zwłaszcza w pierwszej połowie, dopóki przeciwnik sam umyślnie sie nie cofnął, nie kontroluje gry. a w związku z tym, traci 2 bramki.

Dodaj ogłoszenie