Oceny lechitów po meczu z Ruchem Chorzów (0:3)

Jacek Pałuba
Udostępnij:
Oto noty, jakie wystawiliśmy piłkarzom Lecha Poznań po przegranym (0:3) meczu z Ruchem Chorzów.

PRZECZYTAJ TAKŻE:
Lech Poznań 0:3 przegrał z Ruchem Chorzów. Katastrofa!
Kolejorz Lech Poznań w Głosie Wielkopolskim

Artjom Rudniew 5
Ponownie, przynajmniej w pierwszej połowie, robił więcej na boisku niż do niego należało. Po strzale w słupek mogło się wydawać, że za chwilę łotewski snajper trafi do siatki. Niestety, to były tylko pobożne życzenia.
Aleksandar Tonew 4
Młody Bułgar miał być skutecznym uzupełnieniem Rudniewa w ataku. Rzeczywiście Tonew się stara, biega po obu stronach boiska i szuka miejsca do strzału. Ale w Chorzowie nic mu nie wychodziło, tak jak całej drużynie.
Siergiej Kriwiec 3
Białorusin zatracił swoje wszystkie walory, jakie miał jeszcze w przeszłości. Kiedyś widział wiele na boisku i skutecznie rodzielał piłki do kolegów. Dzisiaj jest tak samo zagubiony, jak wszyscy podopieczni trenera Bakero.
Marcin Kamiński 3
Nowa pozycja młodego Kamińskiego w środku pola jako rozdającego piłki, jak pokazują dwa ligowe spotkania, to na pewno nie jest to. Starał się asekurować kolegów w obronie, ale też długimi momentami był nieproduktywny na boisku.
Bartosz Ślusarski 3
Miał być z pewnością lekarstwem na wysokich, "drewnianych" obrońców Ruchu. Kilka razy sobie z nimi poradził, ale w jego grze było zbyt wiele niedokładności. Ale co miał wnieść do gry tak słabego Kolejorza?
Dimitrije Injac 3
Trudno oceniać "Dimę", który niczym się nie wyróżniał. Nawet po niezłym odbiorze piłki rywalom, potem nie wiedział co z nią zrobić. Od dłuższego czasu jest w słabej formie i jego czas w zespole chyba już się skończył.
Luis Henriquez 4
Jedna z jaśniejszych postaci drużyny w tym spotkaniu. Szarpał po lewej stronie boiska, ale tak naprawdę nie miał wsparcia w kolegach. Luis "szukał" gry, ale zespołowi brakowało rytmu, płynności i szybkości.
Manuel Arboleda 3
Kolumbijczyk swoimi faulami sprawił, że chorzo-wianie wykorzystali dwa stałe fragmenty i już do przerwy prowadzili 2:0. "Maniek" jest cieniem gracza, który półtora roku temu walczył z europejskimi potentatami. To już zamierzchła historia...
Hubert Wołąkiewicz 3
Najpierw spóźnił się do przeciwnika, którego strzał głową obronił Kotorowski, a chwilę potem sam pokonał własnego bramkarza. Próbował dalekich podań do napastników, ale ich celność pozostawiała wiele do życzenia.
Grzegorz Wojtkowiak 4
Na początku próbował rajdów prawą stroną. Potem jednak ich zaniechał. Kilka razy dał się ograć rywalom, którzy potem dośrodkowywali w pole karne. Jak na reprezentanta kraju, to zdecydowanie za mało.
Krzysztof Kotorowski 5
Bramkarz Kolejorza absolutnie nie mógł obronić strzału Marka Zieńczuka z wolnego z ponad 34 metrów. Przy stracie pierwszego gola, najpierw obronił strzał rywala, ale "poprawki" Wołąkiewicza nie mógł przewidzieć.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na Twitterze!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na Twiterze!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Wideo

Komentarze

Komentowanie zostało tymczasowo wyłączone.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Przejdź na stronę główną Głos Wielkopolski
Dodaj ogłoszenie