reklama

Od lat nie może wejśc do domu, który kupił

Agnieszka Świderska
Rafał Hojkowski już trzy lata czeka, aż sąd wyda mu dom<br>
Rafał Hojkowski już trzy lata czeka, aż sąd wyda mu dom Waldemar Wylegalski
- Skoro sąd nie chce mi wydać domu, to ja z rodziną zamieszkam w sądzie - odgraża się zdesperowany Rafał Hojkowski, który trzy lata temu, na licytacji sądowej, kupił jednorodzinny domek przy ulicy Gorczycowej.

O sprawie Hojkowskiego pisaliśmy na początku roku. Od tamtej pory nic się nie zmieniło. Dom, za który zapłacił 318 tys. złotych, nadal może oglądać tylko z daleka. Poprzednia właścicielka nie zamierza bowiem pogodzić się z faktem, że została zlicytowana i jak na razie to jej prawa biorą górę, a konkretnie prawo do składania nieskończonej liczby zażaleń.

CZYTAJ TEŻ:
Oddajcie mi mój dom!
Komornik to strata obu stron

Ostatnie doprowadziło do uchylenia przez Sąd Okręgowy postanowienia o... przysądzeniu własności na rzecz Hojkowskiego i przekazaniu sprawy do ponownego rozpoznania. Sąd Okręgowy wytknął sądowi niższej instancji, że nie sprawdził, czy Hojkowski w wymaganym terminie wpłacił resztę sumy, a tylko na tej podstawie mógł mu przyznać prawa do nieruchomości.

- To przecież jakaś farsa - mówi Hojkowski. - Każdy, kto cokolwiek sprzedaje, ponosi jakąś odpowiedzialność, tylko nie sąd. Ten może wziąć pieniądze, trzymać je przez trzy lata na koncie i jeszcze podważać licytację, którą sam przeprowadzał. Brakuje jeszcze tego, żeby mnie skazali za to, że brałem w niej udział. W sumie to już wydali na mnie wyrok.

Hojkowski nie ma domu, ale ma do spłacenia kredyty, które na niego wziął - tylko same odsetki kosztują go miesięcznie 6 tysięcy złotych. Już od dawna nie ma ich z czego płacić.

- Niedługo i mnie zlicytują - stwierdza gorzko. - Przynajmniej będę wiedział, jak się wtedy zachować. Zapłaciłem za tę lekcję ponad 300 tys. złotych.

Sąd Rejonowy Poznań Stare Miasto, do którego wróciła sprawa Hojkowskiego, wydał kilka dni temu kolejne postanowienie o przysądzeniu nabycia przez niego nieruchomości. Nie jest jeszcze prawomocne.

- I dlatego nie wierzę, że na tym się skończy - mówi Hojkowski.

- Kupowanie na licytacji zawsze wiąże się z ryzykiem - tłumaczy sędzia Joanna Ciesielska--Borowiec, rzecznik Sądu Okręgowego. - To ryzyko polega na skorzystaniu przez zlicytowanego z praw, które mu przysługują. Nawet jeżeli ich nadużywa, to sądy muszą je respektować.

- Powinno być ostrzeżenie, że licytacja sądowa może być niebezpieczna dla zdrowia i życia, bo kiedy w końcu wejdę do tego domu, to jako człowiek z zszarganymi nerwami - mówi Hojkowski.

FLESZ: Elektryczne samoloty nadlatują.

Wideo

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze 3

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

h
heniu

to ten sam Pan który wyrzucił bezdomnego z lokalu socjalnego??

R
Rafał

No to wiara w tzw. polskie prawo upada!!!

a
aniaM.

Trzymaj się Rafał!

Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3